03/06/2026
A czy wiesz, że nasz komendant to nie tylko człowiek od „ogarniania wszystkiego”, planów, tabelki i logistyki na poziomie NASA?
To też ktoś, kto zawsze jest w centrum akcji — ale w takim dobrym, luzackim stylu.
Facet od wszystkiego:
kajak? Jasne.
plaża? Oczywiście.
sport, którego nawet nie umiesz nazwać? Już próbował.
gniew za bycie w bitej śmietanie przez obozowiczów? kto by w ogóle pomyślał!
Do tego razem z koleżanką robi za obozowego fotografa i łapie takie momenty, że potem sam się zastanawiasz: „kiedy ja to zdążyłem przeżyć?”.
Rolki? Nagrywa.
Wspomnienia? Produkuje hurtowo.
Wieczorem? Gitarę ma zawsze pod ręką. Chętnie pogra, pośpiewa, posiedzi z Wami do późnej nocy i stworzy klimat, którego nie da się zaplanować — on po prostu się dzieje.
Na plaży też go znajdziesz: trochę sportu, trochę wygłupów, trochę tańca i totalny tryb „wakacje, nie pytaj”.
Morał? Komendant to nie tylko organizacja. To stan umysłu. 😄
Więc w razie jakichkolwiek pytań walcie śmiało i zasypujcie go mailami 🤣