Pani na Zamku

Pani na Zamku Mam na imię Dorota i niedawno odkryłam, jak fascynująca może być historia.

Co oznacza tajemniczy napis na willi z lat 30. XX wieku? Opowiem w czasie jutrzejszego spaceru, zapraszam.
04/06/2026

Co oznacza tajemniczy napis na willi z lat 30. XX wieku? Opowiem w czasie jutrzejszego spaceru, zapraszam.

Jakie skrywa tajemnice pęknięty dzwon na Kanonii? Opowiem w czasie jutrzejszego spaceru, zapraszam.
30/05/2026

Jakie skrywa tajemnice pęknięty dzwon na Kanonii? Opowiem w czasie jutrzejszego spaceru, zapraszam.

Drewniane kościoły mają swój urok. Nawet jeśli nie są „bardzo stare” i określane przez znawców jako „bezstylowe”. Nieste...
17/05/2026

Drewniane kościoły mają swój urok. Nawet jeśli nie są „bardzo stare” i określane przez znawców jako „bezstylowe”. Niestety, często przy budowie nowego, murowanego kościoła w parafii, ulegają zniszczeniu.
Ten został uratowany. Wzniesiony w roku 1932, w ciągu zaledwie 4 miesięcy, na terenie Wólki Dobryńskiej, staraniem dziekana terespolskiego ks. Franciszka Michalika. Budynek kościoła został wykonany przez miejscowych cieśli z ryglówki, oszalowany z wewnątrz i zewnątrz. Trzynawowy z prezbiterium, chórem, dwiema zakrystiami i przedsionkiem. W kościele znajdują się trzy ołtarze – główny, pierwotnie poświęcony patronowi, św. Stanisławowi Kostce, oraz 2 ołtarze boczne – jeden poświęcony Matce Boskiej Częstochowskiej, drugi Sercu Jezusowemu. Ołtarze też wykonał miejscowy cieśla - Grzegorz Mincewicz.
Kościół służył parafianom przez 72 lata. Budując nową świątynię, przeniesiono drewnianą na teren kompleksu pałacowego Łochów. Jest w dalszym ciągu obiektem sakralnym, jednocześnie przepięknie ubogacając mazowiecki krajobraz.
;

Łódź to nie tylko miasto kina i filmu. To miasto z niezwykłym potencjałem przestrzeni ciągle czekającej na zagospodarowa...
10/05/2026

Łódź to nie tylko miasto kina i filmu. To miasto z niezwykłym potencjałem przestrzeni ciągle czekającej na zagospodarowanie. Przykład Manufaktury to najbardziej znany i rozpoznawalny akt rewitalizacji terenów po największej pod koniec XIX wieku w całym kalisko-mazowieckim okręgu przemysłowym fabryce Poznańskiego. Ale są też inne tereny poprzemysłowe, które zamieniane są na mieszkania, biura, centra wystawiennicze, zakłady usługowe. Dostają nowe życie, zamiast popadać w ruinę i zarastać chaszczami, pokazują swoje piękne mury, konstrukcje, elementy dekoracyjne. Uczą historii.

Dziś wspomnienie z wiosennej wyprawy do miasta Łodzi😊. Muzeum Kinematografii mieści się w Pałacu Karola i Anny Scheibler...
04/05/2026

Dziś wspomnienie z wiosennej wyprawy do miasta Łodzi😊.
Muzeum Kinematografii mieści się w Pałacu Karola i Anny Scheiblerów . To prawdziwa perła na trasie odkrywania miasta. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Stare stetoskopy, projektory i kinematografy, reklamy, pokazy fotoplastykonu to gradka dla miłośników zabytkowej techniki filmowej. Fotosy gwiazd przedwojennego kina, afisze, wyświetlane fragmenty starych filmów zatrzymają na dłużej fanów kina retro.
A niezwykłe wnętrza Pałacu urzekną każdego. Przepych, bogactwo, wszystko to, co było najmodniejsze i najdroższe w latach 80. XIX wieku, kiedy to, już wdowa, Anna Scheibler przeprowadziła kolejną rozbudowę siedziby rodu, zmieniają jej bryłę i dbając o wyposażenie i dekoracje reprezentacyjnych sal na parterze. Idealnie zachowane, przetrwały do naszych czasów. Każdy kolejny pokój zachwyca niezwykłym wnętrzem, dekoracjami, meblami.
Ale to nie koniec wrażeń. Na wyższych kondygnacjach trochę historii polskiego kina i historii „Łodzi filmowej”, przypomnienie Wytwórni Filmów Fabularnych w Łodzi, Studia Małych Form Filmowych „Se-Ma-For” oraz Szkoły Filmowej.
;

