11/10/2026
Śpiewok- w nie tak dawnych czasach, w wielu wsiach funkcjonowała taka osoba, której zadaniem, przed erą elektronicznego nagłośnienia, było rozpoczynanie śpiewu podczas nabożeństw i różnych wydarzeń religijnych 🙏
Dziś chcemy przywrócić pamięć o ,,rudzkim śpiewoku" osobie, którą wielu mieszkańców naszej parafii jeszcze pamięta a inni być może kojarzą z przekazu ustnego swoich rodziców czy dziadków. Paweł Ogon- bo oni mowa, to osoba, która przez dziesięciolecia pełniła rolę śpiewoka. Jest to naprawdę postać nietuzinkowa ale tylko takim osobom powierzano tą ważna funkcję. Śpiewok bowiem powinien pochodzić z religijnej rodziny, cieszyć się społecznym szacunkiem i uznaniem oraz nienaganną opinią. Te cechy Pawła Ogona sprawiły, że pełnił ta ważną rolę przez kilka dekad 🕰️
W pamięci mieszkańców zachowały się pielgrzymki na Górę Świętej Anny, nabożeństwa Drogi Krzyżowej czy pogrzeby oraz modlitwy poprzedzające pogrzeb, którym przewodniczył Pan Ogon.
Prywatnie również była to nieszablonową postać, urodził się 22 sierpnia 1900 roku, swoją funkcję prawdopodobnie odziedziczył po swoim ojcu, który również nosił imię Paweł. Mieszkał przy ulicy Rogera, jego dom znajdował się tuż przed mostem. Wraz z żoną Jadwigą utrzymywali się z pracy na roli. W jego gospodarstwie ważną rolę pełniły konie - oprócz pracy w polu zaprzęgany wóz, zawoził chleb z rudzkiej piekarni m.in do Rudy Kozielskiej i do Jankowic 🐴
Był zagorzałym antykomunistą oraz aktywnym społecznikiem o czym świadczą liczne dyplomy uznaniowe, które można zobaczyć niżej. Śpiewok, rzecz jasna, był członkiem Chór im. Juliusza Rogera a w latach 1957-59 nawet jego prezesem. Z opowiadań jego bliskich wiemy, że leżała mu na sercu sprawa ustanowienia Rud gminą a kiedy już na krótki czas stało się to faktem, mocno sprzeciwiał się idei odebrania Rudom statusu gminy, na rzecz wchłonięcia miejscowości w zasoby gminy Kuźnia Raciborska 🕵️
W pamięci bliskich i znajomych zapamiętany został jako osoba o wielkim poczuciu humoru, w galerii zamieszczonej pod tym postem, jest zdjęcie, na którym ,,zastawio wesele" czyli robi tzw. bramę weselną w wesołym przebraniu 😀
Pod koniec swojego życia, choroba, wiek, problemy z głosem, sprawiły, że nie był w stanie już kontynuować swojej misji. Zmarł 26 czerwca 1981 roku, spoczął na cmentarzu w Rudach 🪔
Paweł Ogon, Ogon, śpiewok- mimo iż minęło od jego śmierci już 45 lat, wciąż funkcjonuje w rodzinnych opowieściach o czasach przeszłych. To dowód na to, że na ,,tamte" czasy był osobą ważną dla lokalnej społeczności a jego staż, dowodzi, że społecznego zaufania nie zawiódł. Pamięć o ,,Rudzkim Śpiewoku" niech trwa przez długie lata, jego osoba łączy bowiem wiele szlachetnych cech, takich jak lokalny patriotyzm, pomoc drugiemu, religijność, dbanie o dobro ogółu, pewnie nie raz kosztem własnego dobra, szczególnie jego lokalny patriotyzm, względem Rud, zasługuje na większe upamiętnienie ⏳
Serdecznie dziękuję wnukom Pana Pawła, Pani Gosi, Panu Arnoldowi i Pani Sylwii za przygotowane materiały i opowieść o swoim wyjątkowym dziadku ❤️