Przewodnik po Berlinie

Przewodnik po Berlinie Biuro Usług Przewodnickich — spacery po miastach EU dla turystów indywidualnych i grup wycieczkowych.

𝗥𝗲𝘃𝗼𝗹𝘂𝘁𝗶𝗼𝗻 𝗶𝗻 𝗗𝗲𝘂𝘁𝘀𝗰𝗵𝗹𝗮𝗻𝗱? 𝗗𝗮𝘀 𝘄𝗶𝗿𝗱 𝗻𝗶𝗲 𝗲𝘁𝘄𝗮𝘀!Włodzimierz Lenin wybitnym humanistą nie był, ale jedno trzeba mu oddać - ...
17/06/2026

𝗥𝗲𝘃𝗼𝗹𝘂𝘁𝗶𝗼𝗻 𝗶𝗻 𝗗𝗲𝘂𝘁𝘀𝗰𝗵𝗹𝗮𝗻𝗱? 𝗗𝗮𝘀 𝘄𝗶𝗿𝗱 𝗻𝗶𝗲 𝗲𝘁𝘄𝗮𝘀!

Włodzimierz Lenin wybitnym humanistą nie był, ale jedno trzeba mu oddać - na wywoływaniu geopolitycznego chaosu zjadł zęby, a niemiecką duszę zdiagnozował z chirurgiczną wręcz precyzją.
To jemu przypisuje się to genialne, absolutnie bezlitosny bon mot:

„𝐑𝐞𝐯𝐨𝐥𝐮𝐭𝐢𝐨𝐧 𝐢𝐧 𝐃𝐞𝐮𝐭𝐬𝐜𝐡𝐥𝐚𝐧𝐝? 𝐃𝐚𝐬 𝐰𝐢𝐫𝐝 𝐧𝐢𝐞 𝐞𝐭𝐰𝐚𝐬, 𝐰𝐞𝐧𝐧 𝐝𝐢𝐞𝐬𝐞 𝐃𝐞𝐮𝐭𝐬𝐜𝐡𝐞𝐧 𝐞𝐢𝐧𝐞𝐧 𝐁𝐚𝐡𝐧𝐡𝐨𝐟 𝐬𝐭𝐮̈𝐫𝐦𝐞𝐧 𝐰𝐨𝐥𝐥𝐞𝐧, 𝐤𝐚𝐮𝐟𝐞𝐧 𝐝𝐢𝐞 𝐬𝐢𝐜𝐡 𝐧𝐨𝐜𝐡 𝐞𝐢𝐧𝐞 𝐁𝐚𝐡𝐧𝐬𝐭𝐞𝐢𝐠𝐤𝐚𝐫𝐭𝐞!”

(„𝑅𝑒𝑤𝑜𝑙𝑢𝑐𝑗𝑎 𝑤 𝑁𝑖𝑒𝑚𝑐𝑧𝑒𝑐ℎ? 𝑇𝑜 𝑛𝑖𝑒 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑗𝑑𝑧𝑖𝑒. 𝐺𝑑𝑦𝑏𝑦 𝑁𝑖𝑒𝑚𝑐𝑦 𝑐ℎ𝑐𝑖𝑒𝑙𝑖 𝑠𝑧𝑡𝑢𝑟𝑚𝑜𝑤𝑎𝑐́ 𝑑𝑤𝑜𝑟𝑧𝑒𝑐 𝑘𝑜𝑙𝑒𝑗𝑜𝑤𝑦, 𝑛𝑎𝑗𝑝𝑖𝑒𝑟𝑤 𝑘𝑢𝑝𝑖𝑙𝑖𝑏𝑦 𝑏𝑖𝑙𝑒𝑡 𝑝𝑒𝑟𝑜𝑛𝑜𝑤𝑦!”).

Gdyby Władimir Iljicz Uljanow wciąż żył, wczoraj, 16 czerwca 2026 roku, popijałby pewnie kraftowe piwo na Kreuzbergu i tarzał się ze śmiechu, obserwując epokowe starcie ułańskiej fantazji kilku Polaków z pruskim betonem proceduralnym. A wszystko to w wykonaniu Roberta Bąkiewicza oraz jego niezłomnych husarów z Ruchu Obrony Granic.

Nie musicie wyobrażać sobie tego niesamowitego, niemal barokowego teatru kontrastów, bo temat ten zdominował polskie media. Jednak pozwólcie, że opiszę to Wam z perspektywy berlińczyków...

