Masz Ci LAS Hej, tu leśna edukatorka. Przewodniczka kąpieli leśnych. Przewodniczka po regionie Puszczy Kampinoskiej.

Cześć 👋Miałam dzisiaj przyjemność poprowadzić spacer podczas trwających właśnie półkolonii w Pracowni Dębina. To ogromne...
10/07/2025

Cześć 👋

Miałam dzisiaj przyjemność poprowadzić spacer podczas trwających właśnie półkolonii w Pracowni Dębina.

To ogromne wyróżnienie, bo jestem mikro BuszMamą, która coś tam sobie o tej Przyrodzie ma ochotę opowiadać. Poza tym, Pracownia Dębina podoba mi się od początku jej istnienia. Warsztaty ceramiczne, działalność artystyczna dla młodszych i starszych. Miejsce spotkań ludzi, którzy chcą wyrazić się twórczo, a przy tym pogadać.

Nie mogę pominąć kwestii, że Pracownia znajduje się kilka domów dalej od domu moich rodziców, więc przeprowadziłam dzisiaj desant kochanych wnuczków kochanym dziadkom, po czym miałam 3 minuty butingu 👠 do Pracowni.

Spotkałam się z grupą dziewczynek w różnym wieku. Rozmawiałyśmy o powstaniu Puszczy Kampinoskiej, utworzonym przez Unię Europejską programie Natura 2000 i objętym ochroną przez ten program obszarze Łąki Kazuńskie.

To właśnie tam występuje motyl 🦋 Czerwończyk nieparek, który znajduje się na czerwonej liście zwierząt zagrożonych w Polsce wyginięciem. To właśnie tam spotkamy wspaniale zachowane siedliska łąk świeżych, gdzie można znaleźć aż 100 gatunków roślin. To też ostoja ptaków wodno-błotnych i korytarz ekologiczny między Puszczą Kampinoską i Wisłą. To element mozaiki krajobrazu Puszczy Kampinoskiej - łąki, pola, bagna, wydmy.

Wspomniałam o bocianach, żurawiach, sójkach, sowach i ich supermocach. Podziwiałyśmy gęsto usłany skrzyp leśny, bogato porastające otoczenie krzewy głogu, wierzby, dęby i topole.

Zaobserwowałyśmy dużą ilość nawłoci kanadyjskiej, rośliny IGO (Inwazyjny Gatunek Obcy) i ze smutkiem stwierdzam, że jest naprawdę inwazyjna. W wielu mijanych przez nas miejscach rosła wyłącznie nawłoć kanadyjska. Silna, wysoka, przez co zabierająca miejsce naszym rodzimym gatunkom traw i roślin łąkowych.

Na koniec oglądałyśmy zebrane przez mnie czaszki, poroża i pięknie już zasuszone, (choć wciąż śmierdzące), wypluwki bocianów. Dowiedziałyśmy się też czym jest ekosystem, a to za pośrednictwem zabawy w sieć życia z wykorzystaniem sznurka jutowego. Każda z uczestniczek reprezentowała element łańcucha pokarmowego. Wtedy wpadłam ja, czyli totalna susza i pociągnąłem za sznurek reprezentantki trawy, która pociągnęła następny sznurek i tak dalej. Każdy element ekosystemu jest ważny. No, może zastanawiałabym się nad komarami 😅. A w Puszczy Kampinoskiej mamy ich aż 31 gatunków.

Z wdzięcznością i radością kończę ten dzień.
Dobre nocy 💚

BuszMama

📸 Pracownia Dębina

Fotki z cyklu "na robocie u Dziadzia". Mój synek ostatnio z pasją oddaje się kolekcjonowaniu skorupek ślimaków. Chcąc ni...
26/06/2025

Fotki z cyklu "na robocie u Dziadzia".

Mój synek ostatnio z pasją oddaje się kolekcjonowaniu skorupek ślimaków. Chcąc nie chcąc, reszta rodziny jest skazana na podzielanie tej pasji. Jego pierwsze słowa po przebudzeniu brzmią: "gdzie ślimaki?" Niektóre skorupki, wyselekcjonowane przez młodego, również z nami śpią 🫠. Te, które należały do ślimaków wodnych (zatoczków rogowych) mają wyjątkowo paskudny zapach.

No... To dobrej, pachnącej świeżością nocy życzę 😉 💚
BuszMama

Cześć 👋Miałam dzisiaj przyjemność uczestniczyć w obrączkowaniu dzieciaków bocianów białych 😍.Wjechałam podnośnikiem do 5...
20/06/2025

Cześć 👋

Miałam dzisiaj przyjemność uczestniczyć w obrączkowaniu dzieciaków bocianów białych 😍.

Wjechałam podnośnikiem do 5 gniazd w zachodniej części Puszczy Kampinoskiej.

