27/08/2026
Słuchajcie. Przed wyjazdem prognoza pokazywała cztery dni deszczu. Wszyscy mówili: zmieńcie termin, nie jedźcie. Pojechałyśmy. Na miejscu przywitało nas słońce.
Byłyśmy w Mikoszewie, na Żuławach, tam gdzie Wisła wpada do morza. Kawałek dalej rezerwat Mewia Łacha, w którym wygrzewają się foki, a nad głową przelatują ptaki, jakich w mieście się nie uświadczy. 🦭
W takich okolicznościach przyrody stoją drewniane domki. I to nie są byle jakie domki, bo każdy dostał drugie życie. Uratowane ze starego ośrodka wczasowego, który się wyprzedawał, przewiezione tu na kołach, odzyskiwane kawałek po kawałku, żeby materiał się nie zmarnował. Do tego stare belki z rozbieranych kamienic, gliniane tynki, docieplenie prasowanym drewnem. Cztery lata roboty, żeby z odzysku zrobić coś, co koi układ nerwowy w pięć minut po przyjeździe. 🌿
W środku minimalizm i naturalne materiały, jasne, piaskowe kolory, jak wydmy tuż obok. Na zewnątrz specjalnie robione karmiki dla ptaków, stare dęby, klony i graby. Właśnie szykuje się strefa ze wspólnym stołem, kominkiem, leżakami i kącikiem dla dzieci, a niedługo wygrzejecie się też w saunie. 🔥
Rowerem wskakujesz stąd prosto na nadmorską trasę R10, a na plażę idziesz piętnaście minut ścieżką przez las. Tłumów z parawanami tu nie uświadczysz, bo odpadają w przedbiegach. Z Gospodarzami przetniesz się na miejscu, mieszkają niedaleko i osobiście dbają o domki. A jak trzeba, pomogą: nam przez cztery dni trzy razy nie odpalił samochód, więc pan Krzysztof ratował nas kablami z anielską cierpliwością. 🚗
Przewińcie zdjęcia i zobaczcie tę metamorfozę na własne oczy. Jest nawet filmik, jak domek jedzie przez świat wyciągany traktorem!
Łapcie link do rezerwacji, bo to świetna opcja na wypad poza sezonem. Albo rezerwujcie od razu na przyszły sezon, bo coś nam mówi, że będzie tu full. Każda rezerwacja to też ukłon w stronę Gospodarzy, którzy z kupy przewożonych desek zrobili miejsce, do którego chce się wracać. 🖤
👉 https://slowhop.com/pl/miejsca/6585-diuna-home.html