29/05/2026
W Ponarach w woj. warmińsko-mazurskim, tuż nad jeziorem Narie, stoi pałac, który przez stulecia był centrum lokalnych dóbr ziemskich i jedną z siedzib rodu von der Groeben. Historia tego miejsca zaczyna się dużo wcześniej niż sam barokowy gmach – już w średniowieczu istniały tu majątki, a ziemia przechodziła z rąk do rąk pruskich rodów 📜⏳🛡️
Pierwsze znane rodziny związane z Ponarami to Behrenreuterowie w XVI wieku i Schoultz von Ascherade w XVII wieku. To właśnie w ich czasach powstały zręby wcześniejszej zabudowy, na której później oparto murowaną rezydencję. Pod koniec XVII wieku majątek przejął Friedrich von der Groeben – oficer armii koronnej Jana III Sobieskiego, uczestnik kampanii przeciw Turkom, w tym wypraw związanych z odsieczą wiedeńską ⚔👑 Od tego momentu Ponary na ponad 250 lat związały się z rodziną Groebenów 🤴
Pałac był wielokrotnie przebudowywany. Najstarsze fragmenty łączą się tu z barokową formą z XVIII wieku i późniejszymi, XIX-wiecznymi zmianami, kiedy rezydencja zyskała bardziej reprezentacyjny charakter 🏰⚜ Do dziś na elewacjach można znaleźć herby dawnych właścicieli Wokół pałacu rozciągał się park krajobrazowy schodzący w stronę jeziora, a cały majątek obejmował również zabudowania folwarczne i tereny leśne🌲🌳
W styczniu 1945 roku Konrad Karl von der Groeben opuścił majątek wraz z żoną, natomiast w pałacu pozostała jego matka, Benita von Finckenstein, oraz część służby. Według lokalnych przekazów po wkroczeniu Armii Czerwonej seniorka miała jeszcze rozegrać partię szachów z radzieckim komendantem. Niedługo później została rozstrzelana. Pozostałych mieszkańców wywieziono.
Po wojnie pałac nie został zniszczony, ale jego funkcja całkowicie się zmieniła – przez lata służył jako ośrodek wypoczynkowy, a później stopniowo tracił wyposażenie i pierwotny charakter. Dziś stoi opuszczony, a plany jego odbudowy i utworzenia hotelu nie doczekały się realizacji 🏗🏨
Jak myślicie, czy dla tego miejsca jest jeszcze ratunek?