23/06/2026
Dawno mnie nie było w świecie internetów, może dlatego że wolę tłuc się po szlakach niż po stronach :)
W każdym razie po pewnym czasie absencji wróciliśmy do naszych korzeni, podjęliśmy kolejny zimowy szlak który nie nadaje się do płynięcia :)
Rzeka Słoja na Podlasiu --to był nasz cel.
Rozpoczęliśmy klasycznie, kilka telefonów po firmach co obsługują spływy, nakreślam sprawę, cisza w telefonie... Po chwili .. ale kiedy ? przecież jest zima ? Poza tym na tej rzece nikt nie pływa i nie pływał..
Z resztą nie ma sezonu i kajaków.. do widzenia ...
Koniec końców poomógł nam... I teraz uwaga wplatam element reklamowy Kajakiempopuszczy.pl Pasjonata i weteran spływów kajakowych.
Ten Pan nas zna, i wiedział gdzie pływamy kiedy pływamy i jak pływamy,
nawet szczególnie się nie zdziwił wyborem rzeki, i porą roku.
udało się w końcu wynegocjować tą logistyczną operacje.
Dowiedzieliśmy się że na przestrzeni kilku lat, kilka ekip podjęło próbę jej przepłynięcia ale nikt nie ukończył...
Powiedziałem to mojej ekipie, w odpowiedzi usłyszałem to co chciałem usłyszeć .... To kiedy płyniemy ?
To było introduction
CDN....