29/12/2025
Świetna sprawa 😉
Członkowie Żyrardowskiego Towarzystwa Cyklistów, rok 1927 (fot. anonim, ze zbiorów naszego Muzeum). Na zdjęciu uchwycono m.in. Edmunda Oskólskiego (trzeci od prawej w pierwszym rzędzie) - urodzonego w Żyrardowie przodownika Policji Państwowej i kierownika sekcji kolarskiej Policyjnego Klubu Sportowego na powiat błoński, zamordowanego przez Sowietów w maju 1940 r. w Kalininie (Twerze), około 200 km od Moskwy.
Jeden z mieszkańców Żyrardowa - Kazimierz Rentel, producent powozów oraz bardzo aktywny zamiejscowy członek Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów - doprowadził do powstania w Żyrardowie pierwszej organizacji zrzeszającej miłośników rowerów. Był to konsulat (zamiejscowy oddział) WTC, utworzony 25 września 1904 r. Tak rozpoczęła się historia pierwszych organizacji zrzeszających cyklistów w Żyrardowie.
W dniu otwarcia konsulatu, w niedzielę, do Żyrardowa przybyła wycieczka trzydziestu cyklistów z Warszawy, prowadzona przez kapitana Ignacego Wadowskiego. Po obiedzie w domu Kazimierza Rentla zorganizowano wyścigi dla żyrardowian na prywatnym cyklodromie, który znajdował się wówczas w rejonie ul. Familijnej (obecnie ul. J. Mireckiego). Kilku warszawskich cyklistów pełniło rolę sędziów.
Później wydarzenie przeniosło się do lasu sokulskiego, gdzie bawiono się do zmroku, a wieczorem - do prywatnego teatru Andrzeja Modrzejewskiego przy ul. Wiskickiej (obecnie ul. 1 Maja). Tam odbyła się wspólna wieczerza, podczas której przemawiali i wznosili toasty: Rentel, Modrzejewski, Rudnicki, Leppert, Elechnowicz i Marynowski.
Z końcem XIX w. w Warszawskim Towarzystwie Cyklistów były zrzeszone przynajmniej cztery osoby z Żyrardowa, w tym m.in. Józef Wątróbki i dr Aleksander Szulc. Z kolei na początku XX w. w mieście działały już dwie organizacje zrzeszające kolarzy: wspomniany konsulat (zamiejscowy oddział) Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów, a także filia petersburskiego Towarzystwa Sportowego „Union” (nie udało mi się dotąd ustalić dokładnej daty jej powstania).
Przed wybuchem I wojny światowej prężniejszą organizacją była właśnie filia „Union”, której prezesem był A. Mueller. Stowarzyszenie to organizowało co najmniej dwa duże wyścigi kolarskie rocznie, a ponadto zabawy i wystąpienia teatralne dla swoich członków i sympatyków. Żyrardowski konsulat WTC ograniczał się natomiast do jednego wyścigu w ciągu roku.
Jednak największe i najciekawsze wyścigi kolarskie w Żyrardowie przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości zostały zorganizowane latem 1913 r. przez członków Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów – 6 lipca – na prywatnym torze kolarskim, zlokalizowanym gdzieś w rejonie dawnej ul. Familijnej (obecnie ul. J. Mireckiego). Prasa pisała wówczas, że wyścigi cyklistów w Żyrardowie odbyły się „z udziałem najlepszych jeźdźców krajowych”.
Tego dnia rozegrano następujące wyścigi:
- „Otwarcia” – 1. miejsce: P. Tkaczyk, 2. miejsce: W. Kłopotowski,
- „Scratch” – 1. P. Tkaczyk, 2. R. Heller,
- „Australijski” – 1. W. Kłopotowski, 2. Kamiński,
- „Kwalifikacyjny” – 1. J. Grochowski, 2. R. Heller,
- „Match” (w trzech częściach) – 1. St. Kłopotowski, 2. N.N.,
- „Dystansowy" - 1. Kamiński, 2. Kams.
- „Pocieszenia” – 1. Sinczelejew, 2. Kams.
Wyścigi kolarskie na długo wpisały się w pejzaż dawnego Żyrardowa, będąc nie tylko wydarzeniem sportowym, lecz także ważnym elementem miejskiego życia towarzyskiego. Zwieńczeniem rosnącej popularności dwóch kółek w mieście z czerwonej cegły było powstanie w 1923 r. Żyrardowskiego Towarzystwa Cyklistów.
Mateusz Waśkowski,
Historyk, Kustosz Muzeum Mazowsza Zachodniego w Żyrardowie.
Post pochodzi z profilu autora na FB – Echo Żyrardowskie.