09/10/2026
Shunga (j*p. 春画), czyli dosłownie „obrazy wiosny” (gdzie „wiosna” była w kulturze j*pońskiej tradycyjnym eufemizmem oznaczającym seks i miłość fizyczną), to jeden z najbardziej intrygujących, a zarazem artystycznie zaawansowanych rozdziałów w historii j*pońskiej sztuki.
W dawnej Japonii dzieła te nie były traktowane jako wulgarna pornografia, lecz jako naturalna część życia, sztuki i literatury, ciesząca się uznaniem wszystkich warstw społecznych.
Początki j*pońskiej erotyki w sztuce sięgają głębokiego średniowiecza.
Już w okresie Heian i Kamakura (XII–XIV wiek) arystokracja i mnisi buddyjscy zamawiali luksusowe, ręcznie malowane zwoje przedstawiające sceny intymne. Często miały one charakter edukacyjny, estetyczny, a niekiedy wręcz talizmaniczny.
W środowisku samurajów wierzono, że miniaturowe wizerunki o charakterze erotycznym noszone przy sobie lub chowane w zbrojach chronią przed nagłą śmiercią w bitwie, a w domostwach – przed pożarem (ogień był żywiołem niszczącym drewnianą architekturę, a woda kojarzyła się z gaszeniem).
Złoty wiek – Okres Edo (1603–1867)
Prawdziwy rozkwit i masowa popularność shunga nadeszły wraz z erą ukiyo-e („obrazów przemijającego świata”) oraz rozwojem techniki drzeworytu.
Dzięki technice druku drzeworytniczego shunga stała się powszechnie dostępna. Kupowali je zarówno bogaci samurajowie i kupcy, jak i zwykli robotnicy czy chłopi. Były tanie, sprzedawane w formie luźnych arkuszy lub małych książeczek (shahon).
Trudno wskazać znanego mistrza ukiyo-e, który nie tworzyłby shunga. Do najważniejszych należeli:
* Kitagawa Utamaro – mistrz subtelnych, niezwykle zmysłowych portretów kobiet.
* Katsushika Hokusai – autor m.in. słynnego i niezwykle śmiałego drzeworytu „Sen żony rybaka” (1814), przedstawiającego młodą kobietę w intymnej relacji z morskimi stworzeniami.
* Suzuki Harunobu i Utagawa Kunisada.
Sztuka shunga wyróżniała się kilkoma unikalnymi cechami, które odróżniają ją od zachodnich tradycji sztuki erotycznej:
Wiele rycerzy, dam dworu czy zwykłych par przedstawiano z przymrużeniem oka. Japończycy chętnie wprowadzali do scen elementy absurdu, przesady (często nierealistyczne proporcje ciał) oraz autoironii.
Shunga to bezcenna kopalnia wiedzy o kulturze materialnej dawnej Japonii. Artystom zależało nie tylko na samym akcie, ale też na ukazaniu ówczesnej mody, fryzur, architektury wnętrz, tradycyjnych kimon i przedmiotów codziennego użytku.
W przeciwieństwie do europejskiej sztuki religijnej tamtego okresu, w tradycyjnym shintoizmie i buddyzmie j*pońskim seksualność nie była obciążona pojęciem grzechu pierworodnego. Ciało i pragnienia były uznawane za naturalny element porządku kosmicznego.
Wraz z restauracją Meiji i otwarciem Japonii na wpływy zachodnie, rząd j*poński – pragnąc zyskać szacunek wiktoriańskiej Europy i Ameryki – uznał shunga za wstydliwe i obsceniczne. Wprowadził surowe zakazy cenzorskie, a dzieła te zaczęto ukrywać, niszczyć lub masowo wywozić do kolekcji w Europie i Ameryce.
Przez dekady temat był w samej Japonii tematem tabu. Przełomem stała się monumentalna wystawa w British Museum w 2013 roku, która pokazała shunga jako wybitne osiągnięcie j*pońskiej techniki drzeworytniczej i kultury. Dziś wystawy te – takie jak ta prezentowana w Łebie – pozwalają docenić tę sztukę bez uprzedzeń i pruderi.
Wystawa „Miłość samurajów” prezentowana w Muzeum Erotyki w Łebie to ekspozycja skupiająca się na j*pońskiej sztuce erotycznej oraz kulturze dawnej Japonii, zwłaszcza z okresu Edo.
Głównym elementem wystawy są j*pońskie drzeworyty, ryciny i dzieła sztuki o charakterze erotycznym (shunga), które w dawnej Japonii cieszyły się dużą popularnością i były tworzone przez wybitnych artystów.
Ekspozycja ukazuje mniej znane oblicze j*pońskich wojowników – nie tylko jako bezwzględnych samurajów skupionych na walce i kodeksie bushido, ale również ludzi zanurzonych w bogatej kulturze zmysłowości, sztuki, poezji i obyczajowości tamtej epok.
Wystawa przybliża tradycyjne j*pońskie podejście do miłości, relacji damsko-męskich oraz seksualności, traktowanej w dawnej kulturze j*pońskiej jako naturalny element życia i sztuki, pozbawiony zachodniegopruderyjnego kontekstu.
Samo muzeum jest jedną z bardziej specyficznych atrakcji turystycznych w Łebie. Oprócz wystaw czasowych (takich jak „Miłość samurajów”) prezentuje ono zbiory sztuki erotycznej i przedmiotów związanych z miłością oraz obyczajowością z różnych zakątków świata i epok – w tym m.in. elementy sztuki azjatyckiej (chińska porcelana, indyjskie płaskorzeźby), afrykańskiej czy eksponaty z Ameryki Południowej.