Secret of Rome

  • Home
  • Secret of Rome

Secret of Rome Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from Secret of Rome, Guida turistica, .

02/06/2025

Festa della Repubblica🇮🇹❤️

Dzisiaj we Włoszech mamy szalenie ważne święto państwowe i tak wiem, że macie dość polityki, ale czuję się zobowiązany choć krótko wspomnieć o tym wyjątkowym dniu!

Obiecuję, że to tylko kilka zdań!

2 czerwca 1946r. po rozprawieniu się z faszyzmem i końcu II wojny światowej, Italia stanęła przed decyzją o swoim przyszłym ustroju państwa. Dotychczasowa monarchia sabaudzka, została mocno skompromitowana (choć to pieszczotliwe określenie) na kanwie swej kompromitującej współpracy z reżimem Benito Mussoliniego.

Tego dnia, 79 lat temu odbyło się referendum w którym Włosi mieli zadecydować pomiędzy monarchią, a republiką.
Naród wcale nie opowiedział się jednomyślnie za jedną z tych form, a wyniki głosowania kształtowały się następująco:
- 12 717 923 za republiką
- 10 719 284 za monarchią
Chciałoby się napisać "na żyletki", ale po co drażnić rozbudzonego lwa, prawda?

W ten sposób Włochy stały się republiką, a ex-król Umberto II z dynastii sabaudzkiej został zmuszony do wyjazdu na wygnanie. I co ciekawe dopiero 2002r. zniesiono zapis prawny, który do tej pory zabraniał męskim członkom dynastii na powrót do kraju.

Konstytucja Włoska uchwalona w 1947r., w swojej treści bezpośrednio odnosi się do tego referendum jako momentu w którym założono nową Republikę Włoską.
2 czerwca 1946r to dzień w którym Włosi odrzucili autorytaryzm i monarchię, wybierając demokrację parlamentarną.
__________________

Świętuje cały kraj, mając przy tym dzień wolny od pracy. Miejscem oficjalnych państwowych obchodów jest oczywiście Rzym i nie ukrywam, że uwielbiam sposób celebracji tego święta.

Główne uroczystości skupione są w okolicy Placu Weneckiego, gdzie Prezydent Republiki Włoskiej składa wieniec przy grobie nieznanego żołnierza na Ołtarzu Ojczyzny. Oczywiście wszystko odbywa się w towarzystwie salw, kompanii reprezentacyjnej wojska, oficjeli itd.

Następnie parada wojskowa rusza przez Fori Imperiali, długą ulicę biegnącą od Placu Weneckiego, wzdłuż Forum Romanum do samego Koloseum, które w tym dniu jest ozdobione ogromną flagą Włoch.

Finałem parady jest show lotnicze w wykonaniu Frecce Tricolori - jednostki akrobacyjnej sił powietrznych. Przelot samolotów nad centrum Rzymu jest bezprecedensowym "gwoździem programu" i przyciąga istne tłumy Włochów oraz turystów, zbierających się przede wszystkim na Via del Corso. To właśnie wzdłuż niej przelatują samoloty, zostawiając zielono - biało - czerwoną flagę dymną na niebie. Piękne to jest!

Spektakularny moment załączam na filmie!

  Legendarne rzymskie  !Czy w starożytnym Rzymie popularne było grupowe mordobicie 70 na 70?- Ludzie Kochani „Jeszcze ja...
28/05/2025



Legendarne rzymskie !

Czy w starożytnym Rzymie popularne było grupowe mordobicie 70 na 70?
- Ludzie Kochani „Jeszcze jak”!

- Czy zatem były to bijatyki bardziej brutalne i przerażające niż moglibyśmy przypuszczać?
- Ooo tak, ale czy różniły się od tych, które organizują między sobą dzisiejsi kibole - trudno jednoznacznie odpowiedzieć…

Sprawdźmy jak było w rzeczywistości!
_____________________________

W naszej wyobraźni to gladiatorzy, potężni goście z Koloseum, toczyli heroiczne solówki „jeden na jednego”, niczym dzisiejsi mistrzowie MMA... Faktycznie tak było, ale każdy z nas wie, że Rzym był głodny krwi, a im więcej brutalności tym lud rzymski wiwatował głośniej. Jednak każda formuła rozrywki ewoluuje, a widownia chce duplikować emocje. Wraz z zapotrzebowaniem na krew, narodziły się widowiska zbiorowe: grupowe bijatyki, rzezie i krwawe inscenizacje, które wręcz rozsadzały definicje klasycznego spuszczenia łomotu przeciwnikowi w nudnej formule 1 na 1.
Najbardziej zbliżona do „sportu zespołowego” była formacja zwana „gregatim”, czyli grupowa ustawka gladiatorów.

