MrD na dwóch kółkach

MrD na dwóch kółkach Krótkie wyprawy "Na dwóch kółkach" – atrakcje, ciekawostki i piękne trasy z regionu.

Zaliczony klasyk beskidzkich winkli! 🛵💨🏔️​Dzisiejsza trasa poprowadziła mnie przez Wisłę Malinkę prosto pod skocznię nar...
19/08/2026

Zaliczony klasyk beskidzkich winkli! 🛵💨🏔️

​Dzisiejsza trasa poprowadziła mnie przez Wisłę Malinkę prosto pod skocznię narciarską. To zawsze świetne miejsce na krótki przystanek i złapanie oddechu przed tym, co najlepsze. A potem ruszyłem na to, co kierowcy na dwóch kółkach lubią najbardziej – podjazd na Biały Krzyż!

​Przełęcz Salmopolska jak zawsze nie zawiodła.

Idealne, ciasne zakręty, trochę technicznej jazdy i piękny zjazd w kierunku Szczyrku. Srebrny PCX świetnie składał się w winklach i bez zająknięcia wyciągnął mnie na sam szczyt. Taka trasa to absolutny obowiązek i czysta przyjemność z nawijania kilometrów. Nawet jeśli dzisiaj momentami asfalt był mokry od minionego deszczu.

Głowa przewietrzona na 100%! ⚡

​A Wy wolicie takie mocno kręte, techniczne podjazdy jak na Salmopolu, czy raczej szybsze i łagodniejsze przeloty w dolinach? LwG! ✌️

Lubię wracać w znane miejsca... Szczególnie, gdy już sama trasa wita taką panoramą gór – szybki przystanek na zrobienie ...
03/08/2026

Lubię wracać w znane miejsca... Szczególnie, gdy już sama trasa wita taką panoramą gór – szybki przystanek na zrobienie zdjęcia był po prostu obowiązkowy.

Cel na dziś: Jezioro Goczałkowickie. Na miejscu czekała na mnie kompletna cisza, a port był całkowicie pusty. Ani zgiełku, ani tłumów.

Niestety, nie mam dla Was ujęcia zacumowanych żaglówek w porcie (musicie je sobie wyobrazić!), ale ten absolutny spokój wynagrodził wszystko. Zostawiam kilka kadrów z widokiem na góry, samo jezioro i mały dowód na to, że tam dotarłem!
🌊🏔️

Nie zawsze trzeba jeździć w zupełnie nowe miejsca. Czasem warto wrócić na znane drogi. 🛵⛰️​Zabrałem wczoraj PCX-a na sol...
26/06/2026

Nie zawsze trzeba jeździć w zupełnie nowe miejsca. Czasem warto wrócić na znane drogi. 🛵⛰️

​Zabrałem wczoraj PCX-a na solidny, beskidzki przelot. Jak widać na załączonych mapach, poleciałem trochę naokoło, ale to czysta przyjemność z nawijania kilometrów. Zamiast szukać białych plam, postawiłem na sprawdzone i lubiane punkty.

​Na trasie wpadła szybka kawa w Wiśle, a po pokonaniu zakrętów zaparkowałem w Koniakowie. Miska porządnej zupy w Karczmie Ochodzita smakuje wybornie, zwłaszcza po dobrym odcinku w siodle. Srebrna 125-tka świetnie poradziła sobie z podjazdami, a głowa przewietrzona na 100%! ⚡

​Zostawiam Wam mapkę z przyjemnej pętli. Lubicie wracać na takie swoje "podwórkowe" trasy, czy wolicie za każdym razem wbijać w nawigację zupełnie nowy cel? LwG! ✌️

Kiedy pogoda nie pozwala odpalić skutera, zostaje przeglądanie galerii w telefonie! 🌧️🛵Wracam dzisiaj pamięcią do ostatn...
10/06/2026

Kiedy pogoda nie pozwala odpalić skutera, zostaje przeglądanie galerii w telefonie! 🌧️🛵

Wracam dzisiaj pamięcią do ostatniego, szybkiego strzału na Kocierz. Kto jechał na Przełęcz Kocierską ten wie, że tamtejsze zakręty to czysta przyjemność z jazdy. Srebrny PCX świetnie składał się w tych beskidzkich winklach, ale prawda jest taka, że na samym szczycie czekała najlepsza motywacja: rewelacyjna herbata i serniczek! ☕🍰

Uwielbiam takie krótkie przeloty. Ładujesz baterie pięknymi widokami, pijesz kawę, resetujesz głowę i wracasz do codziennych obowiązków z zupełnie inną energią. Dziś niestety pada, więc maszyna odpoczywa, ale plany na kolejne wyjazdy już się tworzą!

