09/11/2015
Dziś rano miałyśmy okazję uczestniczyć w wielkiej balijskuej urioczystosci, zostaliśmy zaproszone do udziały w ceremonii kremacji lokalnego lidera hinduizmu! Mozna powiedziec, ze to na prawdę okazja jedna na milion. Ubrane po lokalnemu przed 5h słuchaliśmy pogrzebowych przebojow, oglądaliśmy palace sie zwłoki i graliśmy przy tym na turbo wielkich cymbalkach. czeka nas jeszcze wieczorna potancowka. Krótko mówiąc jest interesujaco!