16/05/2026
Wszystko to czas, dym z dębu i olchy, serce i 20 lat zabawy w żywność, która kiedyś była czymś normalnym. Nie ma w tym pośpiechu, kolejek, nastrzyków bo trzeba dużo, szybko byle jak. To jedzenie jest częścią mojej duszy, zamiłowania, pasji i nie dałem się namówić 25 lat żeby robić i myśleć o tym inaczej niż jak o darze.