Macie swoje sprawdzone i ulubione miejsca w naszym regionie, do których jeździcie typowo na kulinarną przerwę? Polećcie coś fajnego w komentarzach! 👇

Są takie wyjazdy, które poza nabijaniem kilometrów i świetnymi widokami, dają też bardzo mocną lekcję pokory. Wykorzysta...
08/06/2026

Są takie wyjazdy, które poza nabijaniem kilometrów i świetnymi widokami, dają też bardzo mocną lekcję pokory. Wykorzystałem dzisiejszy wolny dzień od tablicy w szkole i ruszyłem w stronę Beskidów! 🛵💨

Najpierw zatrzymałem się na Zaporze w Tresnej. To robiąca wrażenie inżynieryjna konstrukcja z lat 60. – ogromny, wysoki na 40 metrów ziemno-kamienny wał, który stworzył całe Jezioro Żywieckie.

Zaraz potem podjechałem pod pobliski most nad Wilczym Jarem. W mglisty, mroźny poranek 15 listopada 1978 r. doszło tu do potwornej tragedii. Dwa autobusy pełne górników jadących do kopalni wpadły w poślizg na oszronionym, wybrukowanym moście i wyleciały w 18-metrową przepaść do lodowatej wody. Zginęło wtedy 30 osób.

Zgasiłem silnik przed pamiątkową tablicą i postaliśmy z maszyną dłuższą chwilę w całkowitej ciszy. Takie miejsca mocno przypominają, że na drodze rozwaga i szacunek do warunków to absolutna podstawa.

Zatrzymujecie się na trasach w takich historycznych miejscach, żeby złapać chwilę refleksji? Zostawiam galerię z tego przejazdu poniżej! 👇

Żeby poczuć morski klimat, wcale nie trzeba jechać na północ Polski! 🌊🛵​Dzisiejsza trasa zaprowadziła mnie prosto nad Zb...
06/06/2026

Żeby poczuć morski klimat, wcale nie trzeba jechać na północ Polski! 🌊🛵

​Dzisiejsza trasa zaprowadziła mnie prosto nad Zbiornik Goczałkowicki. Nasze lokalne "Śląskie Morze" robi niesamowite wrażenie, zwłaszcza kiedy w tle wyraźnie rysują się Beskidy. Znalazłem świetną miejscówkę na postój i pamiątkowe fotki. Srebrny PCX na tle takiej przestrzeni prezentuje się po prostu genialnie! 😎

​Drogi wokół jeziora to fajny odcinek na spokojny, relaksacyjny przelot. Głowa przewietrzona, akumulatory naładowane. Zdecydowanie polecam ten kierunek na weekendowe nawijanie kilometrów. ⚡

​Macie swoje ulubione punkty widokowe nad Goczałkowicami, z których najlepiej widać góry? ⛰️

Szybki wyskok w góry i od razu międzynarodowy sukces! ✨🛵🇵🇱🇨🇿🇸🇰​Tym razem zameldowałem się na Trójstyku w Jaworzynce. To ...
06/05/2026

Szybki wyskok w góry i od razu międzynarodowy sukces! ✨🛵🇵🇱🇨🇿🇸🇰

​Tym razem zameldowałem się na Trójstyku w Jaworzynce. To niesamowity punkt, gdzie w jednym miejscu stykają się granice trzech państw. Ustawić srebrną Hondę PCX tak, żeby złapać na zdjęciu trzy różne kraje – to jest wyzwanie dla kadru! 😁

​Trasa przez Beskidy jak zawsze dopisała – świetny asfalt, dużo zakrętów i piękne panoramy po drodze. Trójstyk to świetne miejsce na krótki, symboliczny postój w trasie i pamiątkową fotkę. Jeśli kręcicie się w okolicy Koniakowa lub Istebnej, koniecznie tam zajrzyjcie!