Jurne chłopaki wpadają nad Sprewę z potężną misją dziejową, narodową martyrologią na sztandarach i... wielgachnym, drewnianym krzyżem na ramionach. Cel? Przemaszerować z fasonem pod skromny kamień upamiętniający polskie ofiary niemieckiej okupacji i II wojny światowej przy Platz der Republik. Intencja godna pochwały, historia bolesna i arcyważna, ale wykonanie... Cóż, wykonanie to czysta poezja absurdu. Panowie przygotowali tabliczki, chwalą się znajomością „Roty” („Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz...”) i dumnie, zwartym szpalerem ruszają przez berliński park rzeźb, w którym znajdują się rzeźby przeciwko wojnie i przemocy.

I w tym momencie, „cali na biało” choć w czarnych mundurach, wjeżdżają berlińscy policjanci, doskonale znający Versammlungsgesetz - czyli niemiecką ustawę o zgromadzeniach.

Zadaniem niemieckiego funkcjonariusza policji jest najpierw zidentyfikować problem, a następnie go rozwiązać. Zatem szukają informacji o zgromadzeniu pana Bąkiewicza w spisie legalnych - zgłoszonych - zgromadzeń w kraju związkowym Berlin na dzień 16 czerwca. Szukają, kartkują... No nie ma. Ekipy pana Roberta nikt tam nie zapisał.
W związku z tym, z porażającą, ale wręcz lodowatą uprzejmością, z polskojęzycznym tłumaczem w swoich szeregach, serwują naszym rewolucjonistom iście salomonowe, urzędowe rozstrzygnięcie:

„Szanowni panowie, jako że nie ma was na liście Versammlungen im Land Berlin, to wasz śpiewający marsz z krzyżem to nie jest zwykłe zgromadzenie stacjonarne, tylko nielegalny Aufzug (przemarsz). Możecie tu sobie pokornie postać. Albo możecie ten gabarytowy krzyż schować i jako zwykli, prywatni turyści, gęsiego pójść pod kamień się pomodlić. Na defiladę glejtu brak”.

Co robi husaria? Oczywiście uznaje te nudne, biurokratyczne fochy za przejaw germańskiego ucisku i rusza przed siebie, bo przecież „kto jak nie my”. Efekt?

Niemiecka machina prawna zadziałała z wdziękiem i precyzją bezdusznego terminatora. Zero dyskusji, zero romantycznego rozdzierania szat o reparacje. Wjechały klasyczne kajdanki, sześciu wielkich patriotów zaliczyło spektakularną glebę w Tiergarten, a pan Robert wieczorem wylewał krokodyle łzy w social mediach, że zamknięto go w klatce „bez dostępu do tlenu” 😂

Ta wczorajsza inba to absolutnie genialny wykład z cyklu: „Jak działa świat poza granicami naszej wyobraźni”. Berlin uczy pokory w sposób bezwzględny. Możesz tu protestować przeciwko wszystkiemu - od podatków, przez globalne ocieplenie, aż po długość parówek w Currywurście; możesz to robić w dowolnej kamizelce luub nago - ale musisz, człowieku, mieć na to pieczątkę, numerek w systemie i stać dokładnie na tej płytce chodnikowej, którą wskazał Herr Inspektor. Inaczej system zmiecie cię z planszy szybciej, niż zdążysz odpalić live'a na TikToka. Miejsca autentycznej pamięci i narodowej traumy bronią się same, swoją powagą i ciszą - nie potrzebują politycznego, jarmarcznego cyrku bez wcześniejszego zgłoszenia.

Żeby jednak oddać Niemcom sprawiedliwość: ten ich święty, pruski porządek da się oszukać. Tylko trzeba to robić z głową, elegancją i genialnym dowcipem, a nie z taranem i krzykiem.

Podczas wspólnych spacerów po Berlinie - na które serdecznie zapraszam - opowiem nie tylko o wielkich niemieckich i europejskich zrywach, krwawych rewolucjach i spektakularnych manifestacjach, które przetoczyły się przez te ulice. Opowiem też historię o tym, jak pewien pruski szewc, Wilhelm Voigt - szerzej znany jako słynny Kapitan z Köpenick - bezbłędnie zhakował ten cały pruski system. Facet kupił z drugiej ręki mundur oficera, przejął na ulicy dowodzenie nad grupą autentycznych żołnierzy (którzy usłyszeli tylko stanowczy rozkaz i natychmiast wyprężyli się jak struny), po czym zajął miejski ratusz, aresztował burmistrza i bezczelnie zarekwirował miejską kasę. Sam cesarz Wilhelm II, gdy się o tym dowiedział, zamiast wpaść w furię, bawił się do łez, z zachwytem komentując, jak genialnie wyszkolonych i posłusznych ma poddanych. To się nazywa rewolucja z klasą!

