M&Msy w podróży

M&Msy w podróży Wybraliśmy kierunek azjatycki, ponieważ jest to najdłuższa trasa lądowa jaką możemy pokonać, chociaż może uda się nam gdzieś popływać jachtostopem, kto wie.

O wielkiej przygodzie i spełnianiu marzeń w autostopowej podróży do Azji Południowo-Wschodniej (wyprawa 2015-2018) , a aktualnie dalsze podróżnicze przygody naszej 4osobowej rodzinki. M&Msy czyli Monika i Marcin wyruszają w podróż przed siebie w kierunku Azji :)

Jesteśmy młodym małżeństwem, które niedawno uzyskało tytuły magistra (oczywiście razem z tego samego, znamienitego kierunku jakim są stosunki międzynarodowe). Nie podążając utartymi ścieżkami kariery zawodowej i zakładania rodziny (choć już dwuosobową jesteśmy), postanowiliśmy zrealizować nasze wspólne marzenia o autostopowej wyprawie w świat. Nie jest to nasza pierwsza wyprawa, mamy już na swoim koncie 3 takie eskapady z czego najdłuższy był miesięczny trip po zachodniej Europie, zakończony w ukochanej Portugalii - w której byliśmy wspólnie na Erasmusie. Nie wiemy czy jesteśmy dobrze przygotowani i nie wiemy co przyniesie nam życie w codziennej podróży ale chcemy spróbować, bo kiedy jak nie teraz? Jak wrócimy to obiecujemy (szczególnie rodzicom), że zostaniemy przykładną rodzinką która się w końcu ustatkuje ale ale jeszcze nie teraz ;)

Teraz zaczynamy czas spełniania marzeń i korzystania z każdego dnia, gdzieś daleko od domu, a przecież tam dom Twój gdzie serce Twoje - a nasze będą cały czas razem i tam gdzie będziemy, będziemy tworzyć nasz dom w podróży :)
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do śledzenia naszych losów. Trzymajcie kciuki, ściskamy Wszystkich mocno :*

Uwaga, uwaga konkurs M&msowy!!!Edit - zostały jeszcze 2 kartki - kto pierwszy ten lepszy, nawet znający odpowiedź 😉Pierw...
15/08/2026

Uwaga, uwaga konkurs M&msowy!!!

Edit - zostały jeszcze 2 kartki - kto pierwszy ten lepszy, nawet znający odpowiedź 😉

Pierwsze 5 osób, które udostępnią ten post i prawidłowo odgadną gdzie się już niebawem wybieramy,
otrzyma od nas pocztówkę z tego kraju.

No to zaczynamy i zgadujemy, bo naprawdę szykuje się wyjątkowa wyprawa 😁

To w końcu podsumowanie.Gruzja - piękny kraj jeśli chodzi o przyrodę, zabytki, kulturę i pyszne jedzenie. Trochę gorzej ...
14/08/2026

To w końcu podsumowanie.

Gruzja - piękny kraj jeśli chodzi o przyrodę, zabytki, kulturę i pyszne jedzenie.
Trochę gorzej wypada w takim codziennym życiu - bardzo słaby stan dróg, przygotowania turystycznego (zdziwiły nas inne ceny dla turystów), patodeweloperzy wynjamujacy turystom...

I ma to swój urok, nie jesteśmy aż tak wygodni, ale myśleliśmy, że po tych ponad 10 latach odkąd ostatnio tam byliśmy coś się zmieniło- a raczej się nic nie zmieniło. Te same dziurawe drogi, a nawet jeszcze bardziej, wszędzie bezpańskie psy i mimo wszystko takie wrażenie zaniedbania. Podróżując z dziećmi szczególnie dało nam się to we znaki.

Mimo wszystko było warto i ciekawie. Mój tato dał radę, dzieci dały radę , a my może wrócimy tam za kolejne 10 lat 😉

Ależ u nas się dzieje w wakacje! Musimy szybko tu nadrabiać zaległości bo już niedługo szykuje się naprawdę wyjątkowa po...
11/08/2026

Ależ u nas się dzieje w wakacje!

Musimy szybko tu nadrabiać zaległości bo już niedługo szykuje się naprawdę wyjątkowa podróż.

A tymczasem kończymy majową relację z Gruzji - gruzińską droga wojenna i góry Kaukazu.

Kilkugodzinna wyprawa pośród takich widoków i po dziurawych drogach była nielada przygodą. 😊

Kolejny punkt naszej gruzińskiej majowej przygody to Wardzia.Jest to skalne miasto z XII wieku. Niesamowite miejsce, któ...
01/07/2026

Kolejny punkt naszej gruzińskiej majowej przygody to Wardzia.

