Rowokół i wszystko co wokół

Wskazówki dojazdu Kontakt: firmę

Rowokół i wszystko co wokół Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Rowokół i wszystko co wokół, Przewodnik turystyczny, Łeba.

Historia typu "rzucił wszystko i wyjechał w Bieszczady", z tym, że mi akurat nie wyszło i pojechałem w drugą stronę - nad Bałtyk, do Słowińskiego Parku Narodowego :) Będę starał się na bieżąco wrzucać zdjęcia i historie z pracy w SPN

Raz na jakiś czas trzeba pokazać Rowokół a nie tylko to, co wokół...zwłaszcza kiedy przystraja się w jesienne pstrokatoś...
23/10/2026

Raz na jakiś czas trzeba pokazać Rowokół a nie tylko to, co wokół...zwłaszcza kiedy przystraja się w jesienne pstrokatości. Pod koniec spaceru udało mi się nabrać na buczynowy trik, w którym liście robiły za snop światła - choć popołudnie było z tych pochmurnych. Ogólnie rzecz biorąc było bardzo przyjemnie, przewyższenia powyżej 100 metrów zrobione a córka coś tam zobaczyła z coś pospała. W sumie ominęło ją chyba najlepsze: księżyc wschodzący za jakąś mgiełką nad szarą, cichą Łupawą. Nic straconego - zobaczy na zdjęciach ;)

Tak się jakoś złożyło, że do parku wiejskiego w Smołdzinie zawędrowałem dziś z rana i z wieczora. Obie pory dnia były pi...
21/10/2026

Tak się jakoś złożyło, że do parku wiejskiego w Smołdzinie zawędrowałem dziś z rana i z wieczora. Obie pory dnia były piękne, jednak w obu jak wisienki na torcie brakowało pałacu użytkowanego niegdyś przez Annę de Croy. Pomyśleć tylko, że jeszcze za mojego skromnego żywota pałac ten stał i mógł dalej stać. A jednak los bywa okrutny dla cegieł i dla ludzi...

PS. Proszę zgadnąć które ze zdjęć nie pasuje do opisu, tj. pokazuje inne miejsce niż park wiejski w Smołdzinie. A może ktoś wie gdzie je zrobiłem?

- Co słychać w wielkim świecie?- A co, ekspresówkami nie jeździsz?No tak...W takim razie dziś pojechałem, tylko nie eksp...
17/10/2026

- Co słychać w wielkim świecie?
- A co, ekspresówkami nie jeździsz?
No tak...W takim razie dziś pojechałem, tylko nie ekspresówką a tylko do ekspresówki i nie samochodem a rowerem.

Jak na mnie jednak tempo było całkiem ekspresowe - ze Smołdzina do węzła Damnica wyszła równą godzina. Na rzeczonym węźle, na wiadukcie, spędziłem kilka minut, poobserwowałem w sumie nikły ruch pojazdów, zrobiłem statystyki tablic rejestracyjnych (dominowały te słupskie, gdańskie i niemieckie), po czym wróciłem tą samą drogą, tylko...w dół. Generalnie wrażenia były dobre a nawet bardzo dobre - odcinek między Zgojewem a Budami/Damnicą to naprawdę świetna trasa na rower, pod warunkiem, że jedziemy poza sezonem: ruch samochodowy jest wtedy mały a asfalt równiutki, choć wąski. Temperatura okej (12-13 st. C), trochę słońca, więcej chmur, wiatr pomijalny. A krajobrazy? Cóż, znów sparafrazuję klasyka, tym razem innego. W krajobrazie pomorskim to jest tak: nuda, nic się nie dzieje...w ogóle brak akcji jest!

A tak na serio, to fajny misz-masz mijałem: pola, łąki, lasy i z rzadka małe wioski. Tylko te pola takie ogromne, inne niż te znane mi z Lubelszczyzny...

Ostatnio polubiłem poranne spacery. Zalet takowych jest wiele: nikt wtedy niczego ode mnie nie chce, nikogo też po drodz...
14/10/2026

Ostatnio polubiłem poranne spacery. Zalet takowych jest wiele: nikt wtedy niczego ode mnie nie chce, nikogo też po drodze nie spotykam a zawsze te kilka kilometrów dziennie do licznika dobiję. Nie wiem ile już tego przebiegu mam, ale na razie żadnych części wymieniać nie muszę, więc chyba mi te wycieczki - choć niedługie - służą ;) A że mógłbym pospać te pół godziny dłużej? Oj, zawsze można przecież pół godziny wcześniej się położyć, co mi się zresztą zazwyczaj udaje...