Cesarz Tytus zorganizował podczas inauguracji najpotężniejszego Teatru Flawiuszów, igrzyska trwające 100 dni! Tak, studniówka by celebrować otwarcie cudu inżynierii na którego arenie, finalnie poniosło śmierć jakieś 500.000 "ochotników”! W trakcie igrzysk w Koloseum odbywały się nie tylko walki, ale i egzekucje skazańców, czy rekonstrukcje bitew. Grupy (załóżmy) 70 na 70 lejących się po buziach „kiboli”, czy nawet w większych konfiguracjach nie były normą i standardowym układem, ale zdarzały się, a wielka arena Koloseum była wręcz stworzona do takich zabaw.

To nie były bezładne festynowe bijatyki bez zasad, wręcz przeciwnie. Chciałoby się nazwać je wyreżyserowaną, teatralną napierdalanką, wszak walki miały swą wcześniej wymyśloną dramaturgię, niekiedy choreografię, często opartą na historycznych bitwach, ale warto zaznaczyć, że ewentualna, lecz zdarzająca się niezwykle często podczas tych zabaw śmierć, była jak najbardziej prawdziwa.
Dziś często obowiązują zasady, o ile takie zostaną dogadane i zaakceptowane przez obie strony, aby podczas ustawek nie używać sprzętu, czyli maczet, kastetów, pałek, czy łańcuchów. Inaczej było 2000 lat temu. Wtedy sprzęt w rękach gladiatora był niemal normą, jak pędzel w dłoni malarza. Tutaj można napisać opasłą książkę na temat narzędzi śmierci jakimi posługiwali się wojownicy. Były to wyspecjalizowane przedmioty, które oczywiście miały za zadanie bronić życia i jednocześnie nieść śmierć, ale również podnosić poziom atrakcyjności widowiska. W każdym razie, oko ludu musiało być zadowolone.
Rodzaje broni były dobierane w sposób niesamowicie przemyślany, aby zróżnicować walkę, zestawiając przedmioty do konfrontacji technicznej przeciwko potężnej sile lub broń sieczną w opozycji do broni drzewcowej, miotanej, czy obuchowej. Sprzęt ofensywny przeciw defensywnemu, ostry przeciw tępemu, długi przeciw krótkiemu. Z punktu widzenia obywateli, którzy przychodzili na trybuny, te kombinacje walk i urozmaicona broń, musiały być naprawdę ekscytujące.

Inną formą brutalnego widowiska i wcale nie mniej popularną wśród rzymskiego społeczeństwa były masowe egzekucje podczas których, nieszczęśnicy byli zmuszani do walki. Skazańców symbolicznie uzbrajano (najczęściej) w gołe pięści i wypuszczano na arenę, czasem w parach, czasem w większych grupach, by walczyli o życie między sobą lub przeciwko wyszkolonym gladiatorom, a niekiedy dzikiej zwierzynie. Z pewnością niektórym z Państwa pojawiają się przed oczami fragmenty dzieła sztuki filmowej „Gladiatora”. Bywały widowiska, gdy dziesiątki lub nawet setki skazańców ginęły tego samego dnia. Ich walka nie była honorem – była karą i rozrywką dla ludu.

Warto zaznaczyć, że w historii starożytnego Rzymu to nie tylko amfiteatry były świadkami grupowego mordobicia, wszak rzymianie kochali napierdzielać się między sobą, a burdy bardzo często pojawiały się tam, gdzie tworzyły się problemy różnej natury. W codziennym życiu Rzymian dochodziło do starć między frakcjami kibiców miłujących dwie różne drużyny biorące udział w wyścigu rydwanów, co znamy z dzisiejszych ustawek kibolskich, a także na ulicach między gangami miejskimi, czy bojówkami politycznymi. Czasem starcia te eskalowały do zamieszek ulicznych w których brały udział niemal całe osiedla, co w konsekwencji wymagało fizycznej i równie brutalnej interwencji uzbrojonych po zęby pretorian. Te bijatyki również były swego rodzaju formą walk grupowych, choć nieoficjalną i pozbawioną jakichkolwiek zasad, no może poza jedną - śmierć wrogom naszej idei!

Rzymianie wierzyli, że przelana krew oczyszcza atmosferę w mieście, ale jeszcze ważniejszy był efekt psychologiczny, czyli widowisko godne potęgi, pełne kontroli sprawowanej przez władzę, śmierci ujarzmionej i ukazanej w "estetycznej" formie - jakkolwiek to brzmi.

To nie był tylko teatr przemocy to była polityka, religia i rozrywka w jednym.
To nie było zwykłe i ordynarne mordobicie!
To była „sztuka rzezi” :)
____________________________
Dziękuję za przeczytanie i poświęcony czas!

Jeśli zechcesz postawić mi kawę, którą wypiję pisząc kolejny tekst - będę zobowiązany☕️
http://buycoffee.to/sekretyrzymu

Do następnego!

Address


Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Secret of Rome posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

  • Want your business to be the top-listed Travel Agency?

Share