19/10/2026
W Rębielicach Królewskich na Śląsku stoi konstrukcja, obok której trudno przejechać obojętnie. Elektrownia wiatrowa zaprojektowana przez Józefa Antosa. Miejscowego ślusarza i mechanika, który postanowił zrealizować własny pomysł na produkcję energii.
Wszystko zaczęło się w 1978 roku. Pan Józef przez lata pracował nad swoim projektem, a w 2003 roku jego dzieło w końcu stanęło w polu. Efekt? 54 metry wysokości, 32 metry średnicy i aż 280 łopatek. Konstrukcja waży około 240 ton!
Ale najciekawsze jest to, że ten wiatrak wygląda zupełnie inaczej niż typowe elektrownie wiatrowe, które znamy z krajobrazu. Zamiast trzech długich śmigieł ma ogromny wirnik w kształcie koła.
Niestety, mimo ogromnego wysiłku i pieniędzy włożonych w budowę, elektrowni nie udało się uruchomić. Zabrakło odpowiedniej prądnicy, a Józef Antos zmarł w 2009 roku, nie doczekawszy chwili, w której jego wynalazek zacznie produkować prąd.
Dziś ta niezwykła konstrukcja nadal stoi i przypomina o człowieku, który przez ćwierć wieku próbował wcielić swoją wizję w życie. To historia wielkiej determinacji, ale też marzenia, które nigdy nie zostało w pełni zrealizowane.
poland