02/11/2022
Łutowiec - tajemnicze skałki bez nazw, ukryte w lesie - czyli moje odkrycie w rejonie, które odwiedzam od lat...
Dzisiaj jak wspomniałem w poprzednim wpisie blogowym, ponownie zaproszę Was do wsi Łutowiec w powiecie myszkowskim. Miejscowość znana, popularna i często odwiedzana przez turystów, miłośników Jury. Wieś bogato okraszona wapiennymi skałami, popularnymi w środowisku wspinaczkowym. Znajdują się tu grupy skał: "Strażnica", "Łóżeczko", "Barak", "Grupa Łysej" i kilka innych..znajdziemy też tu znane jaskinie: "Pod Knurem" i "Wacia". To wszystko znamy...wspomniałem tez ostatnio o mniej znanym miejscu jakim jest rejon skały "Polny Kamień". Dzisiaj jednak zabiorę Was w wyjątkowe miejsce...dla mnie mimo wielokrotnych pobytów w tym rejonie absolutne odkrycie. Odkryciem tym, absolutną dla mnie osobiście sensacją są ukryte w gęstym lesie skały, piękne, wapienne kamienie...nie duże, może niezbyt efektowne na pierwszy rzut oka...ale jak dla mnie bardzo malownicze i na swój sposób tajemnicze...Miejsce to, jak wspomniałem znajduje się w gęstym lesie, gdzieś z dala od szlaku, nie prowadzi tu żadna ścieżka nawet, trzeba "przebijać" się na przestrzał przez las, latem skutecznie kryjący swe jurajskie skarby...Ja skorzystałem z jesiennej pory, kiedy to opadają liście z drzew i więcej widać. A co tam odnalazłem sensu "stricte"..? Dużo wapiennych skałek, w większości są to małe, niskie ale malownicze obiekty. Odnalazłem też i większe formacje skalne, na widok których zaświeciły by się oczy miłośnikom "boulderingu" czy nawet wspinaczki skałkowej. Poza tym odnalazłem nieodnotowane nigdzie efektowne schroniska skalne. Opadające liście tworzą atmosferę, że ktoś krąży wokół Ciebie a kolory jesieni dodają klimatu. Nie powiem, że jestem odkrywcą, jedyną osobą, która zajrzała w to miejsce...ale zapewne jedną z nielicznych...Odnalazłem dziwne podkopy przy skałach...być może jest to robota "baldziarzy", którzy szykowali sobie stanowiska startowe...a może to coś innego..? Hmm...porzucony stary kilof też odnalazłem...tajemnicze miejsce...Na pewno tam powrócę i jeszcze raz to sobie na spokojnie zbadam. Polecam takie włóczęgi bez szlaku, bowiem tam Jura skrywa swoje sekrety, o których mało kto wie...Następnym razem pokażę Wam kolejne nieznane miejscówki w rejonie gminy Niegowa, które odwiedziłem w tym sezonie. A tymczasem Darz Jur! I do następnego :)
Grupa Jurajski Szlak Szlak Orlich Gniazd Związek Gmin Jurajskich Jura Krakowsko-Częstochowska Gmina Niegowa