08/08/2026
RAPORT Z 7. DNIA WYJAZDU W BIESZCZADY
Temperatura: 39°C
Temperatura w autokarze zanim odpalono klimatyzację: 45°C
Czas chłodzenia autokaru: 40 min
Grupa: przypieczona, umęczona i wyraźnie zaskoczona, że minął już tydzień i trzeba się pakować;
Cel: zwiedzić atrakcje w Solinie, Polańczyku i Lesku; nie wydać wszystkich oszczędności na straganach; spakować się
Poziom energii grupy: niebezpiecznie wysoki w obliczu jutrzejszej pobudki o 5.00
Zrealizowane zadania:
- zaspanie na śniadanie (bo brutalnie zrobili je o 8.00!)
- upolowanie dobrego miejsca w wychłodzonym autokarze,
- rejs po Jeziorze Solińskim,
- zmierzenie krokami długości tamy na Solinie,
- utargowanie rabatu na oscypka;
- podejście pod Kamień Leski i zrobienie kilku podciągnięć na półce skalnej;
- marudzenie, że znowu jakieś grupowe zdjęcie;
- zwiedzanie ruin Zamku Sobień,
- dyskusja, dlaczego z zamków zwiedzamy tylko ruiny,
- ostatnia wizyta w sklepie i zakup pożywnego prowiantu na drogę do domu,
- próba przekonania kadry, że żelki i chipsy są pożywnym prowiantem,
- powrót na dział pieczywa,
- zapakowanie się z siatkami do autokaru i powrót do ośrodka,
- obiadokolacja,
- pierwsza próba uprzątnięcia pokojów,
- finał Wielkiej Mafii,
- ognisko i podsumowanie wyjazdu,
- druga próba uprzątnięcia pokojów,
- spakowanie walizek,
- odkrycie, że w walizce jest jeszcze druga przegroda, a w niej czyste koszulki,
- szybki kurs obsługiwania miotły,
- poznanie terminu: poszewka,
- Msza Święta,
- trzecie podejście do uprzątnięcia pokojów i spakowania się,
- cisza nocna o 22.00
- rozważania filozoficzne o sensie pobudki skoro świt,
- ostateczne danie za wygraną i pójście spać (w trakcie realizacji)
Cytat dnia:
"To moje skarpetki czy twoje?" - jeden z członków Sekcji Badań Terenowych pod łóżkiem w pokoju nr 5.
"A co to niby jest poszewka?" - przynajmniej 5 osób,
"Nie mam pojęcia skąd to się tu wzięło" - mniej więcej 2/3 uczestników,
"Ty, patrz! Mamy tu dywan!" - jeden z młodocianych archeologów,
"Jak to pranie nie wyschnie mi do rana?" - całkiem zaradny chłopak... o 23.30.