26/05/2026
Istnieje w Polsce tylko jedna wieś z dwiema identycznymi samogłoskami obok siebie, leżąca na samej granicy dwóch województw i skrywająca drewnianą chatkę z historią rodem z dobrego filmu. 🌾
Klaudia i jej mama Małgorzata kupiły stary dom na Roztoczu z prostym planem na odświeżenie starej chaty. Zamiast tego dostały dwa lata remontowego komediodramatu. Przetrwały stolarzy, którzy zdjęli dach i zapomnieli go założyć, tworząc na strychu basen, oraz lokalnego zduna, który wyczarował piec tak piękny, że dziś chcą za nim mieszkać wszystkie wiejskie ubożęta. 🔥 Małgorzata porzuciła dla tego projektu słoneczną Italię, a efektem tych rodzinnych zmagań z materią jest dom dla maksymalnie sześciu osób i wszystkich, absolutnie wszystkich czworonogów. 🐾
Na miejscu czeka współczesna wygoda zmiksowana z wiejskim mikroświatem, w którym czas płynie na Waszych zasadach. Wieczory spędza się tu w wannie na lwich nóżkach 🛀, zamawiając ziołowe kąpiele i masaże prosto do chatki, podczas gdy dzieciaki przepadają w błotnej kuchni i ogrodowym domku. To oznacza pełen legal na hamak, święty spokój i zbieranie myśli. Roztoczańskie polne ścieżki czekają na bose stopy, a Gospodynie chętnie podpowiedzą, gdzie w okolicy diabły wciąż tańczą oberki. 🌿
Warto rezerwować, zanim ubiegną Was inni. Kliknijcie w link i odkryjcie to magiczne miejsce. 👇
https://bit.ly/4vdPIOU