"MATRYCA" ̶ w pierwotnym założeniu była to pojedyncza wypowiedź sceniczna, mająca za zadanie uchwycić to, co w moim odczuciu wiąże się z formą odbicia, powieleniem, powtarzalnością wzoru czy schematu, jak również ograniczeń związanych z przynależnością do struktury. Zależało mi na przeniesieniu własnej refleksji, której poddałem owe tematy (czerpiąc inspiracje ze sztuki, architektury oraz nauk so
cjologicznych), na język artystyczny i oddaniu jej w działaniu scenicznym. Jednakże mnogość kontekstów, możliwości ujęć i różnorodność podejść do obszaru, jaki może obejmować pojęcie "matryca" spowodowała chęć długofalowego badania, które będzie się cykliczne wyrażać w postaci: spektakli, fotografii, performansów, eksperymentów audiowizualnych. Z tego rodzi się pierwsza część o tytule "Prześwit 1/8 , która w strukturze spektaklu odbiega od narracji, czy opowieści i sytuuje się jako 'rzeźba codzienności'. To pojęcie najlepiej oddaje rys treści i formy, traktujący o codziennych zmaganiach ze schematem, narzuconą kalką rytmu dnia, powielanych przez pokolenia wzorach zachowań. Narzędzia, które służą translacji tych kwestii na ruch i ciało, to repetycja, transowość, geometryzacja przestrzeni, fiksacja zachowań, fragmenatryzacja czasu i jego wycinkowe ujęcie, poddane analizie.