​Byliście już w tym punkcie? Jakie jeszcze ciekawe miejsca na styku granic polecacie?

https://maps.app.goo.gl/YFnEq7sdrs3Ce1Ld6?g_st=ac

Kiedy po ostatnich miejskich i industrialnych trasach przychodzi ochota na trochę absolutnej ciszy, to jest ten kierunek...
01/05/2026

Kiedy po ostatnich miejskich i industrialnych trasach przychodzi ochota na trochę absolutnej ciszy, to jest ten kierunek! 🌲🛵
Dzisiejsza, majówkowa trasa zaprowadziła mnie do Źródełka Borgońka w Hażlachu (tuż na granicy z Zamarskimi). Miejsce jest rewelacyjnie przygotowane na szybki postój – jest duża wiata, miejsce na ognisko, no i piękny, 170-letni las bukowy, w którym ukryte jest samo źródełko. Podobno woda z niego ma właściwości uzdrawiające, więc lokalna legenda tylko dodaje temu miejscu uroku. Srebrny PCX świetnie wkomponował się w tę wszechobecną zieleń. 🍃
Ale największe zaskoczenie czekało na spacerze! Ktoś – pewnie okoliczne dzieciaki z przedszkola – zbudował w lesie całą wioskę z malutkimi domkami dla krasnoludków. Koniecznie zerknijcie na zdjęcia, bo to niesamowicie pozytywny akcent. 🍄✨
Idealny, krótki wypad na przewietrzenie głowy. Znacie takie ukryte, leśne perełki w naszej okolicy?

Dzisiaj na szybko, ale za to z jakimi widokami! ⛰️🛵Krótki wypad na Wzgórze Kaplicówka w Skoczowie. Zamiast kręcić długie...
12/04/2026

Dzisiaj na szybko, ale za to z jakimi widokami! ⛰️🛵
Krótki wypad na Wzgórze Kaplicówka w Skoczowie. Zamiast kręcić długie trasy, czasami wystarczy po prostu wjechać na dobry punkt widokowy, żeby poczuć niesamowitą przestrzeń.

Rozległa panorama Beskidów i widok na Skoczów to zdecydowanie kadr dnia. 📸 Pogoda dopisuje, maszyna przewietrzona, głowa zresetowana w 100%. Sezon trwa w najlepsze a dzisiaj po raz pierwszy temperatura była chociaż trochę wyższa ponad zero, więc każda okazja do zrobienia kilku kilometrów jest dobra! ⚡

A Wy wolicie miejscówki ukryte w dolinach, czy takie otwarte panoramy?

Nie zawsze trzeba planować długie, górskie trasy, żeby nacieszyć się jazdą. Czasem najlepsze miejscówki mamy dosłownie p...
17/03/2026

Nie zawsze trzeba planować długie, górskie trasy, żeby nacieszyć się jazdą. Czasem najlepsze miejscówki mamy dosłownie pod nosem! 🛵💨

Korzystając z pięknej pogody w ostatni weekend wyskoczyłem Hondą na krótką, relaksującą pętlę do Dębowca, prosto pod tężnię solankową. To świetne, spokojne miejsce na chwilę odpoczynku i złapanie zdrowego oddechu. Ciemna, drewniana konstrukcja tężni z gałązkami tarniny to też kapitalne tło do zdjęć – idealnie podbija srebrny kolor PCX-a.
Zrobienie kilku takich spokojnych kilometrów po lokalnych drogach działa jak najlepszy reset głowy. Jeśli szukacie pomysłu na szybką, popołudniową przejażdżkę po Śląsku Cieszyńskim połączoną z małym SPA dla dróg oddechowych – Dębowiec to strzał w dziesiątkę! ☀️

Macie swoje ulubione lokalne punkty, do których wpadacie tylko na chwilę posiedzieć?

Adres

Cieszyn
43-400

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy MrD na dwóch kółkach umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij