18/06/2026
👹 Na pierwszym surftripie, na który pojechałam vanem, po jednej z pierwszych sesji po dojeździe do Portugalii, do Baleal, zezłościłam się na znajomych.
Wyszliśmy z wody, a oni rozłożyli się przy vanach, odpoczywali, jedli, rozmawiali. Nigdzie im się nie spieszyło!!! 🤬🤬🤬
A ja? W ogniu emocji, byłam przekonana, że trzeba jechać dalej ASAP. Że jeśli nie ruszymy teraz, to stracimy szansę na dobre fale. Próbowałam wszystkich pogonić i wytłumaczyć, że „COŚ” nam zaraz ucieknie sprzed nosa.
Kumpel mi powiedział:
„Gabi, you need to chill.”
Na co odpowiedziałam:
„I AM F***NG CHILL.” 😬
Po trzech miesiącach vanlife’u i codziennego surfowania zadzwoniłam do tego znajomego i przyznałam, że może jednak nie byłam wtedy najbardziej wyluzowaną osobą na świecie. 😂
Surfing na pewno nauczył mnie cierpliwości. Ciągle ponoszenie małych porażek ale też bycia tu i teraz. Dla mnie to nie tylko liczenie fal, sprawdzanie prognoz i mierzenie wysokości swellów. To głównie wszystkie emocje, wyzwania wiążące się z akceptacją rzeczy na które nie masz wpływu.
A Ty? Dlaczego pokochał_ś surfing? 🌊