26/06/2026
Kilka kadrów z ostatniego tygodnia, który u mnie obfitował w różnorodność grup docelowych i języków, ale to jest przecież to, co tygryski lubią najbardziej 😅
A miałam okazję odkrywać Lublin z czwartoklasistami z Łodzi, seniorami z Kościerzyny, międzynarodową grupką autstriacko-szwajcarskiej podróżującą śladem swoich żydowskich korzeni w Lublinie oraz sympatyczną rodzinką pokazującą Polskę kuzynowi, który po raz pierwszy w życiu przyleciał ze Stanów Zjednoczonych.
Każda trasa była inna, ale każda wyjątkowa, bo Lublin można odkrywać z wielu stron i nigdy się nie nudzi ;)