Jeśli macie ochotę na porządny, intelektualny spacer po Berlinie, chcecie zobaczyć na własne oczy, gdzie bije serce ❤️ tej biurokratycznej bestii, jak wielka historia miesza się tu z bezwzględnym porządkiem i genialną anegdotą - zapraszam na wspólne zwiedzanie 🚶🏻‍♂️🚶🏼‍♀️🚶🏻‍♀️🚶.

Obiecuję pełną swadę, zero nudy, potężną dawkę humoru i uroczystą przysięgę: wszystkie bilety peronowe 🎫 i policyjne glejty 🗳️ załatwiam legalnie i z wyprzedzeniem! 😜



PS. Grafika przygotowana w stylu Heinricha Zille (1858–1929) - niemieckiego grafika, rysownika, litografa, malarza i fotografa, który zasłynął jako wybitny kronikarz Berlina, z ogromną empatią i humorem dokumentując życie berlińskiej klasy robotniczej na przełomie XIX i XX wieku.

Wolfgang Schetelig, główny chemik Coca-Coli w Niemczech — na której zaproszenie finaliści zabawy „Mistrzowski pakiet" (h...
13/07/2024

Wolfgang Schetelig, główny chemik Coca-Coli w Niemczech — na której zaproszenie finaliści zabawy „Mistrzowski pakiet" (https://www.mistrzowskipakiet.pl) odwiedzili już Alianz Arena w Monachium i Signal Iduna Park w Dortmundzie oglądając półfinały Euro 2024, a wczoraj przybyli do Berlina, by poznać lepiej stolicę kraju organizatora Euro 2024 i aby w niedzielę obejrzeć finałowy mecz tego turnieju — nie jest nawet w 🇩🇪 Niemczech zbyt dobrze znany, mimo, iż był on sprawcą swoistego cudu. W 1942 roku, kiedy III Rzesza nasze odnotowywała swoje największe sukcesy militarne, opracował w Essen zastępczą lemoniadę dla Coca-Coli, której zaczęło brakować w Europie, po 7 grudnia 1941 r., tj. po ataku Sił Powietrznych Cesarskiej Marynarki Wojennej Japonii na amerykańską bazę marynarki wojennej w Pearl Harbor.

Amerykanie oficjalnie przyłączyli się do II Wojny Światowej i ogłosiły Niemców wrogiem. Wykorzystując ustawę o zakazie handlu z wrogiem z 1917 r., nałożyli pełne embargo na Państwa Osi, co oznaczało, że wszystkie amerykańskie firmy musiały natychmiast zaprzestać prowadzenia interesów z krajami wroga. Dotyczyło to także Niemiec. Centrala w Atlancie zerwała kontakt z Maxem Keithem: wysoko cenionym przedsiębiorcą w kręgach NSDAP, który przejął niemiecką spółkę zależną Coca-Cola GmbH w 1933 r., w czasie, gdy Hi**er i NSDAP przejęli władzę w Niemczech i natychmiast wstrzymała dostawy legendarnego syropu Coca-Cola, opracowanego według tajnej receptury.

Produkt opracowany przez Wolfganga Scheteliga składał się w dużej mierze z produktów ubocznych, takich jak serwatka (pochodząca z produkcji serów), zacierów, resztek z produkcji cydru i resztek błonnika jabłkowego, które zostały wzbogacone różnymi koncentratami soków owocowych z Włoch.

Keith, wielki zwolennik Adolfa Hi**era, już od 1933 roku zaczął wpisywać głęboko Coca-Colę w codzienne życie wielu Niemców. Udało mu się wypromować amerykański napój Coca-Cola jako produkt niemiecki, a nawet narodowo socjalistyczny. Umieścił swastyki i wizerunki Hi**era na billboardach i wydarzeniach reklamowych. Firma była także sponsorem Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku, podczas których obok flag ze swastyką powiewały flagi z logo Coca-Coli.

Przerwanie dostaw syropu ze Stanów Zjednoczonych było katastrofą dla niemieckiej Coca-Cola GmbH. Aby uniknąć bankructwa, Keith zlecił opracowanie alternatywnego napóju, który spełniał ograniczenia reglamentacji w czasie wojny. Produkt potrzebował tylko nazwy. „Pracownicy powinni używać swojej wyobraźni” - wyjaśnił Keith na jednym z kilku spotkań z pracownikami. Joe Knipp, przedstawiciel handlowy, potraktował to ogłoszenie dosłownie i zasugerował „Fanta”, skrót od niemieckiego słowa Fantasie.

Fanta była jedynym produktem firmy, który na szczęście dla Keitha, okazał się strzałem w dziesiątkę. Choć ówcześnie na rynku było kilka alternatywnych napojów bezalkoholowych to dzięki swojej popularności fanta została wyłączona spod reglamentacji cukru, przez co była najsłodszym napojem na rynku.
Ten półprzezroczysty beżowy płyn, nieprzypominający dzisiejszej żółtej wersji europejskiej czy pomarańczowej - amerykańskiej, wyglądał jak dzisiejsze piwo imbirowe. Dodatkową popularność zyskał, gdy zaczął być wykorzystywany przez niemieckie gospodynie jako dodatek do zup i gulaszu.

Po więcej historii zapraszam na wycieczki z przewodnikiem w Berlinie i Poczdamie
https://bit.ly/LetmeGuideyou-Whatsapp

Mariusz Fijałkowski Touchpoint Incentive Wojtek Nokielski Michał Nokielski Grzegorz Przytarski

🇵🇱 Choć uwielbiamy pracować dla polskich turystów, to równie wiele przyjemności daje nam praca dla turystów grupowych i ...
14/05/2024

🇵🇱 Choć uwielbiamy pracować dla polskich turystów, to równie wiele przyjemności daje nam praca dla turystów grupowych i indywidualnych z innych Państw świata, a także innych kręgów kulturowych niż Europa 😁

W minioną niedzielę, współpracujący ze mną w ramach Biura Usług Przewodnickich Let me Guide you przewodnik - Michał Łubowicz - oprowadzał po Berlinie grupę z turystów z Urugwaju ☺️

Tak! Pracujemy nie tylko w języku polskim. Przewodnicy Let me Guide you oprowadzają także po niemiecku, angielsku, hiszpańsku i włosku 🥰

Zapraszamy do współpracy!



🇪🇸 Aunque nos encanta trabajar para turistas polacos, también disfrutamos trabajar para turistas grupales e individuales de otros países del mundo, así como de culturas distintas a Europa 😁

El domingo pasado, un guía - Michał Lubowicz - que colabora conmigo en el marco de la Oficina de Servicios de Guía: Let me Guide you, mostró Berlín a un grupo de turistas de Uruguay ☺️

¡Sí! Trabajamos no sólo en polaco. Los guías de también ofrecen tours en alemán, inglés, español e italiano 🥰

¡Te invitamos a cooperar!

Czwartkowe spacery i zwiedzanie panoramiczne nasz przewodnik Mariusz Fijałkowski  odbył w Berlinie z grupami szkolnymi 😁...
26/04/2024

Czwartkowe spacery i zwiedzanie panoramiczne nasz przewodnik Mariusz Fijałkowski odbył w Berlinie z grupami szkolnymi 😁

Naszymi gośćmi byli uczniowie z III Liceum Ogólnokształcące im.A. Mickiewicza w Katowicach oraz z uczniami Szkoła Podstawowa Nr 3 w Namysłowie ☺️

Dużo wspólnej zabawy, ciekawych opowieści przy dużej wiedzy licealistów i zaangażowaniu uczniów z Namysłowa 😅

Słoneczna, choć wciąż chłodna, kwietniowa sobota to doskonały dzień na długi spacer po Poczdamie z uczniami  Liceum Lind...
21/04/2024

Słoneczna, choć wciąż chłodna, kwietniowa sobota to doskonały dzień na długi spacer po Poczdamie z uczniami Liceum Lindego Toruń, którzy przyjechali odwiedzić stolicę Brandenburgii.

Odwiedziliśmy wspólnie trzy poczdamskie pałace, osiedle Aleksandrowka oraz Dzielnicę Holenderską, w której odbywał się doroczny Festiwal Tulipanów 🌷☺️

Trzeci dzień fantastycznego przeżywania berlińsko-poczdamskiej przygody przez uczniów ###IX LO im. Lotnictwa Polskiego z...
19/04/2024

Trzeci dzień fantastycznego przeżywania berlińsko-poczdamskiej przygody przez uczniów ###IX LO im. Lotnictwa Polskiego z Warszawy lekko popsuła nam niestety aura. Nie skąpiwszy wody i chłodu dosyć istotnie wpłynęła na nasz komfort zwiedzania Poczdamu ☔

Mimo tego, nie ulegliśmy i zobaczyliśmy główną piątkę atrakcji turystycznych: pałac Cecilienhof, Aleksanrowkę, Dzielnicę Holenderską, Bramę Brandenburską oraz pałac Sanssouci 😁

