17/04/2026
1971r. Śladem starego przemysłu. Okolice Częstochowy, obfitujące w złoża rud żelaza, były od bardzo dawna ośrodkiem przemysłu opartego o wydobywane tutaj początkowo limonity (rudy darniowe), a następnie sferosyderyty i syderyty w rozlicznych mniejszych lub większych kopalniach. Z rud tych wytapiano żelazo budując w pobliżu ich wydobycia dymarki, a potem — w miarę postępu — rudnice z kuźnicami oraz wielkie piece. Ponieważ produkcja surówki żelaza wymagała wody płynącej używanej m. in. do poruszania szeregu mechanizmów, ówczesne zakłady hutnicze sytuowano w pobliżu rzek, z których Pankówka posiada zasługi dla polskiego hutnictwa nie bagatelne. W celu poznania m. in. i owych śladów staropolskiego przemysłu górniczo-hutniczego, widocznych do dzisiaj w okolicach Częstochowy, polecam wycieczkę, której początek proponuję w miejscowości Panki; Jest to dość duża wieś, bo licząca ok. 2000 mieszkańców, z prezydium GRN, Domem Kultury, pocztą, ośrodkiem zdrowia, apteką, gospodą. W pobliżu znajdują się liczne kopalnie rud żelaza, a na polach blisko wsi zbudowano nowe osiedle robotnicze z nowoczesnych bloków piętrowych. W pierwszych latach XIX w. z inicjatywy Staszica powstała w Pankach szkoła górnicza typu podstawowego. W latach powojennych utworzono tu zasadniczą szkołę górniczą, przenosząc ją następnie do Częstochowy w r. 1956. Warto zwiedzić w Pankach dworek murowany pochodzący z ok. połowy XIX w. i posiadający w piwnicach sklepienia żaglaste. Nazwa wsi pochodzi od nazwiska kuźnika Panka, który w r. 1364 założył tu kuźnicę do wytapiania i przerabiania rudy eksploatowanej na miejscu. W r. 1374 Długosz w Liber beneficiorum wymienia wieś jako Kuźnicę Hankową. Z Panek wzdłuż Pankówki idzie my do Kuźnicy Starej, gdzie oglądamy młyn murowany (obecnie zelektryfikowany), który w XVIII w. był kuźnicą. Należy on do cennych zabytków starego przemysłu. Niestety, nie znajdziemy nigdzie napisu informującego o wartości budowli. Wokół młyna i wzdłuż rzeki widzimy znaczne sztuczne podniesienie terenu, będące ogromnym zwałowiskiem starego żużla hutniczego. W pobliżu młyna, w obrębie wsi, stoi stary dwór murowany, parterowy, z pierwszej połowy XIX w., klasycystyczny. Dzisiaj znajduje się w' nim szkoła podstawowa. Niektóre piwnice posiadają sklepienia na gurtach. Elewacja ogrodowa ma wgłębny por1 tyk wsparty na czterech filarach I zwieńczonych trójkątnym przyczółkiem. Po drugiej stronie drogi stoi stary dom murowany, parterowy pochodzący z 1777 r„ obecnie bardzo ' zaniedbany, w ruinie. Wieś posiada również szereg zabytkowych , chat z połowy XIXw„ drewnianych, typu zrębowego, pobudowanych w związku z powstaniem tutaj w 1837 r wielkiego pieca, który dawał do 12 tys. centnarów surówki rocznie. Z Kuźnicy Starej podążamy na południowy zachód do oddalonej ok. 1,5 km Przystajńi. Po drodze oglądamy hałdę skały płonej powstałą przy dawnej prywatnej kopalni z XIX w. Przystajń posiada ok. 4500 mieszkańców, prezydium GRN, restaurację, pocztę oraz szereg różnych sklepów. W r. 1470 wieś była własnością Mikołajewskich, następnie Żabickich. Od XVII w staje się ośrodkiem kopalnictwa rud. W 1858 r powstała tutaj huta z wielkim piecem na drzewo, która istniała do końca XIX w. W rynku znajduje się kościół murowany, z XVIII w., późnobarokowy, ze sklepieniami: krzyżowo-kolebkowym w prezbiterium i nawie, krzyżowym — w starej zakrystii, żaglastym w kruchcie. Naprzeciwko kościoła oglądamy ciekawy budynek handlowy z podcieniami, miniaturę krakowskich Sukiennic. Z Przystajń! idziemy do wsi Antoniów, gdzie znajdują się: zabytkowy dworek murowany z XVIII w oraz stare (XIX w.) zabudowania gospodarcze. Po ich zwiedzeniu podążamy drogą polną do Podłęża Szlacheckiego, gdzie przechodzimy obok drewnianego oszalowanego dó mu, będącego dawną komorą celną. Wzdłuż Liswarty dochodzimy pó ok. 2 km do wsi Podłęże Królewskie. Tu oglądamy młyn wodny, drewniany z XIX w., dwukondygnacyjny oraz kapliczkę przydrożną z ok. pol. XIX w., murowaną z narożnikami opilastrowanymi i mającą wewnątrz trzy obrazy świętych prawosławnych. W pobliżu kapliczki skręcamy na prawo w drogę polną i po ok. 2 km dochodzimy do wsi Kostrzyna. Idziemy dalej wsią w kierunku południowo-wschodnim, aż do młyna na Pankówce. W XVIII i początkach XIX w. znajdowała się tutaj duża kuźnica ftyszerska, której ślady przetrwały do dzisiaj w postaci odłamów żużla. W okolicy Kostrzyny można również oglądać pozostałości kopalnictwa rud: szereg starych szybików rozrzuconych po okolicznych polach. W kopalni kostrzyńskiej prowadzono w XIX w. regularną odbudowę chodnikową, a rudę wysyłano stąd do wielkich pieców w kuźnicach kluczborskich i Małejpanwi. W Kostrzynie przechodzimy przez most na Pankówce i po kilukuget metrach wchodzimy na drogę we wsi Dankowice, dzielącej się na Dankowice I, II, III i tworzącej olbrzymi wielobok o długości dróg wynoszącej w sumie ok. 13 km. Na terenie wsi Dankowice II (część północna) znajduje się dwór z początku XIX w, w którym obecnie mieści się szkoła podstawowa. Jest to budynek drewniany, zrębowy, na rzucie prostokąta; w piwnicach — sklepienia żaglaste, na filarach. Wokół dworu zachowały się resztki pierwotnego parku krajobrazowego. Z Dankowie przez wsie: Aleksandrów, Ślusarze, Zwierzyniec i Iwanowice dochodzimy do Opatowa. Aleksandrów znany jest z produkcji cegły, uprawy truskawek i lnu, Zwierzyniec natomiast związany jest z działalnością w XVII w. Mikołaja Wolskiego, który jako starosta krzepicki na prośbę króla Zygmunta III założył tu zwierzyniec, gdzie — jak donosili ówcześni „buchalterzy ’ — „prócz Sarny, Danielków, tysiąc sześćset samych jeleni narachowano”. Obecnie w okolicznych lasach utworzono rezerwat przyrodniczy pod nazwą „Modrzewiowa Góra”, o powierzchni ok. 50 ha. Chroniony jest tutaj modrzew polski (Larix polonica) oraz fragmenty lasu mieszanego, a w nim kilka dębów w wieku 200—400 lat o obwodzie dochodzącym do 6 m i wysokości 25—30 m. Z Opatowa, znanego z szeregu wykopalisk archeologicznych (kultura łużycka i okres rzymski), wracamy autobusem PKS do Częstochowy. Źródło: Nad Wartą, 1971, R. 14, nr 11