23/06/2026
🌲 ŚLADAMI NASZYCH PRABABEK – DOROCZNE OBRZĘDY PRZESILENIA LETNIEGO W RYTMIE SLOW 🌿
Dużo podróżujemy, mało poznajemy.
Dużo widzimy, mało przeżywamy.
Dużo pracujemy, mało wytwarzamy.
Dużo automatyzujemy, a wolnego czasu nie przybywa.
Dużo się uczymy, ale g***o wiemy…
-- Ivo Kovač “Rok w Karpatach”---
W ostatnią niedzielę miałam przyjemność towarzyszyć wspaniałym babkom z Kobiecy Krąg Mocy - górskie wyjścia, spotkania, warszaty w spacerze śladami naszych prababek. W dzień przesilenia letniego połączyłyśmy się z naszymi przodkiniami i (celowo!) pobłądziłyśmy w lesie, by doświadczyć tego, czego nam wszystkim w dzisiejszych czasach najbardziej brakuje: spokojnego obcowania z przyrodą, powrotu do źródeł i przebywania blisko ziemi - tak prawdziwie, bez filtrów, w zgodzie z cyklami Matki Natury.
Jak przystało na dzień przesilenia - było parno, momentami wręcz nieznośnie. Powietrze niemal stało w miejscu. Mimo to, grupa 30 dziewczyn odważnie stawiła się w miejscu zbiórki i bez słowa sprzeciwu dała się poprowadzić w kierunku cudnych breńskich manowców. 🥾🎒
Szłyśmy ramię w ramię – absolutnie międzypokoleniowa ekipa: od uroczej kruszynki spokojnie obserwującej świat z perspektywy nosidełka, oddychającej w rytm bicia maminego serca, przez ciekawe tradycji młode dziewczyny, po kobiety doświadczone, mające świadomość, jaką siłę niesie babski krąg. 💖
Co robiłyśmy?
👉zaufałyśMY intuicji i zeszłyśmy z utartych ścieżek, by odnaleźć mityczny kwiat paproci i dobrodziejstwa natury
👉zsynchronizowałyśMY się z rytmem natury i pór roku - pod nadzorem Naczelnej Wiedźmy Monika Stopa zbierałyśmy zioła, które pomogą nam zadbać o zdrowie, urodę i dobrostan 🧝♀️
👉puściłyśMY wodze fantazji i pouprawiałyśmy trochę babskich czarów, by zapewnić sobie i swoim bliskim pomyślność na cały długi rok
👉celebrowałyśMY chwile, naturę i miłość
👉po prostu byłyśMY sobą i w zgodzie ze sobą
Wróciłyśmy zmęczone, ale zresetowane. Szukałyśmy mitycznego kwiatu paproci, a znalazłyśmy coś lepszego – święty spokój i autentyczną więź. I odkryłyśmy prawdę objawioną - w mądrych górskich wędrówkach nie chodzi o zdobyte kilometry i bicie rekordów. Liczą się przede wszystkim przeżywane emocje!
Dziękuję dziewczyny za wspólną wędrówkę, a w szczególności Tej, która na koniec podarowała mi czterolistną koniczynę :)
Niech moc Natury będzie z Wami!
___
za udostępnienie zdjęć dziękuję Dorocie Sikorze z Kobiecego Kręgu