02/09/2026
"Jaki koń jest, każdy widzi" możesz powiedzieć idąc ulicą Kopernika. Ale czy znasz historię tego konia i budynku?
W 1891 roku przy ówczesnej ulicy Milscha, dzisiejszej Kopernika, dwaj lekarze weterynarii: Alfred Kajetan Kwaśniewski oraz Karol Hugon Warikoff, wybudowali nowoczesną lecznicę dla zwierząt wraz z reprezentacyjną kamienicą mieszkalną. Warikoff nie był postacią przypadkową. Ukończył prestiżowy Instytut Weterynaryjny w Dorpacie. Do Łodzi przyjechał w 1884 roku jako miejski lekarz weterynarii.
Lecznica szybko zyskała renomę wykraczającą poza granice Łodzi. I nic w tym dziwnego. Należała do najnowocześniejszych w tej części Europy. Kompleks obejmował gabinety lekarskie, sale zabiegowe, stajnie, kuźnię i budynki gospodarcze. W 1902 roku wyposażono ją w specjalistyczne urządzenie do podnoszenia i transportowania rannych koni, co wtedy było prawdziwą rewolucją. Z początku leczono tu konie, które w tamtych czasach były podstawą transportu, oraz zwierzęta gospodarskie. Z czasem ofertę rozszerzono o opiekę nad zwierzętami domowymi.
Najbardziej charakterystycznym elementem budynku była (i jest) naturalnej wielkości figura konia ustawiona na dachu kamienicy. To właśnie ona sprawiła, że lecznica zyskała nazwę „Pod Koniem”. O metalowym rumaku pisał sam Julian Tuwim w poemacie „Kwiaty polskie”.
"...Więc się zbuntujmy i ożyjmy,
Rumaku weterynaryjny…”
Oryginalna metalowa figura konia przetrwała niemal sto lat. Z biegiem czasu zaczęła jednak korodować. Uszkodzili ją też wandale. Koń stracił kończynę. Przewieziono go wówczas do rzeźni miejskiej przy ul. Inżynierskiej, gdzie w miejsce ułamanej nogi przyspawano kawałek stalowej rury 🤔. Gdy kolejne renowacje okazały się nieskuteczne, konia usunięto z dachu. Ostatecznie wykonano wierną kopię rzeźby, która ponownie zajęła miejsce na szczycie budynku. Oryginał zachowano na terenie posesji jako cenny zabytek.
Historia lecznicy to nie tylko opowieść o wyjątkowym zabytku, ale i o ciągłości. Instytucja mieści się w tym miejscu ponad 130 lat. Po śmierci Karola Hugona Warikoffa, w 1914 roku, prowadzenie lecznicy przejął jego syn Mikołaj, również lekarz weterynarii. Rodzina Warikoffów przez kolejne lata dbała o rozwój placówki. Lecznica przetrwała burzliwe czasy I i II wojny światowej. Po 1945 roku nieruchomość została znacjonalizowana, a w latach 90. XX wieku odzyskał ją Aleksander Warrikoff - wnuk założyciela. Jednak jej przeznaczenie nie uległo zmianie.
Obecnie kamienica ma nowego właściciela - spółkę Mini Plaza, która podjęła się kompleksowej renowacji zabytku. "Naszym celem jest przywrócenie temu miejscu dawnego blasku, ale jednocześnie nadanie mu nowych funkcji" - zapewnia nowy właściciel.