21/05/2026
Lubię praskie rotundy i cieszę się, że mimo burzliwych losów przetrwały. Ta znajduje się na Nowym Mieście. Wybudowano ją na początku XII wieku i do założenia Nowego Miasta była parafialnym kościółkiem osady Rybníček. Potem Rybníček włączono do nowopowstałego miasta, a niedługo później rotunda okazała się za mała jak na potrzeby parafii.
Najpierw nosiła wezwanie Św. Szczepana, a kiedy wybudowano nowy, większy kościół tuż obok (1351), jej patronem stał się Św. Longin. W XIV wieku był modnym świętym, po tym jak cesarz zyskał dla Pragi jego relikwie.
Była kaplicą dla znajdującego się wokół niej cmentarza.
W ramach reform Józefa II straciła swój sakralny charakter i pełniła funkcję magazynu. Uniknęła zburzenia w okresie asanacji dzięki Franciszkowi Palackiemu i Społeczności Muzeum Narodowego. To im zawdzięczamy to, że stoi do dziś.
Opiekuje się nią praski dekanat kościoła grekokatolickiego. A przedlokacyjny Rybníček został w nazwie ulicy, która dziś biegnie obok.
Ta ośmioboczna lucerna na szczycie dachu nawy pochodzi z wczesnego baroku. To dlatego troszkę nie pasuje ;)