06/03/2026
Z wiejskiej chaty prosto do retro miasta! Finał zwiedzania Norsk Folkemuseum
Myśleliście, że Norsk Folkemuseum to tylko stare, drewniane chaty i kościół klepkowy? Nic z tych rzeczy! W trzeciej i ostatniej części naszej relacji z Półwyspu Bygdøy zabieramy Was w prawdziwą podróż sentymentalną. Opuszczamy leśne ścieżki skansenu i wkraczamy na brukowane ulice "Gamlebyen" – zrekonstruowanego norweskiego miasteczka, które tętni klimatem z połowy XX wieku.
To właśnie tutaj możecie zobaczyć, jak wyglądało miejskie życie Norwegów kilkadziesiąt lat temu. Przygotujcie się na solidną dawkę retro nostalgii!
Co kryją uliczki dawnego miasteczka?
Spacerując między historycznymi kamienicami i dawnym budynkiem banku Christiania Sparebank, poczujecie się jak statyści w starym filmie. Wystarczy jednak nacisnąć klamkę i wejść do środka budynków, by odkryć prawdziwe perełki:
Początki kultowego Vinmonopolet: Na pewno znacie państwowe sklepy monopolowe w Norwegii. Tutaj możecie wejść do historycznego, pięknie odtworzonego wnętrza z dawnych lat! Rzędy klasycznych butelek z równiutkimi etykietami, długi, drewniany kontuar z rzeźbieniami i zabytkowa kasa fiskalna robią niesamowite wrażenie.
Wnętrza, w których zatrzymał się czas: Możecie tu zwiedzić mieszkania urządzone w stylach z różnych dekad XX wieku. Z jednej strony zobaczycie tradycyjną kuchnię z żeliwnym piecem opalanym drewnem, a z drugiej – odważną, szaloną kuchnię z lat 70. z czerwonymi szafkami i granatowymi ścianami. To niesamowity przekrój przez historię designu!
Polski akcent w Oslo: Podczas zwiedzania pokoju pracy z biurkiem kreślarskim z lat 70., koniecznie spójrzcie na ścianę. Znajdziecie tam plakat z wystawy słynnej polskiej rzeźbiarki, Magdaleny Abakanowicz, która odbyła się w norweskim muzeum Høvikodden. Taki smaczek dla bystrych oczu!
Ewolucja technologii: Miłośnicy starych gadżetów będą zachwyceni gablotami z historią komunikacji. Kolekcja telefonów – od potężnych, drewnianych aparatów ściennych na korbę, przez ciężkie czarne telefony z tarczą, aż po bajecznie kolorowe (ikoniczne czerwone, turkusowe i pomarańczowe) plastiki z lat 60. i 70. – to krótka lekcja historii techniki w jednym miejscu.
Norsk Folkemuseum to miejsce, w którym historia Norwegii ożywa na wielu płaszczyznach – od czasów wikingów aż po lata młodości naszych dziadków i rodziców. To punkt obowiązkowy na turystycznej mapie Oslo!