24/05/2026
Ten tydzień to był prawdziwy maraton z ostrym finiszem.
Właśnie zakończyła się trzecia dziś wycieczka.
Były duchy w samo południe (bo one są nie tylko o północy...), był s*x, bo o nim też można (a nawet trzeba!) rozmawiać, no i był temat, który niezmiennie cieszy się powodzeniem czyli "Dewiacje, alkohol i tortury". Czasem wydaje mi się, że na tej wycieczce było już pół Krakowa... Ale darzę ją ogromną sympatią, bo to pierwsza moja trasa autorska +18 😈