30/05/2026
CHORWACJA - jak drogo? I dlaczego?
Bardzo fajnie napisane…❤️
3… 2… 1… Cenowa awantura właśnie się rozkręca. Czy ma ona sens?
Od Polski przez Czechy, Austrię i Niemcy aż po samą Chorwację media zaczynają odgrzewać coroczny temat: „Jak drogo jest nad Adriatykiem!”.
Dyskusja jak zawsze rozgrzała także chorwackie media. Punktem wyjścia w nowej odsłonie sporu był wpis turysty, który stwierdził, że pizza w Neapolu kosztuje 5 euro, a wakacje we Włoszech czy Hiszpanii zaczynają być bardziej opłacalne niż urlop w Chorwacji.
Jak mawia Jacek Walkiewicz: „Nie wszystko, co warto, się opłaca. I nie wszystko, co się opłaca, warto”.
Rzeczony turysta od pizzy jak i dziennikarz piszący o tym fenomenie powinni po prostu spędzać wakacje tam, gdzie jest im tanio. Choć tanio nie znaczy dobrze, a dobrze nie znaczy tanio. I pytane czy to 5 euro to za całą czy kawałek pizzy 😁
Cena jednej pizzy niewiele jednak mówi o realnych kosztach życia czy prowadzenia biznesu w danym kraju. Zresztą chciałbym np. zobaczyć paragon za tę pizzę. A taki we Włoszech wcale nie jest oczywisty, bo w wielu miejscach podejście do fiskalizacji bywa dość kreatywne.
Wracając: wysokie ceny odczuwają nie tylko turyści, ale również mieszkańcy. Pojawiają się też głosy, że problemem staje się nie sama turystyka, lecz jej skala. Od lat powtarzam, że nie liczba turystów, lecz wartość, jaką zostawiają dla lokalnej gospodarki ma znaczenie. Chorwacja powinna jednak iść ścieżką premium i w wielu obszarach tak się właśnie dzieje. Choć w tych samych instytucjach które lansują - i słusznie - ten trend, jednocześnie głównym wskaźnikiem zachwytu nadal jest… liczba turystów i kolejne rekordy. Czyli samozaprzeczenie.
Co do cen, statystyki są nieubłagane. Według najnowszych danych Eurostatu Chorwacja należy dziś do państw o najwyższej inflacji w Unii Europejskiej. Po Rumunii i Bułgarii. Rosną koszty energii, usług, pracy i produktów spożywczych.
Z moich własnych obserwacji (na podstawie rachunków) z najbliższej okolicy:
📈 świeże owoce morza podrożały przed sezonem o 5–10%
📈 ryby o 13,6%
📈 gaz w tym roku o 37,5%
📈 💥 opłaty komunalne w gminie Vodice wzrosły o… 64%
📈 💥 cena wody już pod koniec 2025 roku w wojewódzkie szybenicko-knińskim wzrosła o… 62%
📈 💥 a w niektórych miejscach ceny parkingów nawet się podwoiły 🫣
Lista jest dłuższa. Trudno więc oczekiwać, że wzrost kosztów nie przełoży się na ceny w restauracjach, hotelach czy apartamentach, choć mimo tych wzrostów wiele firm stara się tam gdzie to możliwe - trzymać ceny na poziomie z ubiegłego roku. Przynajmniej przed sezonem.
Chyba czas zaakceptować, że Chorwacja już jakiś czas temu przestała być krajem konkurującym wyłącznie ceną. Turyści płacą nie tylko za nocleg czy jedzenie, ale też za bezpieczeństwo, klimat i jakość całego doświadczenia.
A zatem tanio już było, ale jedno co się nie zmienia to to że w Chorwacji jest bezdyskusyjnie pięknie 🧡
A jak Wy to widzicie? Jak oceniacie koniec ery „taniego Adriatyku”?