Przewodnik po Trójmieście Ewa Bosak-Czekaj

Przewodnik po Trójmieście Ewa Bosak-Czekaj zwiedzanie z przewodnikiem licencjonowanym PTTK
503 008 775
Trójmiasto: Gdańsk Sopot Gdynia
Westerplatte
Europejskie Centrum Solidarności
[email protected]

"Podróżowanie nigdy nie zależy od pieniędzy, tylko od odwagi". Zapraszam do skorzystania z moich usług przewodnickich. Jestem licencjonowanym przewodnikiem PTTK. Posiadam niezbędną wiedzę na temat Gdańska, Gdyni i Sopotu. Program wycieczek dostosowuję do potrzeb i wymagań klientów. Pracuję chętnie zarówno z dziećmi jak i z dorosłymi. Pokazuję Trójmiasto z autobusu, piechotą, rowerem. Mam nadzieje, że będę miała przyjemność w ciekawy i pełen humoru sposób odkryć przed Państwem tajemnice Trójmiasta.Za wykonaną usługę wystawiam rachunki.

👌👌👌
15/07/2026

👌👌👌

Dziś rocznica ☝️
132 lata temu urodził się Pułkownik Wincenty Sobociński.
Okolicznościowy znaczek wydany przez Stowarzyszenie im. płk. Wincentego Sobocińskiego zaprojektowany został przez Przewodnik po Trójmieście Ewa Bosak-Czekaj.

👉 "Pamięć jest skarbnicą i strażniczką wszystkich rzeczy." - Marcus Tullius Cicero

11/07/2026

👌👌👌
"... Gdzie byś nie wędrował
w słońcu czy we mgle,
gdzie byś nie żeglował
zapamiętaj ..."

Pięknie 🤩.

⛵️⛵️⛵️wczoraj rocznica ...Wyczyn, ale też sylwetka tego blisko 2-metrowego żeglarza, zawsze  mnie fascynowała. Nieprzeci...
06/06/2026

⛵️⛵️⛵️wczoraj rocznica ...

Wyczyn, ale też sylwetka tego blisko 2-metrowego żeglarza, zawsze mnie fascynowała. Nieprzeciętni, niezwykli ludzie, którym jesteśmy winni pamięć, nie tylko podziw. Ranczo o nazwie "Bohomolec Ranch" do dziś istnieje w Kanadzie.

Konkatedralna Bazylika Mariacka zwana często „Koroną Gdańska” to kanon przewodników oprowadzających w trójmieście. Można w niej prowadzić multum narracji przewodnickich bez widoków na wyczerpanie tematu. Bagaż historii nagromadzonej tam przez pokolenia jest unikalny. Kaplice, ołtarze, epitafia … snują niezwykłe opowieści o losach i życiu ludzi z czasów minionych. Dziś wspomnienie o czasach nie tak odległych.

