08/06/2026
Kochani!
Ostatni długi weekend był wyjątkowy dzięki mojej wspaniałej, kochanej i cudownej 🥰grupie z PWPW.
Dwa lata temu rozpoczęliśmy wspólną przygodę w Budapeszcie, a teraz kontynuowaliśmy poznawanie Węgier w komitacie Borsod-Abaùj-Zemplèn i Heves.
W czwartek 4 czerwca grupa dotarła do Sátoraljaújhely o 9:30 i zaraz zaczęliśmy od drobnej zmiany planów i pojechaliśmy do Morskiego Oka, które powstało poprzez wydobycie kamienia na żarna i koła młyńskie. Po spacerku i odpoczynku, wróciliśmy do hotelu, aby się zakwaterować, a następnie pojechaliśmy kolejką krzesełkową na Górę Szárhegy i mimo podwyższonej adrenaliny przeszliśmy przez Most Jedności Narodowej.
Po tak intensywnym dniu wieczorem czekała na nas smaczna kolacja i odpoczynek w Hotelu Hunor.
W piątek pojechaliśmy do Sąrospatak i zwiedziliśmy cały zamek Rakoczych i zajrzeliśmy również do studni życzeń . Oczywiście zajrzeliśmy do Bazyliki św. Elżbiety i zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie pod napisem Sárospatak.
Aby nieco odpocząć przejechaliśmy do Winiarni Portius na degustację regionalnych win🥂!
W kolejnym dniu pożegnaliśmy się z Sátoraljaújhely i naszym przytulnym Hotelem Hunor i wyruszyliśmy w stronę Egeru. Oczywiście jadąc nie mogliśmy pominąć Tokaju - serca regionu. Dla ochłody przepłynęliśmy stateczkiem po rzece Bodrog i następnie skierowaliśmy się na kolejną degustację do winiarni Hangavári! Tutaj zostaliśmy przyjęci jak dobrzy znajomi - mogliśmy skosztować pysznych win, pogaczy i sera.
Niestety czas biegł nieubłaganie, a przed nami zostało jeszcze ponad 1,5 godziny jazdy do Egeru.
Po zameldowaniu się i kolacji w Hotelu Eger&Park zdobyliśmy zamek w Egerze, którego nie udało się przejąć Turkom w 1552r. i mogliśmy z niego podziwiać przepiękną panoramę miasta i okolicy.
Ostatniego dnia zabrakło nam trochę czasu, bo Dolina Szalajka, Dolina Pięknej Pani i jeszcze zakupy na drogę wymagałyby trochę więcej czasu, ale myślę, że nadrobimy to następnym razem!
Z łezką w oku pożegnaliśmy się, ale już zaczynamy planować kolejną podróż po Węgrzech!
Moi Kochani Goście,
Pozwólcie, że przede wszystkim podziękuję Pani Marioli, że miała kolejny wspaniały pomysł i że wspólnymi siłami udało nasm się zorganizować ten wyjazd! Kłaniam się nisko i dziękuję za wszystko🙏😘!
Po drugie ogromny pokłon w stronę naszych kierowców Pana Darka i Bartka, którzy starali się, abyśmy w autokarze czuli się jak w domu!
I oczywiście dziękuję wszystkim uczestnikom wycieczki za uśmiech, za dobre słowo, za zrozumienie oraz za rozmowy te bardziej i mniej prywatne!
Jesteście jedną z moich ulubionych grup i już nie mogę doczekać się na kolejne spotkanie!
Jeśli nam się uda zorganizować kolejny wyjazd, to obiecuję Wam, że zabiorę Was w zupełnie inne miejsca!
Do zobaczenia na szlaku!
🙂😘🥰🙏🙏🙏🙏
Ania