Rok w Kraju Basków

Rok w Kraju Basków 10 stóp w Kraju Basków

Posypało to i pierwsze sanki były ❄️Piękny ten Kraków w zimowej odsłonie!
28/11/2023

Posypało to i pierwsze sanki były ❄️

Piękny ten Kraków w zimowej odsłonie!

Día Europeo de las Lenguas / plan na deszczowy dzień Dziś w Instytucie Cervantesa w Krakowie świętowaliśmy europejski dz...
30/09/2023

Día Europeo de las Lenguas / plan na deszczowy dzień

Dziś w Instytucie Cervantesa w Krakowie świętowaliśmy europejski dzień języków. Były warsztaty plastyczne (dziękujemy Ronda!), konkurs wiedzy o Juanie Soriano, konwersacje po hiszpańsku, nagrody i piñata. A wszystko w otoczeniu pięknych rzeźb Juana Soriano.

Wyszedł super dzień :)

Vuelta al cole 😃Powrót do szkoły!Jeszcze chwilę pewnie nam zajmie przestawienie się, że tylko Antek chodzi do szkoły 😅Na...
05/09/2023

Vuelta al cole 😃
Powrót do szkoły!

Jeszcze chwilę pewnie nam zajmie przestawienie się, że tylko Antek chodzi do szkoły 😅
Narazie wciąż wszyscy mówimy „jutro idziemy do szkoły” 🤭

Un saludo especial a Eskibel y Erain 😍

💕🚴

Wakacje już prawie za nami…Ale jeszcze korzystamy ile się da ze słonecznych dni. Dziś odkryliśmy super miejsce. Dużo zie...
31/08/2023

Wakacje już prawie za nami…Ale jeszcze korzystamy ile się da ze słonecznych dni.

Dziś odkryliśmy super miejsce. Dużo zieleni, woda, spokój i plac zabaw trochę jak z dawnych czasów - gdzie można szukać skarbów piratów, wykopywać chrzan, zebrać jeżyny czy obserwować rodzinkę łabędzi.

Cudne miejsce!
Staw Płaszowski https://maps.app.goo.gl/zNUaUq7SHsjeH2Sv5?g_st=ic

A jutro już przedszkole, w poniedziałek szkoła ;)

A S T U R I A  Podobno Baskowie rzadko ruszają się z Kraju Basków. Ponoć mają tu na miejscu wszystko, czego potrzebują: ...
11/05/2023

A S T U R I A

Podobno Baskowie rzadko ruszają się z Kraju Basków. Ponoć mają tu na miejscu wszystko, czego potrzebują: góry, morze, zachwycającą naturę i pyszne jedzenie.
Wszystko to prawda, te dobroci są na wyciągnięcie ręki!
Ale…od czasu do czasu dobrze jest zobaczyć co innego, wyruszyć przed siebie, przewietrzyć głowy.
Do Asturii w sumie nie planowaliśmy jechać, ale przekonali nas do tego nasi polscy goście (dzięki!!).
Asturia jest przepiękna!! Mam nadzieję, że jeszcze tam kiedyś wrócimy!
Byliśmy na kilku górskich spacerach:
- Ruta del Cares
W wielu miejscach napisane jest, ze szlak nie jest specjalnie wymagający chociaż długi (2 x 11 km) , większość po płaskim terenie, ale ścieżki czasem robią się bardzo wąskie - przebiegają tuż nad płynącą przepaścią rzeką Cares.
Bardzo chcieliśmy spróbować choć fragmentu tej trasy i … udało się!
Każdy wsadził sobie po jednym dziecku do plecaka 😉, a pierworodnemu przykazaliśmy, że ma trzymać się blisko ściany skalnej (zresztą z Antkiem nie obawiamy się długich i trudniejszych tras, on chyba się urodził z tym górskim genem 😉 ).
Szlak jest przepiękny!! Gigantyczne góry opasujące rzekę robią niesamowite wrażenie.
Dotarcie autem do miejsca, gdzie zaczyna się szlak (w naszym przypadku było to Poncebos; jest tez drugie wejście od strony Cain - ponoć łagodniejsze i bardziej różnorodne) nie jest trudne i prowadzi krętymi drogami otoczonymi magicznymi górami.

- Lagos de Covadonga
Miejsce tez wspaniałe, jednak dotarcie do niego już nie tak łatwe i komfortowe. Trasa prowadzi bardzo krętymi i wąskimi drogami i autem ciężko się tam dostać (trasa zamykana jest wcześnie rano i potem pozostaje jedynie transport publiczny, autokary z dworca w Cangas de Onis). Jazda do góry i zjazd autokarem to przeżycie, którego wolałabym już nie powtarzać! Kto miewa chorobę lokomocyjną, ten mnie zrozumie 😉
Ale już na samym szczycie (jeziora są na wysokości około 1100 m n.p.m) rozciąga się cudowny widok! My zrobiliśmy łatwą i szybką trasę półtoragodzinną (pętelkę wokół obydwu jezior).
- Sotres
Malownicze górskie miasteczko, z którego można zrobić kilka spacerów. Widoki niezapomniane!
- Cueva de Cabrales
Można się tam dowiedzieć jak powstaje jeden z najdroższych serów świata i nawet go spróbować

Jedno co nie przypadło nam do gustu w Asturii, to jedzenie. Zamówiliśmy „menu del día” i dostaliśmy taką ilość mięsa, jaką jedlibyśmy normalnie przez 2 tygodnie 😉 Ogromne porcje, ale wcale niesmaczne i ciężkie (w Kraju Basków jednak kuchnia jest najlepsza!).

Jeśli będziecie w tamtych rejonach, to koniecznie się zatrzymajcie!

¡Merece la pena visitar este region!

S E M A N A   D E L   L I B R O  / Tydzień z książką Bardzo fajna inicjatywa w szkole naszych dzieci! Każdy z nich miał ...
28/04/2023

S E M A N A   D E L   L I B R O  / Tydzień z książką 
Bardzo fajna inicjatywa w szkole naszych dzieci! Każdy z nich miał przynieść jedną książkę i powstała spora biblioteczka klasowa 🙂 Przez cały tydzień dzieciaki mogą wypożyczać jedną książkę (mają nawet założone w tym celu karty biblioteczne!). Po 5 dniach każdy dostaje swoją książkę z powrotem.
Można w ten sposób poznać nowe książki i poznać lepiej ich właścicieli :)
¡La idea estupenda!

D R Z E W A   /   A R B O L E SKiedy nauczycielka hiszpańskiego zapytała nas - uczestników kursów, co najbardziej lubimy...
25/03/2023

D R Z E W A / A R B O L E S

Kiedy nauczycielka hiszpańskiego zapytała nas - uczestników kursów, co najbardziej lubimy w San Sebastian i ogólnie Kraju Basków, to prawie wszyscy oznajmili: Przyrodę! Że jest tak dużo zieleni!
To prawda, natura jest tutaj niezwykła!

Dziś byliśmy kolejny raz w Parku Aiete - jak dla mnie najpiękniejszym parku w Donosti. Znowu moją uwagę zwróciły drzewa!
W czasie naszych wędrówek po Kraju Basków oglądamy niezwykłe okazy, poskręcane i tajemnicze, obrośnięte mchem...niczym z jakiegoś innego świata.

Naszą fascynację podkręca ostatnio świetna książka "O czym szumią drzewa" Petera Wohllebena. Polecam!
Ostrzegam, że jak zaczniecie ją czytać, to spojrzycie na drzewa zupełnie inaczej i... zapragniecie od razu pobiec do lasu 😉

PS. Ciężko zapanować nad lokalizacjami, nie wszystkie zdjęcia pochodzą z Parku Aiete! Niektóre są z wycieczek z okolic San Sebastian (te poskręcane drzewa).


A D A R R A   -   a t a k   s z c z y t o w y   (podejście numer dwa!)Jako, że u nas coraz więcej słońca i popołudniami ...
13/02/2023

A D A R R A - a t a k s z c z y t o w y (podejście numer dwa!)

Jako, że u nas coraz więcej słońca i popołudniami robi się cieplej, to ciągnie nas w teren!

Rok temu, w podobnych warunkach, wybraliśmy się na Adarrę (819 m), ale wtedy za długo chyba piknikowaliśmy u podnóża i z wycieczki na szczyt zrezygnowaliśmy (choć trasa, którą pokonaliśmy i tak była zacna!).

W tym roku, w tym samym składzie, wraz z naszymi przewodnikami po baskijskich górach: Zosią, Antkiem i ich trójką dzieci znowu wspinaliśmy się tymi samymi szlakami. Najmłodsi przez rok podrośli ;), więc też więcej i odważniej mareszowali.

Widoki cudne!! Marzenia spełnione : znalezienie śniegu (mały Antek), no i oczywiście zdobycie szczytu!

W takiej grupie (6 dzieci od 2 do 8 lat), jak zawsze masa emocji po drodze: łzy, zmęczenie, dopingowanie kulkami w czekoladzie, czasem jakieś mokre buty czy prawie całe ubranie ;-) ...Ale warto!

I N U D E   E T A   A R T Z A I N A K   (El día de las nodrizas y los pastores)Dzień mamek i pasterzy, czyli tak naprawd...
05/02/2023

I N U D E E T A A R T Z A I N A K (El día de las nodrizas y los pastores)

Dzień mamek i pasterzy, czyli tak naprawdę kolejna okazja do świętowania i prezentacji pięknych strojów z epoki. Pierwszy raz obchodzony 2 lutego 1885 roku, w ten sam dzień co Święto ofiarowania Jezusa w świątyni (Matki Boskiej Gromnicznej), później na wiele lat zakazane i przywrócone 1977 roku. Obecnie odbywa się zawsze w pierwszą niedzielę po 2 lutym.

Ulicami Starego Miasta przechodzi kolorowy pochód około 200 osób, tańczących i grających ubranych w przepiękne stroje prezentujące społeczeństwo tamtych czasów. Można tu spotkać: burmistrza z żoną, sekretarza, biskupa, księży i ministrantów, lekarzy, pucybutów (!), piekarzy, prasowaczy, sprzątaczy oraz właśnie mamki (opiekunki dzieci bogatych) i pasterzy (tańczących zalotny taniec).
A wszystko to w rytm muzyki mistrza Raimundo Sarriegi.

Cały spektakl robi ogromne wrażenie! Nie ma też aż tak wielu oglądających jak podczas na przykład Tamborrady (część ludzi tutaj mieszkających nawet nie wie o tym pochodzie).

Całość jest bardzo radosna i kolorowa. No i oczywiście głośna :)Niesamowite wrażenie robią całe zastępy kobiet ubranych tradycyjnie, które w pewnym momencie wyrzucają pod górę swoje dzieci (lalki).

My byliśmy oczarowani!

A to jeszcze nie koniec 😉 W międzyczasie są jeszcze Caldereros, czyli pamiątka przybycia do San Sebastian węgierskich cyganów. Od początku roku aż do końca karnawału w Donosti jest baaaardzo kolorowo.

Dirección

Donostia-San Sebastián

Página web

Notificaciones

Sé el primero en enterarse y déjanos enviarle un correo electrónico cuando Rok w Kraju Basków publique noticias y promociones. Su dirección de correo electrónico no se utilizará para ningún otro fin, y puede darse de baja en cualquier momento.

Compartir

Categoría