„Fotografia to błysk, synteza sytuacji, chwila, w której wszystko się łączy - trudny do uchwycenia, idealny moment”. W D...
24/04/2026

„Fotografia to błysk, synteza sytuacji, chwila, w której wszystko się łączy - trudny do uchwycenia, idealny moment”.
W Domu Spotkań z Historią prezentowana jest właśnie wystawa prac genialnego fotografa Elliotta Erwitta. Urodzony w Paryżu, w rodzinie rosyjskich emigrantów, dzieciństwo spędził we Włoszech, a przed wybuchem II wojny światowej wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Zamieszkał w Nowym Yorku, ale, jak mówił „Aby uchwycić coś szczególnego, trzeba wyjść w świat”. Jako fotograf armii amerykańskiej był w latach 50. we Francji i Niemczech, potem w Związku Radzieckim, Polsce, Czechosłowacji, na Węgrzech. Fotografował zabawne sytuacje z życia codziennego, ale też celebrytów, artystów i polityków w przełomowych momentach historii.
Oczywiście najlepiej przyjść i zobaczyć te zdjęcia, pełne humoru, delikatności, wyczucia atmosfery chwili. Każda z fotografii to opowiedziana anegdota, trzeba niezwykłego daru, aby pokazać ją w jednym obrazie.
;

Przeżyliście kiedyś kompletne zaskoczenie w miejscu, które zwiedzaliście? I nie chodzi tu o zachwyt, wzruszenie czy nies...
16/04/2026

Przeżyliście kiedyś kompletne zaskoczenie w miejscu, które zwiedzaliście? I nie chodzi tu o zachwyt, wzruszenie czy niesmak, tylko o spotkanie z dziełem, którego się zupełnie nie spodziewaliście.
Przepiękna Villa Carlotta nad Jeziorem Como we Włoszech to wspaniałe miejsce, znane głownie z niezwykle bogatego ogrodu botanicznego. Przed „relaksem” wśród zieleni warto najpierw obejrzeć wnętrza pałacu i zgromadzone tam dzieła sztuki.
Willa ma długą i skomplikowaną historię. Próbując prześledzić losy kolejnych właścicieli, nagle, w drugiej sali niezwykłe spotkanie, jak z przyjacielem, nagle zobaczonym na drugim końcu świata. Staję przed obrazem „Ostatni pocałunek Romea i Julii” romantycznego malarza Francesco Hayeza z 1823, zakupionym przez Giovanniego Battistę Sommariva, włoskiego polityka, kolekcjonera i wielkiego znawcy sztuki, jednego z właścicieli Villi Carlotty.

Monika Przypkowska dziękuję za ostatni wykład 😊 Patrzę na obraz i wiem o nim wszystko. Widzę delikatny róż wschodzącego słońca, ukrytą w głębi pokoju Martę, mamkę i opiekunkę Julii, ostrzegającą młodych przed rychłym przyjściem pani domu, namiętność pożegnania. I słyszę głos Julii, mówiącej: „Chcesz już iść? Jeszcze ranek nie tak bliski, /Słowik to, a nie skowronek się zrywa / I śpiewem przeszył trwożne ucho twoje/Co noc on śpiewa owdzie na gałązce/ granatu, wierzaj mi, że to był słowik””, próbującej zatrzymać Romea w swojej komnacie.
Obraz zaskakuje rozmiarami, prezentowany w prawie pustej sali robi wrażenie. Na szczęście można podejść bardzo blisko i przyjrzeć się wspaniale odmalowanym detalom. Domowe, trochę rozchodzone, czerwone pantofle Julii, dziwne pończochy i przepiękny wzór na białej koszuli, rozpięte guziki delikatnej materii rękawa, świetnie dobrane kolory wschodu słońca i ciemności wnętrza komnaty to dzieło mistrza.
;

Szukacie inspiracji na weekendowe wypady, wakacyjne wyjazdy? Może chcecie wyjść poza turystyczne ścieżki i odwiedzić mni...
07/04/2026