Dziś z kolei samo morze. Plaża w Czołpinie lub, mniej romantycznie za to bardziej precyzyjnie: 205. kilometr wybrzeża, l...
11/10/2026

Dziś z kolei samo morze. Plaża w Czołpinie lub, mniej romantycznie za to bardziej precyzyjnie: 205. kilometr wybrzeża, licząc zdaje się od Krynicy Morskiej. Trochę chłodno na wietrze, trochę gorąco na słońcu, na pewno zaś odświeżająco było na naszym krótkim spacerze z parkingu "Jednostka Wojskowa" za Czerwoną Szopę. No i na koniec zaszliśmy po raz pierwszy od niepamiętnych czasów pod wolierę bielików na terenie dawnej jednostki zobaczyć co u nich słuchać. U bielików znaczy się.

Jakie tu są magiczne lasy! Przed Państwem dobrze wielu znany Las Karłowo. Wystarczyłby sam w sobie, taki jest urodziwy i...
10/10/2026

Jakie tu są magiczne lasy! Przed Państwem dobrze wielu znany Las Karłowo. Wystarczyłby sam w sobie, taki jest urodziwy i pachnący, ale nie - on dorzuca jeszcze w pakiecie jeziora Dołgie (Długie) a za wałem gibkich niegdyś sąsiadek-wydm Mierzei Gardnieńskiej skrywa się sam Bałtyk. Czyli morze. Czy lepiej być może?

9 w skali Beauforta (w porywach) nadciąga nad Smołdzino! Co prawda generalnie bez porywów będziemy doświadczali tylko sz...
08/10/2026

9 w skali Beauforta (w porywach) nadciąga nad Smołdzino! Co prawda generalnie bez porywów będziemy doświadczali tylko szóstki, ale i tak z prądem będzie pewnie jak w słynnym "Misiu", czyli "nie bój, nie bój, wyłączą ci"!

Póki co nasze nozdrza łapią łagodny, skoligacony z głębokim niżem powiew znad Atlantyku...

Krótki górski wypad o wschodzie słońca tuż przed rozpoczęciem kolejnego dnia pracy? Bardzo proszę - da się nawet na Pomo...
07/10/2026

Krótki górski wypad o wschodzie słońca tuż przed rozpoczęciem kolejnego dnia pracy? Bardzo proszę - da się nawet na Pomorzu, najlepiej w październiku, bo nie trzeba się zrywać zbyt wcześnie :D Co prawda rozległych widoków po drodze się nie uświadczy a do tego górą nazwać Rowokół mogą chyba tylko ceperscy marzyciele, ale...zawsze te 100 m przewyższenia na dystansie nieco ponad kilometra wpadło. Darowanej morenie czołowej w zęby się nie zagląda, prawda?

Gdy aromat pigwowca w jednym osobniku miesza się ze smakiem mocnej kawy przywodzącym na myśl tytoń, co wówczas wychodzi?...
05/10/2026

Gdy aromat pigwowca w jednym osobniku miesza się ze smakiem mocnej kawy przywodzącym na myśl tytoń, co wówczas wychodzi? Ano wówczas wychodzi z człowieka pozytywnie przebodźcowany włoczykij, który za wszelką cenę musi choć omieść wzrokiem znajome okolice, skoro ich jeszcze nie zasypał liśćmi srogi jesienny zefir. Bilans zysków i strat jest w gruncie rzeczy zerowy: zyskałem rozgrzaną skórę i przewiany łeb, tracę natomiast z sezonu na sezon swoją ulubioną kryjówkę nad Łupawą. Im bardziej chyli się ona ku upadkowi (z wydatną pomocą lokalnych trzód dzikich zwierząt, jak mi się wydaje), tym mniejszą odczuwam ochotę aby dzielić się jej lokalizacją.

Tak więc zacznijmy i skończmy tak: "za rzekami, za lasami"...

Jednym do snu gra "Chomiczówka", innym "Wielkie Bagno"...Wychodzi być może na jedno, bo każdy pozostaje człowiekiem.Odkł...
03/10/2026

Jednym do snu gra "Chomiczówka", innym "Wielkie Bagno"...Wychodzi być może na jedno, bo każdy pozostaje człowiekiem.

Odkładana w czasie rewizyta w Obwodzie Ochronnym Żarnowska wymagała długiej kontemplacji zastanej rzeczywistości, bo choć i pod Smołdzinem natrafimy na wyrobiska potorfowe, to jednak to położone między wsiami Gać i Żarnowska jest wyjątkowo "borealne" - no i do tego położone przy szlaku turystycznym a nawet drodze leśnej przejezdnej sanochodem. Zamiast robić dłuższy spacer, po prostu posiedzieliśmy dobrą godzinę na pomoście widokowym, jedząc winogrona i malując kredkami i pędzelkiem to co widzimy. A z pewnością dorosły widzi inaczej niż dziecko...

Adres

Łeba

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Rowokół i wszystko co wokół opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Rowokół i wszystko co wokół:

Skróty

Udostępnij