29/03/2026
Ciekawie napisane i podsumowane. Dodam od siebie kilka, słów, o tym niegdyś pięknym zakątku. Może Pan Michał Młotek i Dariusz Paczkowski, zainteresują się tym historycznym zakątkiem Iławy?
No tam to jest hulaj dusza - piekła nie ma! S*f, kiła i mogiła! Kiedyś pisałem o tym, że w zetknięciu z portem, wygląda to jak kontrast w krajach trzeciego świata, pomiędzy luksusowym hotelem, a lepiankami tubylców. No cóż, widocznie mieszkańcy tego zakątka to mieszkańcy jakiejś innej kategorii. A zerknijcie, jaki s*f jest na brzegu, tam, gdzie pływa prom. Za dzieciaka pamiętam, była tam darmowa plaża dla tych, którzy nie mieli kasy na bilet bo "prawdziwa" plaża była płatna. Ładny brzeg, trawka, można było się tam kąpać, teraz kąpią tam auta, s*f jakiego jeszcze w historii Iławy nie było! Nawet kaczki żerujące od lat nad brzegiem opuściły to miejsce. Rzadko tam bywam, bo już nie ma po co. Nikogo chyba nie obchodzi ta darmowa myjnia, a już na pewno nie zanieczyszczone środowisko. Czy to jest normalne?
Przy okazji, chciałbym też zapytać, o jemioły pasożytujące na drzewach - czy ktoś nad tym panuje? Wycina? Czy w urzędzie funkcjonuje wydział ochrony środowiska? A czy wydział ma kierownika?
A może Info Iława wybierze się sfotografować Iławę "od zaplecza", choć powinna być perłą w tym miejscu?