Szukacie inspiracji na weekendowe wypady, wakacyjne wyjazdy? Może chcecie wyjść poza turystyczne ścieżki i odwiedzić mniej znane miejsca?
Może dobrym celem będą Sacri Monti w Piemoncie i Lombardii? To niezwykłe zespoły kaplic, które, ze względu na wyjątkowe wartości artystyczne, zostały wpisane w 2003 roku na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Sacri Monti powstawały na przełomie XVI i XVII wieku. To rodzaj kalwarii, poświęconych życiu i śmierci Chrystusa, Matki Bożej czy świętych. Kolejne kaplice, stacje Drogi Krzyżowej, zostały wtopione w naturalny krajobraz, wśród wspaniałej roślinności, z widokiem na jeziora poniżej. Położone najczęściej na zboczach wzgórz przypominały Via Dolorosa w Jerozolimie i pielgrzymowanie do nich było równoznaczne z pielgrzymką do Jerozolimy i dawało szansę uzyskania odpustu.
Świetnie zachowane malowidła na ścianach, figury naturalnej wielkości przedstawiające sceny religijne, twarze pełne emocji, gesty pełne ekspresji, każda kaplica to zaskoczenie.
A wkoło spokój, otulająca przyroda i kojący krajobraz.

Dziś Kraków - idealny cel na weekendowy, wiosenny wypad. Jeśli myślicie, że znacie to miasto doskonale z wycieczek szkol...
21/03/2026

Dziś Kraków - idealny cel na weekendowy, wiosenny wypad. Jeśli myślicie, że znacie to miasto doskonale z wycieczek szkolnych 😊 to proponuję wizytę w Muzeum Książąt Czartoryskich, tego miejsca na pewno jeszcze, w jego pełnej krasie, nie widzieliście. Ekspozycja przygotowana jest już w trzech niezależnych budynkach, w Pałacu Książąt Czartoryskich, Klasztorku i w Arsenale.
Warto wypożyczyć audioprzewodnik i zarezerwować sobie więcej czasu na zwiedzanie. Można wtedy spokojnie poddać się opowieści, podążać za życiorysami niezwykłych ludzi, zwrócić uwagę na najważniejsze eksponaty. „Dama z gronostajem” Leonarda da Vinci i „Krajobraz z miłosiernym samarytaninem” Rembrandta to oczywiście perły w koronie całej kolekcji. Jednak obrazy to tylko niewielka część prezentowanych tu zbiorów. Jest tu wiele innych, nieraz zadziwiających, obiektów wartych uwagi, przyciągających pięknem czy swoją przeszłością. To świetna okazja, aby powtórzyć sobie kurs historii. Ale nie jest to nudna lekcja, to fantastyczna opowieść o rodzinie Czartoryskich, o ludziach, dzięki którym możemy dziś podziwiać wspaniałe skarby w odremontowanych historycznych wnętrzach.
;

Piękne słońce za oknem, dzień coraz dłuższy, ale w parkach i lasach ciągle szaro i ponuro. Jeśli jesteście spragnieni zi...
08/03/2026

Piękne słońce za oknem, dzień coraz dłuższy, ale w parkach i lasach ciągle szaro i ponuro. Jeśli jesteście spragnieni zieleni i pięknych kwiatów, wzbierzcie się do Ogrodu Botanicznego.
Egzotyczna roślinność zawsze fascynowała badaczy. W drugiej połowie XVIII wieku Królestwo Hiszpanii organizowało wielkie wyprawy naukowe w celu, między innymi, zbadania, zilustrowania i przygotowania zielników roślin Ameryki Południowej. Jedną z takich wypraw była ekspedycja do Nowego Królewska Grenady, rozpoczęta w 1783 roku i kierowana przez Jose Celestino Mutisa. Hiszpańscy botanicy i towarzyszący im artyści przez trzydzieści cztery lata trwania wyprawy, stworzyli niezwykłą kolekcję rysunków, która w 2010 została wpisana na Międzynarodowa Listę Pamięci Świata UNESCO dla Ameryki Łacińskiej i Karaibów, we względu na wyjątkową wartość naukową, artystyczną i historyczną. Na wystawie „Sztuka botaniczna hiszpańskich ekspedycji naukowych”, ryciny z tej kolekcji zostały zestawione z żywymi okazami rosnącymi w szklarniach Ogrodu Botanicznego. Warto skorzystać z tego pretekstu i zanurzyć się w tropikalny klimat.

Indirizzo

Piazza Strozzi, S.n.c.
Florence
50123

Sito Web

Notifiche

Lasciando la tua email puoi essere il primo a sapere quando Pani na Zamku pubblica notizie e promozioni. Il tuo indirizzo email non verrà utilizzato per nessun altro scopo e potrai annullare l'iscrizione in qualsiasi momento.

Condividi