Kiedy bociani rodzice zrozumieli co się święci, odlatywali na bezpieczną odległość i stamtąd obserwowali, co się dzieje. Naszym zadaniem było zmierzenie gniazda, określenie ilości młodych, zmierzenie długości ich skrzydeł i dziobów oraz zaobrączkowanie. Dodatkowo odnotowywaliśmy, czy w gnieździe są jaja, z których młode się nie wykluły (widziałam jedno takie j**o). Z wywiadu z mieszkańcami (w większości przypadków mówią dużo i chętnie), ustalana była ilość piskląt, które zostały wyrzucone z gniazda - przy wielu gniazdach zdarzała się taka sytuacja.

Czynności techniczne wykonywał Adam, wyszkolony przez Adama 😅. Ja zapisywałam dane w tabelach.

Poznałam dzisiaj nowe słowo - akineza, czyli bezruch piskląt, który można było zaobserwować, kiedy docieraliśmy do gniazda. Bardziej znałam to zjawisko jako zamrożenie, czyli jedna z trzech reakcji na silny stres (obok walcz i uciekaj).

Jestem wdzięczna Adamowi Olszewskiemu, który jest specjalistą ornitologiem i chiropterologiem w KPN, posiadającym uprawnienia Polskiej Akademii Nauk do obrączkowania ptaków, za możliwość bycia dzisiaj z nimi.

Miłego dnia💚
BuszMama

Dante 🤍Mały, czarny pso-nietoperz, który towarzyszy nam w mariewskiej przygodzie. Prywatnie, jest członkiem rodziny jedn...
12/06/2025

Dante 🤍

Mały, czarny pso-nietoperz, który towarzyszy nam w mariewskiej przygodzie.

Prywatnie, jest członkiem rodziny jednej z nas, Agi. Dla mnie jest kompanem w pracy. Dogoterapeutą, towarzyszem dzieci, ich nauczycielem funkcjonowania w relacji z psem. Naszym przyjacielem.

Czasami moja praca polega na obserwacji, na towarzyszeniu w chwilach trudności, napadzie furii czy smutku. Chwilowym zatrzymaniu. Wyciszeniu.

I kiedy ja jestem wsparciem, zdarza mi się mieć niepisane wsparcie Dantego.

Mógłby tylko chrapać trochę ciszej, ale wybaczę mu, bo PODOBNO ja też chrapię 😅.

Przed Dantem była z nami Tutti. Niestety, zginęła w wypadku, co omówiliśmy i opłakaliśmy razem z dzieciakami. Bo tak po prostu w życiu czasem bywa...

Miłego dnia 💚
BuszMama

No cześć 👋Dzisiaj wyskoczyłam z przedszkolakami z Mariewa na cotygodniową kąpieloglinę (kąpiel leśną połączoną z dłubani...
10/06/2025

No cześć 👋

Dzisiaj wyskoczyłam z przedszkolakami z Mariewa na cotygodniową kąpieloglinę (kąpiel leśną połączoną z dłubaniem w glinie). Ja jestem od kąpieli leśnej, a Ania od gliny. Ale nie dzisiaj! Oddelegowałam się samodzielnie, ponieważ Ania robiła z resztą dzieciaków dżemy nie byle jakie, bo truskawkowe 🍓.

A że stała na dworze, przy stoliku z dwiema kuchenkami gazowymi, wyglądała jak dj'ka przy konsolecie na przytupajce pod gołym niebem 😂.

Wracając do tematu, otrzymałam solidne porcje świeżutkiej gliny i ruszyłam w drogę z piątką wspaniałych.

Na początku pracowaliśmy z kartami Moc Lasu. Usiedliśmy w kręgu i wybieraliśmy karty, które z jakiegoś powodu zwróciły naszą uwagę. Następnie dzieliliśmy się swoimi refleksjami i spostrzeżeniami. Szukaliśmy znaczeń, powiązań i interpretacji.

Kiedy dzieci weszły w stan uważności, kontemplacji i spokoju, zaczęliśmy pracować z gliną. Niektórzy inspirowali się kartami, tworzyli pracę na zbliżające się święto taty, inni szli na żywioł. Ja dołączyłam do team żywioł i zrobiłam kwiat, który zamienił się jednak w grzyba. Kiedy już postawiłam go na gałęzi, wpadłam na pomysł, że to jednak dół od sukni. Ostatecznie poniosła mnie ułańska fantazja i wyszła zacna Hermenegilda.

Lubimy przebywać niedaleko, parę kroków od przedszkola, przy powalonej niedawno (chorej? strzelonej z pioruna?) brzozie.

Na koniec podeszliśmy do pola, które bogato porastają miododajne facelie. Odbywał się tam pszczołowo-trzmielowo-zapylaczowy Woodstock. Pachniało miodem, oczy aż raził intensywny fiolet, a uszy słuchały symfonii tysięcy trzepoczących, we wspólnym rytmie, skrzydełek.

Ten czas zdecydowanie ładował nam bateryjki.

Miłego wieczoru 💚
BuszMama

Cześć Wyspani? Ja już pilnie uczę się o diagnozie i terapii dzieci z zaburzeniami rozwoju 📖. To ostatni zjazd, w przedos...
07/06/2025

Cześć

Wyspani? Ja już pilnie uczę się o diagnozie i terapii dzieci z zaburzeniami rozwoju 📖. To ostatni zjazd, w przedostatnim semestrze. A po teorii, już od lipca, zacznę solidną praktykę w Polskim Stowarzyszeniu Terapeutów Integracji Sensorycznej.

Jeśli jesteśmy już przy praktyce, to mam przekonanie, że dużo w zakresie wspierania rozwoju integracji sensorycznej ćwiczę z dziećmi w lesie. W piątki, już drugi rok, drepczę z młodzianami z przedszkola w Kaliszkach do lasu nie byle jakiego, bo Puszczy Kampinoskiej.

Młodzianie to pionierzy kąpieli leśnych w moim wykonaniu. Czuję więc wdzięczność wobec nich i ich rodziców, że mamy taką możliwość 💚. Choć część podlotów wybiera się do zerówki, to chcą w przyszłym roku szkolnym kontynuować nasze zajęcia leśne. Cieszy mnie to niezmiernie 🥹.

Od kilku tygodni, miejscem naszego wyciszenia, jest las bukowy, a więc buczyna, a więc buki 🌳. Buk nie występuje licznie w Puszczy Kampinoskiej, także jest to miejsce wyjątkowe, choćby z tego względu. Dodatkowo panuje tam przyjazny półmrok. Podłogę wyściełają zeszłoroczne, brązowe, mięciutkie liście. Wokół roztaczają się dywany intensywnie zielonej borówki czernicy.

Mamy tam też przewrócone duże drzewo, na którym dzieciaki ćwiczą swoją równowagę i odwagę - w myśl zasady bój się i rób (nie mylić z brawurą), poczucie sprawczości i zaufanie do siebie.

Jest nam tam po prostu dobrze. A i komary jeszcze nie dają za mocno w kość 🦟. Musimy pamiętać, że jest ich w Puszczy Kampinoskiej 31... gatunków 🤯.

Miłego weekendu💚
Dbajcie o swoje potrzeby, bo jesteście ważni. Dla siebie i innych.
BuszMama

Cześć 👋Wybrałam się dzisiaj z moją prywatną młodszą młodzieżą w odwiedziny do Długiego Bagna w KPN. Chciałam zobaczyć cz...
29/05/2025

Cześć 👋

Wybrałam się dzisiaj z moją prywatną młodszą młodzieżą w odwiedziny do Długiego Bagna w KPN. Chciałam zobaczyć czy wełnianka pochwowata jeszcze pięknie kwitnie lub tylko kwitnie.

I zdążyłam, zobaczyłam, pokazałam podlotom, a niech się uczą.

Przy okazji odwiedzin u Długiego Bagna, spotkaliśmy ponadto dwa bagna bagna (taką wodę stojącą w miejscu) i dwa stanowiska bagna zwyczajnego. Od którego zapachu jestem chyba uzależniona. To mieszanka zapachu nafty i nie wiem jeszcze czego, ale czegoś...

Młodzież wydreptana, moja głowa odświeżona, czego chcieć więcej 🙂.

A po kilkunastu minutach w lesie, w jakiś magiczny sposób te moje gadatliwe dzieci gadają... mniej. Ucisza się ptasie radio, a zaczyna kontemplacja.

Miłego wieczoru 💚
BuszMama

Cześć 👋Zeszły weekend spędziłam w Białowieży, tym razem z rodziną. Zależało mi, żeby zobaczyć to, czego nie udało się od...
22/05/2025

Cześć 👋

Zeszły weekend spędziłam w Białowieży, tym razem z rodziną. Zależało mi, żeby zobaczyć to, czego nie udało się odwiedzić podczas wycieczki z kampinosiakami.

Jestem dobra w szukaniu miejscówek, noclegów i tras 😎. Przeprowadzam wstępny research, poddaję go szczegółowej analizie i prezentuję mężowi. On wybiera chatę, która wcześniej wyselekcjonowałam. Wszyscy zadowoleni. Proste 👌.

Padło na chatę MorzeLas, która według mojego męża "pachniała alergią". Ale i tu, zaskoczyliśmy przeciwnika - roztocza - i stosowaliśmy leki antyhistaminowe. Gdy weszłam do tej starej chaty, poczułam zapach domu mojej babci. Nie wiem czy to mieszanka zapachu wilgoci, starych mebli, podłóg, kurzu, ale z racji bliskiej współpracy zmysłu węchu z pamięcią, wspomnienia aktywowały się niemal natychmiast. Duże zaskoczenie wywołało okno, w którym widać było jadące na nas samochody 😂 (mieszkaliśmy dosłownie na zakręcie).