Jest to skalne miasto z XII wieku. Niesamowite miejsce, które niegdyś zamieszkiwane było przez kilkadziesiąt tysięcy osób (to tak jakby cała Biała Podlaska mieszkała w jaskiniach w skałach 😉

Po wielkim mieście została tylko malutka część ale przejście po kamiennych schodach w górę i w dół, przy pełnym słońcu było nie lada wyzwaniem. Ale oczywiście daliśmy radę i ruszyliśmy w dalszą trasę 😉

No to nadrabiamy i kończymy jeszcze gruzińską serię.Po wielu przygodach po drodze docieramy do miasta Achalciche - a to ...
29/06/2026

No to nadrabiamy i kończymy jeszcze gruzińską serię.

Po wielu przygodach po drodze docieramy do miasta Achalciche - a to właściwie tylko dlatego żeby przenocować i ruszyć dalej. Ku naszemu zdziwieniu wyszło na to, że w centrum miasta jest niesamowita twierdza/zamek Rabati. I to tutaj nawet są organizowane wycieczki ze stolicy, a my tak trafiliśmy przy okazji 🫢 tacy z nas zaprawieni podróznicy 😅

Miejsce naprawde okazało się wspaniałe, zjedliśmy w lokalnej i polecanej knajpce (chyba najlepsze dania w całej Gruzji), a nocleg mieliśmy z widokiem na oświetlony zamek.

Znów musimy nadrabiać zaległości bo właśnie jesteśmy w kolejnej trasie😁A trasą, z naszej Białej możemy już mknąć autostr...
28/06/2026

Znów musimy nadrabiać zaległości bo właśnie jesteśmy w kolejnej trasie😁

A trasą, z naszej Białej możemy już mknąć autostradą podobno nawet do Lizbony!!! Oj bedzie jeżdzone.

Zachęcamy do obserwowania i towarzyszenia w naszych podróżach.

A w ostatnią sobotę tak się bawiły starsze M&msy 😁Runmageddon zaliczony, niesamowita przyodgda, ale też test sprawności ...
27/05/2026

A w ostatnią sobotę tak się bawiły starsze M&msy 😁

Runmageddon zaliczony, niesamowita przyodgda, ale też test sprawności i wytrzymałości.

I uwaga - ja tez mam krótkie spodenki 😁

I pojechaliśmy dalej. Drogą która miała być krótsza ale dłuższa  😁 ogólnie o gruzińskich drogach to trzeba by oddzielny ...
08/05/2026

I pojechaliśmy dalej. Drogą która miała być krótsza ale dłuższa 😁 ogólnie o gruzińskich drogach to trzeba by oddzielny post zrobić, ale rzeczywiście tu liczyła się droga sama w sobie - bo czasami prawie jej nie było 😁

Przygód było co nie miara i każda pogoda - mgła, deszcz, słońce, a nawet śnieg i niespodziewana wizyta na 2000 metrów - w miejscowości która była totalnie zasypana.

Po drodze mieliśmy widoczki, zamki, wodospady, a nawet przystanki na winko i piwko. Zdecydowanie warto czasami wybrać mniej uczęszczane drogi, bo wtedy zaczyna się prawdziwa przygoda.

Batumi...Mówi się, że jest perłą Morza Czarnego - my odkryliśmy jej błyszczące i bardziej mroczne strony.To tutaj, pierw...
05/05/2026

Batumi...

Mówi się, że jest perłą Morza Czarnego - my odkryliśmy jej błyszczące i bardziej mroczne strony.

To tutaj, pierwszego dnia - nasz apartament w pięknym nowym wieżowcu, okazał się jednym z gorszych doświadczeń hotelowych w naszym życiu. Zarezerwowany duży apartament z widokiem na morze - nie był podobno dostepny i wylądowaliśmy w 2 małych pokojach na 5 i 10 piętrze. Nie było możliwości dyskusji, bo za nami czekało z 10 osób w kolejce a widzieliśmy że zostało kilka wolnych pokoi. Robią co chcą i naprawdę dochodzi do dantejskich scen. Ale nie mieliśmy juz wyjścia wieczorem i się zdecydowaliśmy na te dwie noce.

A że tak zaczęliśmy, to ciągnęło się dalej, deszczową i wietrzną pogodą... mimo wszystko udalo nam się zwiedzić miasto, przeszliśmy promenadą i nawet podjechaliśmy na granicę z Turcją.

Aleee... nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Po drodze trafiliśmy na super ogród botaniczny, który był za darmo...
04/05/2026

Aleee... nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

Po drodze trafiliśmy na super ogród botaniczny, który był za darmo i dotarliśmy do morza Czarnego !

Adres

Makhuntseti
Biała Podlaska
6000

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy M&Msy w podróży umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij