25/06/2026
Muszę się z wami czymś podzielić. Ostatnio wzięło mnie na bycie nie tyle szczerą, bo taka zawsze byłam, co raczej na bycie bardziej bezpośrednią.
Zaczynam otwarcie mówić o kulisach mojej pracy przewodniczki.
Otóż dziś będzie o wycieczkach grupowych. A raczej ich braku.
Często, zwłaszcza w sezonie okołowakacyjnym, dostaję wiele wiadomości od osób, które pytają mnie o opcję dołączenia do innej grupy. Wtedy odpowiadam, że organizuję zwiedzanie indywidualne i nie łączę grup.
Powodów prowadzenia takiego modelu usług jest wiele i to nie jest tematem dzisiejszego wpisu.
Otóż po wielu, wielu, wielu miesiącach zastanawiania się postanowiłam jakiś czas temu ogłosić, że zorganizuję pilotażowy projekt otwarcia 2 terminów w miesiącu, w których zorganizuję zwiedzanie grupowe, choć nadal dosyć kameralne.
Podałam kilka (o ile dobrze pamiętam, 3) terminów do wyboru, żeby sprawdzić, na jaki termin uzbierałaby się grupa. Wówczas wybrałabym 2, w których byłoby najwięcej chętnych.
I się zaczęło…
Co chwila ktoś mi pisał: „Super, chętnie, ale mi te terminy nie pasują, bo będę w innych dniach. Czy zwiedzanie mogłoby być…” (i tu podanie dogodnej dla danej osoby daty).
Więc grzecznie odpowiadałam, że grupowe byłyby tylko w tych terminach, które wskazałam. Jeśli zależy pani/panu na indywidualnym terminie dostosowanym do waszego urlopu, zapraszam na zwiedzanie indywidualne.
I co wtedy słyszałam?
„A nie, to za drogo będzie.”
No więc chciałabym wyjaśnić, że właśnie dlatego usługa zwiedzania prywatnego kosztuje tyle, ile kosztuje (a nie uważam, żeby kosztowała jakoś specjalnie dużo za opcję zwiedzania 4, 6, a nawet 7 godzin), że każdy może wybrać sobie dowolny termin, oczywiście w ramach mojej dostępności.
Na tym polega ta indywidualność i ten komfort, za który płacisz.
Nie odwołam zwiedzania na kilka godzin przed, bo nie uzbierała się grupa. Spóźnisz się na spotkanie, bo rano dzieciom za długo zajęło śniadanie w hotelu? Wystarczy zadzwonić, dać znać. Poczekam i przeorganizuję plan tak, żeby było dobrze.
Obecnie zrezygnowałam więc z planu tworzenia zwiedzania grupowego. W Sewilli zwiedzań grupowych jest sporo, znajdziecie je pod hasłem Free Tour, w języku angielskim lub hiszpańskim.
Chociaż pamiętajcie, że free tour nie są tak do końca free. Ale to też nie dziś o tym.
Wpis informacyjny i może ciut edukacyjny, ale jeśli ktoś chce podzielić się swoimi przemyśleniami w tym temacie, to bardzo chętnie poczytam.
Trzymajcie się
Wasza Kinga z Wakacji w Andaluzji