10/03/2026
Kochani,
Kto obserwuje moją stronę, ten wie, że bardzo często piszę o grupach, z którymi zwiedzam Budapeszt lub inne części Węgier!
Niestety ostatnimi czasy większość turystów 👫przyjeżdża na jeden lub dwa dni. Wtedy nie ma czasu na spokojne zwiedzanie, długie rozmowy Polaków, wtedy włączamy tylko tryb szybkiego zwiedzania.
Tymczasem przez ostatnie dni miałam przyjemność spędzić 4 dni ze wspaniałą grupą z firmy Aktywny Senior. Grupa przyleciała samolotem i po dotarciu do hotelu już pierwszego dnia zaczęliśmy spacer po Budapeszcie. Zaczęliśmy od Pesztu Placu Bohaterów i Parku Miejskiego oraz ulicy Andrassy wraz z Operą. Już pierwszego dnia zaczęliśmy zgłębiać tajniki węgierskiej kuchni, jedząc langosza i zupę gulaszową.
Drugiego dnia dotarliśmy do Bazyliki św. Stefana i oczywiście do Parlamentu. Trochę odpoczęliśmy na Hali Targowej i dalej ruszyliśmy na podbój Budy. Oczywiście zaliczyliśmy Wzgórze zamkowe z zamkiem królewskim, Pałacem Prezydenta, Kościołem Macieja i Basztami Rybackimi. Po sesji zdjęciowej z widokiem na Parlament wróciliśmy do hotelu na chwilę odpoczynku przed kolacją z folklorem. W Piwnicy Zaborszky bawiliśmy się wyśmienicie zapoznając się z tańcami zarówno węgierskimi i cygańskimi. Na tradycyjnej kolacji nie zabrakło oczywiście wybornego węgierskiego wina.
Kolejnego dnia zrobiliśmy sobie chwilę odpoczynku, „mocząc” zmęczone ciała w wodzie termalnej! Chwila odpoczynku dodała nam sił do dalszego zwiedzania. Ruszyliśmy więc do dzielnicy żydowskiej i oprócz trzech Synagog zaliczyliśmy również kultowe miejsce, jakim jest knajpa rumowisko Szimpla Kert. Dalej wędrując uliczkami Pesztu dotarliśmy do dzielnicy pałacowej, w której końcem XIX wieku znani arystokraci węgierscy wybudowali swoje wille. Nie zabrakło oczywiście dzielnicy kurtyzan z Różą Pesztu i Fridą Maison. Idąc na kolację udało nam się jeszcze zrobić kilka zdjęć z Małą Księżniczką i Colombo! Kolacja mimo ostrej zupy rybnej zapełniła nasze brzuszki, dlatego już na spokojnie mogliśmy na zakończenie popłynąć statkiem po Dunaju. Było to ukoronowanie naszej wędrówki po Budapeszcie!
Ostatniego dnia czekała nas już tylko droga na lotnisko, gdzie zakończyliśmy naszą wspólną przygodę ze stolicą Węgier!
To tyle oficjalnego streszczenia, co zdarzyło się przez cztery dni!
Chociaż wszyscy wiedzą, że moja praca to moja pasja, to z każdą grupą jest inaczej, czasami bardziej interesująco, czasami mniej, czasami grupa bardziej do mnie pasuje, a czasami na zawsze zostaje w moim sercu.
Tym razem muszę szczerze powiedzieć, że tak cudownej grupy i tak wspaniałych gości dawno już nie miałam. Oprócz zwiedzania dużo ze sobą rozmawialiśmy, czasami na poważne tematy, a czasami tak po prostu po ludzku. Tak więc z całego serca dziękuję 🙏 każdemu z Was i całej grupie za te cztery cudowne dni, za każdy uśmiech, za każde miłe słowo, za każdą budującą uwagą i oczywiście za „zażalenie” związane ze słoniną! Dzięki tym czterem dniom poznałam fantastycznych ludzi, pełnych ciepła i empatii, zainteresowanych historią, miastem, Węgrami, otwartych na nowe przeżycia i nowe smaki!
Każda grupa jest dla mnie wyzwaniem, sprawdzianem i możliwością ulepszenia swojej pracy! Dzięki Wam jestem naładowana pozytywną energią i wiarą w ludzi! Wierzę, że jeśli wszyscy ludzie na świecie byliby tacy jak Wy, świat byłby znacznie lepszy!
Oczywiście nie może zabraknąć tu również podziękowań dla kochanej pilotki – Dominiki ❤️, która przez te kilka dni pokazała, jak ważne jest pozytywne podejście do ludzi i spraw, z osoby zupełnie nieznanej stała się dla mnie i myślę, że dla wielu osób z grupy, przyjacielem. Dziękuję, że zawsze byłaś moim wsparciem, doradcą, aby grupy była jak najlepiej zaopiekowana i aby otrzymała wszystko, co najlepsze! Mam nadzieję, że nasza współpraca dopiero nabiera rozpędu i jeszcze nie raz będziemy razem wędrować!
Kochani !
Trudno mi wymienić teraz wszystkich po imieniu, dlatego nie będę tego robić, bo przez przypadek mogłabym kogoś pominąć, a tego nie chcę. Kłaniam się Wam nisko i dziękuję za każdą chwilę spędzoną z Wami, byliście grupą, o jakiej każdy przewodnik może sobie tylko pomarzyć!
Zostaniecie na zawsze w moim sercu!
Dziękuję 🙏i do zobaczenia na szlaku! Całuję 😘i ściskam Was bardzo mocno 🤗!
Ania