26/07/2025
W maju wspólnie z zaprzyjaźnionym instruktorem przeprowadziliśmy tygodniową symulację przetrwania. Przez 7 dni byliśmy pozbawieni pożywienia i wody. Dodatkowym wyzwaniem było zbudowanie canoe i pokonanie nim trasy wodnej.
Temperatura dawała się we znaki zważywszy na fakt że pierwszej nocy było -2 a w ciągu dnia dochodziło do 30 stopni.
To był ciekawy trening na wypadek sytuacji kryzysowej, w której konieczna byłaby ewakuacja drogą wodną lub po prostu przedostanie się na drugi brzeg. Narzędzia i materiały były mocno ograniczone, co odzwierciedlało brak dostępu do nich w sytuacji kryzysowej.
Budowa canoe zajęła 3 dni, a kolejne dni poświęciliśmy na spływ. Pokonaliśmy około 60 km. Niestety, ze względu na bardzo wymagającą rzekę, pełną przeszkód takich jak konary, drzewa i kamienie, poszycie naszego obiektu pływającego zostało uszkodzono po około 10 km.
Sam fakt, jak bardzo stabilny i sterowny był nasz obiekt, napawał nas dumą i radością. Po uszkodzeniu poszycia zawróciliśmy do punktu startowego, zostawiliśmy materiały w samochodach i chcąc kontynuować symulację, wynajęliśmy kajaki, rozpoczynając drugi etap od nowa.
Pierwszy etap uznaliśmy za duży sukces. Budowa przebiegła sprawnie, mimo ograniczonej ilości wody pitnej i głodu. Jednogłośnie stwierdziliśmy, że wykonany obiekt zdał egzamin. Uważam, że podróżując szeroką rzeką, gdzie ryzyko napotkania przeszkód byłoby mniejsze, moglibyśmy pokonać znacznie większy dystans.
Na drugim etapie naszej wyprawy użyliśmy kajaka do spływu. Zmęczenie, głód i temperatura dawały się we znaki. Podróż przebiegała z przerwami na pokonywaniu przeszkód i przenoszenie kajaka. Wolne chwile poświęcaliśmy na filtrację oraz uzdatnianie wody, ale również na rekonesans roślinności.
Głód doskwierał mi przez pierwsze dwa dni, ale później organizm i umysł przestały zwracać na niego uwagę. Całą energię skupiłem na realizacji celu i zadania.
To było bardzo ciekawe doświadczenie, które weryfikowało nie tylko nasze umiejętności i wiedzę, ale przede wszystkim naszą wytrzymałość psychiczną. Współpraca, cierpliwość, wyrozumiałość i wsparcie – te cechy uwidoczniły się w pełni, zwiększając szanse na sukces.