17/10/2026
- Co słychać w wielkim świecie?
- A co, ekspresówkami nie jeździsz?
No tak...W takim razie dziś pojechałem, tylko nie ekspresówką a tylko do ekspresówki i nie samochodem a rowerem.
Jak na mnie jednak tempo było całkiem ekspresowe - ze Smołdzina do węzła Damnica wyszła równą godzina. Na rzeczonym węźle, na wiadukcie, spędziłem kilka minut, poobserwowałem w sumie nikły ruch pojazdów, zrobiłem statystyki tablic rejestracyjnych (dominowały te słupskie, gdańskie i niemieckie), po czym wróciłem tą samą drogą, tylko...w dół. Generalnie wrażenia były dobre a nawet bardzo dobre - odcinek między Zgojewem a Budami/Damnicą to naprawdę świetna trasa na rower, pod warunkiem, że jedziemy poza sezonem: ruch samochodowy jest wtedy mały a asfalt równiutki, choć wąski. Temperatura okej (12-13 st. C), trochę słońca, więcej chmur, wiatr pomijalny. A krajobrazy? Cóż, znów sparafrazuję klasyka, tym razem innego. W krajobrazie pomorskim to jest tak: nuda, nic się nie dzieje...w ogóle brak akcji jest!
A tak na serio, to fajny misz-masz mijałem: pola, łąki, lasy i z rzadka małe wioski. Tylko te pola takie ogromne, inne niż te znane mi z Lubelszczyzny...