Z racji posiadania zasłonek, które pełniły rolę raczej ozdobną, przed godziną 6 obudziły mnie słowa synka "Mama, słonko już wstało. Pora wstawać". Tak więc wstałam i w rewanżu zaprowadziłam go na dłuuugi spacer - 7 km. Udaliśmy się pod dom, w którym kiedyś mieszkała Simona Kossak - Dziedzinkę. Myślę, że by się mocno zdziwiła, gdyby zobaczyła, jak jego otoczenie wygląda obecnie. Pusto i łyso (a za jej czasów rośliny i zwierzęta miały tam raj). 🤷.

Później dołączyła do nas moja siostra z rodziną i tą wesołą kompaniją ruszyliśmy zwiedzić Rezerwat ściśły BPN. Przewodniczką była pani Lucyna, która niegdyś pracowała w Instytucie Badania Ssaków PAN. Opowiadała o badaniu ssaków w Białowieży, które zablokowała właśnie Simona Kossak (zwierzęta były łapane we wnyki w celu założenia im obroży telemetrycznych, co było niewątpliwie niehumanitarne). Znałam tę historię z książek Kossak, a teraz usłyszałam wersję drugiej strony konfliktu podczas wycieczki...

Odwiedziliśmy również Miejsce Mocy, które posiada "pozytywne wibracje". Pcham się drzwiami i oknami do takich dziwnych miejsc, żeby sprawdzić o co kaman. W Miejscu Mocy znajdują się drzewka owocowe, co jest dość nietypowe w środku lasu. Świadczą one o tym, że przebywali tu kiedyś ludzie, którzy zawlekli nasiona. Nietypowe jest również to, że znajdują się w tym miejscu kamienie, które ułożone są w jakiś wzór. Mówi się też, że odprawiane były w Miejscu Mocy obrzędy pogańskie.

No dobra, rozpisałam się zbytnio. Bez puenty będzie 😅.

Dobrej nocy życzę 💚
BuszMama

Cześć,Gdybyście kiedyś, przypadkiem lub celowo, znaleźli się in the middle od nowhere w Ułężu (woj. lubelskie), to jest ...
10/05/2025

Cześć,

Gdybyście kiedyś, przypadkiem lub celowo, znaleźli się in the middle od nowhere w Ułężu (woj. lubelskie), to jest tam cudowne miejsce - Las Odkrywców.

Kocham te okolice, bo tam są moje rodzinne korzenie. Moi rodzice urodzili się i wychowywali w odległości 5 km od siebie, co w późniejszym czasie skutkowało najbardziej beztroskimi, pozornie nudnymi, pełnymi Natury wakacjami u babci Jasi na wsi.

Babcia mieszkała tam, gdzie psy pupami szczekały, ale udało mi się stworzyć, trwającą do dziś, ważną relację z Kasią ❤️. Odwiedzamy się kilka razy w roku, a wtedy zabieramy nasze rodziny do wartych uwagi miejsc i knajpek.

Las odkrywców jest marketingowym majstersztykiem 👌. Tam wszystko jest przemyślane, zorganizowane, usystematyzowane. To, że dzieciaki się wybawiły, to jedno. Dorośli mieli możliwość legnięcia na wielkim hamaku lub ławeczce przy każdej atrakcji (prostej, drewnianej, naturalnej). Dawno nie widziałam takiego banana na twarzy mojego męża, kiedy zjechał ze zjeżdżalni 😅. Ja huśtałam się, wspinałam, ćwiczyłam równowagę, leżałam i...odpoczywałam.

Z tego, co zaobserwowałam, Las Odkrywców jest nastawiony i przygotowany na duże obłożenie. Omijam takie masowe miejsca szerokim łukiem, ale udało nam się trafić na bardzo kameralny pobyt, bez tłumów, w których sobie kompletnie nie radzę...

Tak bardzo cieszę się, że powstają tego typu miejsca. I że dzieci wrzucone na gigantyczną górę najzwyklejszego piachu, za Chiny ludowe zmienić lokalizacji nie chcą 🙏.

Miłego, deszczowego (bardzo potrzebnego) dnia 💚
BuszMama

True story 😅
17/04/2025

True story 😅

Adresse

Democratic Republic Of The

Téléphone

+48512255734

Notifications

Soyez le premier à savoir et laissez-nous vous envoyer un courriel lorsque Masz Ci LAS publie des nouvelles et des promotions. Votre adresse e-mail ne sera pas utilisée à d'autres fins, et vous pouvez vous désabonner à tout moment.

Contacter L'entreprise

Envoyer un message à Masz Ci LAS:

Partager