👉5 czerwca jest dniem w którym można zatrzymać się w bazylice opowiadając o kolejach losu nieprzeciętnego człowieka – Andrzeja Bohomolca.
Jego historia zapisana jest w Kaplicy Ludzi Morza ufundowanej przez niego w 1980 r., jako hołd złożony tym wszystkim, którzy „z morza” nie powrócili do domów.
Upamiętnienia też powrót do Polski w 1980 roku jachtu „Dal”, na którym trzech śmiałków z Polski w 1933 r. rzuciło wyzwanie wodom Atlantyku.
👉Andrzej Bohomolec, Jerzy Świechowski i Jan Witkowski w czasach, kiedy Polacy dopiero zaczynali odważniej wypływać na Bałtyk, zdecydowali się na rejs jachtem „Dal” z Gdyni do Chicago.
Jest to jeden z największych wyczynów przedwojennego polskiego żeglarstwa.
👉Andrzej Bohomolec urodził się w Rozentowie, w dzisiejszej Łotwie w 1900 roku.
"Podróżniczą żyłkę" swojego charakteru zawdzięczał rodzicom, Filipowi Bohomolcowi i Charlotte z domu Sienkiewicz, którzy co zimę wędrowali z nim po Europie. Kiedy Andrzej podrósł, wysłany został do zagranicznych szkół, m.in. do Francji, gdzie w 1918 roku wstąpił do Błękitnej Armii generała Hallera i walczył w wojnie polsko-bolszewickiej.
W wojsku dosłużył się stopnia porucznika, a w czasie II wojny światowej został awansowany na majora.
Po 1921 roku pływał na statkach handlowych, docierając m.in. do południowej Afryki i Ameryki oraz Indochin. Doświadczenie w pływaniu pod żaglami zdobywał w ośrodku jachtingu morskiego w Gdyni oraz pływając z generałem Mariuszem Zaruskim.
W 1932 roku Andrzej Bohomolec spotkał w Gdyni Jerzego Świechowskiego i Jana Witkowskiego, poruczników marynarki handlowej i instruktorów w ośrodku jachtingu morskiego, z którymi zaprzyjaźnił się i zaczął planować wyprawę do Chicago, gdzie w 1933 roku miała się odbywać Wystawa Światowa.
Ich planom sekundował sam gen. Gustaw Orlicz-Dreszer.
Niepewni losów wyprawy, nie wtajemniczali zbyt wielu ludzi w to jak daleko chcą dotrzeć żaglówką.
👉„Dal” zakupiony przez Bohomolca po intensywnych poszukiwaniach, był 8,5-metrowym jachtem zatokowym,
o szerokości 2,15 m, zanurzeniu 1,3 m, wyporności około 4,5 ton
i powierzchni żagli 45 m2.
Nie był odpowiednio wyposażony, ani też przystosowany do tak dalekiej, oceanicznej żeglugi.
Jego właściciel, wzrost 198 cm, musiał mieć na tej jednostce specjalnie wycięte miejsce na nogi w swojej koji.
Same zaś przygotowania „do drogi” przeprowadzone zostały czasami w sposób nie do końca przemyślany. Rodziło to momentami zabawne, ale czasami groźne sytuacje.
Gdy np. nalepki papierowe na konserwach i puszkach zmoczone przez zalewającą jacht wodę namokły i „odpłynęły”,
załoga przez wiele tygodni miała swoistą grę w „konserwę niespodziankę”. Otwierając kolejne puszki nie była pewna co po otwarciu ujrzy.
A zmarnować nie wolno było niczego. To jednak nie było dla nich istotne. Ważna była idea.
👉Początkowo wszystko odbywało się zgodnie z planem, 8 sierpnia załoga świętowała radośnie pokonanie połowy Atlantyku. W drugiej połowie sierpnia na swej drodze napotkali cyklon.
To spotkanie „Dal” przypłacił utratą masztu i nieomal życia załogi. Cyklon z którym walczyli o życie od 18-21 sierpnia odcisnął tragiczne piętno zwłaszcza na Janie Witkowskim.
👉Sam Andrzej Bohomolec w swoim dzienniku napisał:
„…Nie mamy już ludzkiego wyglądu. Od 18 z rana nie mieliśmy nic w ustach, czyli cztery doby bez jedzenia, picia i snu. (...) W ogóle cały jacht przedstawia obraz nędzy i rozpaczy".
👉Pomimo wielu kłopotów, niebezpieczeństw i awarii, 11 czerwca 1934 załoga dotarła do Nowego Jorku, by kontynuować rejs kanałami i przez Wielkie Jeziora, do Chicago na Światową Wystawę na „Dzień Polski”. Efekt propagandowy tego wyczynu był olbrzymi. „Dal” został wystawiony w Jackson Park obok kopii „Santa Maria” Kolumba i łodzi wikinga Eryka Czarnego.
👉W sierpniu 1980, po 47 latach jacht „Dal” powrócił do Polski. Andrzej Bohomolec żył już wtedy w Kanadzie, ale chcąc upamiętnić i tych co z morza nie wrócili i zaznaczyć powrót po latach do ojczyzny jachtu, ufundował piękną Kaplicę Ludzi Morza w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.
👉Swoje przeżycia opisał barwnym językiem w książce „Wyprawa jachtu Dal”, która miała w Polsce cztery wydania.
Ostatnio dzięki staraniom Jego pasierba, Anthony Keith, została przetłumaczona na angielski przez Irenę Tomaszewski i wydana (2019) w Kanadzie przez The Canadian Foundation for Polish Studies of the Polish Institute of Arts and Sciences (Montreal/Ottawa).
👉Ciekawy artykuł o tym tutaj: https://www.cbc.ca/.../sailing-adventure-polish-hero...
👉Sama książka do poczytania tutaj: http://www.bibliotekacyfrowa.eu/.../13408/edition/8744/...

„Statek jest bezpieczny, gdy kotwiczy w porcie, nie po to jednak buduje się statki.”
Paulo Coelho

Ewa Bosak-Czekaj

👌👌👌
23/05/2026

👌👌👌

Czy trzeba specjalnie zapraszać w weekend na 📍 Bulwar Nadmorski? Nie, ale tylko zostawimy tutaj to zdjęcie 🩵
________
📷 Artur Czyzak | Gdynia w obiektywie

W najbliższy weekend, 2️⃣3️⃣–2️⃣4️⃣ maja 2026 roku, Muzeum Gdańska przygotowało wyjątkową niespodziankę dla mieszkańców ...
22/05/2026

W najbliższy weekend, 2️⃣3️⃣–2️⃣4️⃣ maja 2026 roku, Muzeum Gdańska przygotowało wyjątkową niespodziankę dla mieszkańców i turystów.
Przez dwa dni unikatowa nadmorska fortyfikacja zaprasza zwiedzających za symboliczną złotówkę. ❗️❗️❗️
Są chętni ❓❓❓
Nie tylko na spacer, ale również 👉szereg atrakcji przygotowanych przez organizatorów.

