01/10/2026
🇵🇱 BIAŁO-CZERWONA TO NIE WSTĘGA DO PRZECINANIA
Czy osoby publiczne powinny dawać przykład przestrzegania zasad dotyczących polskich symboli narodowych?
Wydawałoby się, że odpowiedź jest oczywista.
Tymczasem 30 września 2026 r. podczas uroczystego otwarcia wyremontowanego budynku Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Białej Podlaskiej dokonano symbolicznego przecięcia biało-czerwonej wstęgi.
Nie był to przypadkowy prywatny event.
W uroczystości uczestniczyli m.in. dyrektor WORD, marszałek województwa lubelskiego, senator RP oraz przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego. Według relacji medialnej wstęgę przecinali: Wojciech Babicz, Grzegorz Bierecki, Jarosław Stawiarski, Dariusz Litwiniuk, Krzysztof Mikucewicz, Katarzyna Strycharz oraz Robert Łoś.
I właśnie tutaj pojawia się problem.
🇵🇱 WOJSKO POLSKIE MÓWI WPROST:
> „Nie przecinaj biało-czerwonej wstęgi na otwarcie – to polskie barwy narodowe.”
To nie jest moja opinia.
To jest komunikat opublikowany w ramach oficjalnej kampanii „SZANUJ FLAGĘ JAK WOJSKO POLSKIE”, przygotowanej przez Ministerstwo Obrony Narodowej i Wojsko Polskie.
Czyli żołnierze Wojska Polskiego uczą obywateli, czego nie należy robić z biało-czerwonymi barwami, a jednocześnie w oficjalnych uroczystościach publicznych nadal widzimy dokładnie tę praktykę.
I to jest pytanie, które warto postawić:
Skoro Wojsko Polskie mówi „NIE PRZECINAJ”, to dlaczego przedstawiciele instytucji publicznych nadal przecinają biało-czerwone wstęgi?
Zwłaszcza że ustawa o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej stanowi, że:
> „Orzeł Biały, biało-czerwone barwy i Mazurek Dąbrowskiego są symbolami Rzeczypospolitej Polskiej.”
A ustawa nakłada obowiązek otaczania tych symboli czcią i szacunkiem.
To nie jest więc kwestia tego, czy komuś podoba się taki zwyczaj.
To kwestia elementarnego szacunku dla symboli państwa.
❗ „ALE PRZECIEŻ WSZYSCY TAK ROBIĄ”
Właśnie w tym tkwi problem.
To, że przez lata biało-czerwone wstęgi były przecinane podczas otwarć dróg, szkół, hal, urzędów czy innych inwestycji, nie oznacza, że jest to właściwy sposób obchodzenia się z narodowymi barwami.
„Tak się zawsze robiło” nie jest argumentem.
Tym bardziej gdy mamy oficjalne wytyczne Wojska Polskiego, które wskazują coś przeciwnego.
Jeżeli osoby odpowiedzialne za funkcjonowanie państwa i samorządu mają być dla obywateli przykładem, to właśnie one powinny szczególnie dbać o takie rzeczy.
⚖️ A CZY TO JEST PRZESTĘPSTWO?
Tutaj również warto zachować precyzję.
Nie twierdzę, że samo przecięcie każdej biało-czerwonej wstęgi automatycznie oznacza popełnienie przestępstwa z art. 137 Kodeksu karnego.
Ten przepis dotyczy publicznego znieważania, niszczenia, uszkadzania lub usuwania określonych znaków państwowych.
Nie każda biało-czerwona wstęga musi być prawnie „flagą RP”.
Ale to nie zmienia podstawowego faktu:
Wojsko Polskie samo wskazuje, że biało-czerwonej wstęgi na otwarcie przecinać nie należy.
I trudno znaleźć bardziej jednoznaczny komunikat niż:
> „Nie przecinaj biało-czerwonej wstęgi na otwarcie – to polskie barwy narodowe.”
🇵🇱 MOŻNA PRZECIEŻ ZROBIĆ TO INACZEJ
Jeżeli tradycja wymaga symbolicznego przecięcia wstęgi — użyjmy wstęgi neutralnego koloru.
Nie czerwono-białej.
Nie biało-czerwonej.
Nie wykorzystujmy polskich barw jako dekoracji, która po chwili ma zostać przecięta nożyczkami i wyrzucona.
Można użyć innego koloru, rozwiązać kokardę, przeciąć neutralną taśmę albo stworzyć zupełnie inny symboliczny element ceremonii.
Naprawdę nie jest to trudne.
🇵🇱 I na koniec pytanie do osób odpowiedzialnych za tę uroczystość:
Czy naprawdę nie wiedzieliście, że Wojsko Polskie oficjalnie zaleca, aby nie przecinać biało-czerwonych wstęg?
A jeżeli wiedzieliście — dlaczego mimo tego zdecydowaliście się wykorzystać polskie barwy narodowe właśnie w taki sposób?
Bo od osób pełniących funkcje publiczne można chyba oczekiwać czegoś więcej niż argumentu:
„Przecież wszyscy tak robią”.
🇵🇱 Biało-Czerwona nie jest dekoracją.
Biało-Czerwona jest symbolem Polski.
Szanujmy ją również wtedy, gdy nikt nie patrzy.