18/02/2024
Czy wiecie, że najwyżej położona wieś Swanetii, w której mieszka kilkadziesiąt rodzin to Uszguli (უშგული) liczba mieszkańców: ok. 200.
Miejscowość słynie z ponad 30 smukłych wież obronnych, wznoszących się nad domami. Wszystkie mają średniowieczne pochodzenie. Wieżę wykorzystywane były do obserwacji okolicy i jako schronienie dla domowników podczas zatargów i walk między rodami. W Gruzji popularna była wendeta - rodzina zemsta kontynuowana przez pokolenia. Zabójstwo dokonane przez Swana nie było wyłącznie wykroczeniem przeciw prawu, ale również obciążało jako obraza całą męską linię sprawcy. Wszyscy byli odpowiedzialni w rodzinie sprawcy za naprawienie szkody i zmazanie winy, a w rodzinie ofiary, niezależnie czy śmierć nastąpiła z przyczyn umyślnych czy przypadkowych, za pomszczenie pobratymca. Skutkowało to długotrwałymi klanowymi wojnami między klanami, wobec czego posiadanie dobrze usytuowanej wieży, stanowiło często podstawę przeżycia.
Ponadto wieża pełniła reprezentacyjną rolę, będąc wyznacznikiem statusu swańskich rodów. Im wyżej położona, im bardziej okazała, im więcej wież w ramach jednego założenia architektonicznego, tym bardziej poważana powinna być rodzina. Konstrukcja twierdzy utrzymana była w wieży, ale również w przylegającym do niej tradycyjnym swańskim domu, zwanym maczubi. Tradycyjnie prowadziły do niego dwa wejścia – jedno dla domowników, drugie dla zwierząt, które stojąc wokół centralnego miejsca, nazywanego qor, w naturalny sposób ogrzewały mieszkańców w zimne swańskie noce.
Z Uszguli można dostać się pod lodowiec Szchara - najwyższego szczytu nie tylko Gór Swaneckich, ale całej Gruzji. Schodzące w 1987 r tam lawiny, zniszczyły kilka domów we wsi i zapoczątkowały masowy, wymuszony przez władze sowieckiej Gruzji, exodus Swanów ze Swanetii. Większość z nich trafiła do wiosek w regionach Dolnej Kartlii oraz Kachetii, gdzie na półpustynnych wyżynach z pasterzy bydła, stać się mieli hodowcami kukurydzy. Upadek sowieckiej centralnie planowanej gospodarki, pozostawił ich w większości samych sobie. Przemiany lat 90 zamieniły wymuszone wyjazdy w nieprzymuszone, spowodowane warunkami życia. Jedną z wiosek dla przesiedlonych Swanów, zbudowano tuż przy gruzińsko - ormiański- azerskiej granicy, obok znanego monastyru Dawit Garedża. Wioska nazywa się Udabno. Ale o tym w kolejnej opowieści.