Twierdza Wisłoujście od 2018 r. jest czwartym Pomnikiem Historii położonym w Miasto Gdańsk .
Obiekt otwarty dla zwiedzających tylko ☝w sezonie od czerwca do końca września. Zabytek ma już ponad pięćset lat. Zbudowany został według wzorów holenderskich, ale o jego unikatowym charakterze świadczy różnorodność stylów architektonicznych.
Unikatowy ☝☝☝przykład dobrze zachowanego portowego zespołu obronnego z pierwszej połowy XVII wieku.

fot. Ewa Bosak-Czekaj

Najpiękniejszy właśnie w maju ... ogród japoński, część parku oliwskiego. O poranku cisza, spokój i przestrzeń dla zadum...
13/05/2026

Najpiękniejszy właśnie w maju ... ogród japoński, część parku oliwskiego. O poranku cisza, spokój i przestrzeń dla zadumy nad pięknem natury.
Uroda kwiatów, a zwłaszcza różowych ozdobnych wiśni piłkowanych bajeczna i nierealna.👌👌👌

Ale dobre wiadomości 👌👌👌Trochę historii jaka się działa w tym miejscu nie zawadzi 👇.Mieszkał tu i działał jeden ze skute...
12/05/2026

Ale dobre wiadomości 👌👌👌

Trochę historii jaka się działa w tym miejscu nie zawadzi 👇.
Mieszkał tu i działał jeden ze skuteczniejszych asów wywiadu okresu międzywojennego.
Major Jan Henryk Żychoń, bo o nim mowa, zainicjował szereg ważnych akcji wywiadowczych, w tym najsłynniejszą akcję „Wózek” a w zasadzie "Ciotka", bo takim kryptonimem pierwotnie została nazwana słynna akcja wywiadowcza ściśle związana z osobą majora Żychonia

W pewnych okresach akcja „Wózek” dawała ok. 60% materiałów wywiadowczych, jakie w ogóle napływały do centrali ze wszystkich placówek wywiadu na Niemcy.

Ludzi „do specjalnych prac” dla Ekspozytury Nr III rekomendował m.in. kierownik Urzędu Śledczego w Poznaniu, komisarz Żbikowski, mający z urzędu dobre rozeznanie w świecie przestępczym.
Zespół ludzi wykorzystywany do „Wózka” był mieszany, od wyższego urzędnika dyrekcji kolei do byłego kryminalisty-kasiarza. Mjr Jan Henryk Żychoń sprawił, że do centrali Oddziału II w Warszawie płynął strumień fotokopii wojskowych instrukcji, rozkazów, wytycznych, regulaminów i innych dokumentów, zawierających poszukiwane pilnie informacje.
Zdobyto również w ten sposób wiele egzemplarzy niemieckiej broni i części uzbrojenia, w tym również niektóre prototypy.
Podczas II wojny światowej mjr Jan Henryk Żychoń został bezpodstawnie oskarżony o współpracę z Abwehrą.
Uniósł się honorem, rzucił stanowisko, zgłosił się na front – i zginął pod Monte Cassino.😔

Ewa Bosak-Czekaj

Większość budynków przy ul. 10 Lutego przetrwała wojnę i stoi do dziś. Idąc od Dworca PKP w kierunku brzegu morza dawną ...
09/05/2026

Większość budynków przy ul. 10 Lutego przetrwała wojnę i stoi do dziś.
Idąc od Dworca PKP w kierunku brzegu morza dawną ulicą Kurhausalee czyli Kuracyjną Aleją, której bieg wytyczono już w 1908 roku☝️, możemy podziwiać “perły” zabudowy Gdyni z okresu gdy stawała się przykładem miasta z “morza i marzeń’".

A w tych marzeniach Gdynia była jasna, nowoczesna, przestronna.
Mijane budynki: dawny budynek Polskich Linii Oceanicznych, dawny budynek Banku Polskiego, budynek Poczty Polskiej, słynny “Bankowiec” i wiele, wiele innych…

Wszystkie budynki mają tabliczki z informacjami, które przybliżają przechodniom ich historię.
Wystarczy udać się spacerem w kierunku Skweru Kościuszki by zanurzyć się w historii tej ulicy i jej dawnych mieszkańców: Skwierczów, Grubbów, Górskich,Tutkowskich, Willmów …

🚶‍♀️🚶🚶‍♀️‍➡️🚶‍➡️🧑‍🦯👨‍🦯‍➡️ Idziemy ???

Te poranki, kiedy ktoś maluje nam Śródmieście na różowo! 👌
________
📷 Paw Jot | Gdynia w obiektywie

Dziś warto przypomnieć jednego ze znamienitych mieszkańców ... Sopotu ☝.Kajetan Onufry hrabia Sierakowski (1753-1841) wł...
03/05/2026

Dziś warto przypomnieć jednego ze znamienitych mieszkańców ... Sopotu ☝.
Kajetan Onufry hrabia Sierakowski (1753-1841) właściciel dóbr Waplewa, Osieka
i Lubowidza, a w latach 1793-1814 także dworu sołeckiego w Sopocie, starosta bobrownicki, kasztelan słoński, poseł na Sejm Czteroletni, senator Królestwa Polskiego, był wielkim orędownikiem Konstytucji 3 Maja👏.

Adres

Gdańsk

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Przewodnik po Trójmieście Ewa Bosak-Czekaj umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Przewodnik po Trójmieście Ewa Bosak-Czekaj:

Skróty

Udostępnij