Ta młodzież jest nie do zdarcia 🤣Uczniowie ###IX LO im. Lotnictwa Polskiego z Warszawy, po całodziennym zwiedzaniu Berli...
18/04/2024

Ta młodzież jest nie do zdarcia 🤣

Uczniowie ###IX LO im. Lotnictwa Polskiego z Warszawy, po całodziennym zwiedzaniu Berlina, wciąż mieli niedosyt i wraz z naszym przewodnikiem Mariusz Fijałkowski postanowili zwiedzać Berlin by Night 😁

Moc wrażeń, kilka niespodziewanych zwrotów akcji i finał - degustacja kebaba tuż przed północą 😅

Z taką ekipą można konie kraść, a co się wydarzyło w Berlinie, zostaje w Berlinie 😉

Dzisiejszy dzień był bardzo pracowity dla naszych przewodników 😁Aga Machnicka - Śnieżek z grupą uczniów z ###IX LO im. L...
18/04/2024

Dzisiejszy dzień był bardzo pracowity dla naszych przewodników 😁

Aga Machnicka - Śnieżek z grupą uczniów z ###IX LO im. Lotnictwa Polskiego z Warszawy zwiedzała East Side Gallery oraz obszar historycznego Berlina w dzielnicy Mitte - od Alexanderplatz do Platz der Republik, starając się swoimi opowieściami obudzić „krótką nocą” zmęczonych gości 🤣

W tym samym czasie Mariusz Fijałkowski z grupą kielczan z II Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Śniadeckiego Jan Śniadek Śniadecki przemierzał ten sam obszar, spacerując ze swoimi gośćmi w kierunku przeciwnym ☺️

Zupełnie przypadkiem obie grupy spotkały się na krótkiej przerwie energetyczno-toaletowej na Leipziger Platz 😅 - jednym z atrakcyjniejszych miejsc w stolicy Niemiec na tego typu przerwę dla grup.

W naszym Biurze Usług Przewodnickich Let me Guide you wiemy, że upływający czas nie jest sprzymierzeńcem naszych gości, bowiem ilość obiektów wartych zobaczenia i ilość historii wartych opowiedzenia / wysłuchania jest zbyt duża w stosunku do czasu, przeznaczanego na zwiedzanie przez naszych gości. Mimo tego, dbamy zawsze o najlepsze doświadczenia i najlepsze wrażenia naszych turystów 😁

Zapraszamy do Berlina na wycieczki szkolne, turystyczne i indywidualne.


Ostatni dzień berlińsko-poczdamskiej przygody uczniowie XI Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Reja w Warszawie postano...
17/04/2024

Ostatni dzień berlińsko-poczdamskiej przygody uczniowie XI Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Reja w Warszawie postanowili spędzić w City West - jednym z głównych obszarów handlowych w zachodniej części centrum Berlina. 😁

Nasz berliński przewodnik Mariusz Fijałkowski odbył z nimi - tym razem dużo krótszy, niż w dniach minionych 🤭 - spacer po obszarze, który zaczął się rozwijać w epoce wilhelmińskiej (od około 1895 roku) jako centrum handlowe i rozrywkowe stolicy Cesarstwa Niemieckiego, konkurujące z historycznym centrum w Mitte.

Mimo krótkiego spaceru, jego uczestnicy usłyszeli najciekawsze historie o złotych latach XX, twórczości filmowej, karierach handlowców i przedsiębiorców oraz o niedźwiadku Knucie, którego tragiczna historia narodzin i krótkiego życia rozgrzewała opinie publiczna w Niemczech w pierwszej dekadzie XXI wieku.

Adresse

Berlin

Öffnungszeiten

Montag 08:00 - 11:30
12:00 - 15:30
Dienstag 08:00 - 11:30
12:00 - 15:30
Mittwoch 08:00 - 11:30
12:00 - 15:30
Donnerstag 08:00 - 11:30
12:00 - 15:30
Freitag 08:00 - 11:30
12:00 - 15:30
Samstag 08:00 - 11:30
12:00 - 15:30
Sonntag 08:00 - 11:30
12:00 - 15:30

Benachrichtigungen

Lassen Sie sich von uns eine E-Mail senden und seien Sie der erste der Neuigkeiten und Aktionen von Przewodnik po Berlinie erfährt. Ihre E-Mail-Adresse wird nicht für andere Zwecke verwendet und Sie können sich jederzeit abmelden.

Service Kontaktieren

Nachricht an Przewodnik po Berlinie senden:

Verknüpfungen

Teilen

Kategorie