Przewodnik Trójmiejski Ewa Czerwińska Gdańsk

Przewodnik Trójmiejski Ewa Czerwińska Gdańsk licencjonowany przewodnik trójmiejski Jestem licencjonowanym przewodnikiem trójmiejskim. Oprowadzam grupy zorganizowane i turystów indywidualnych.

Przewodnictwo jest nie tylko moim zawodem, ale też moją pasją, którą lubię się dzielić z innymi. Odwiedzającym nasze miasta turystom, pokazuję najciekawsze i najpiękniejsze zakątki Gdańska, Gdyni i Sopotu. Przekazując słuchaczom moją wiedzą i mówiąc o tym co ważne i ciekawe, staram się robić to w sposób łatwy i przyjemny, dostosowany do poziomu oprowadzanej grupy. :)
я экскурсовод по Гданьске, Гды

ни и Сопоте.
Я говорю тоже на русском языке, но может ущё не со всём идеально, но стараюсь....... некоторые утверждают меня что с успехами :) :) :)

Super przygoda🙂brałam udział w 129 serii🙂
15/05/2026

Super przygoda🙂brałam udział w 129 serii🙂

Drodzy, jeśli macie czas, słabość do Trójmiasta i ochotę spotkać się z nami, serdecznie zapraszamy w najbliższy weekend, 16-17 maja, do Gdańska na eliminacje do teleturnieju JEDEN Z DZIESIĘCIU!
Eliminacje składają się z rozmowy kwalifikacyjnej połączonej z testem składającym się z 20 pytań z różnych dziedzin. Czas ich trwania od 5 do 10 minut. Odbędą się w I Liceum Ogólnokształcącym im. M. Kopernika w GDAŃSKU przy ul. Wały Piastowskie 6 (wejście od ulicy Wałowej) w godz. 10-15.
ZAPRASZAMY!

Jutro święto jednego z głównych patronów Polski- św. Wojciecha, zwanego też Adalbertem. Gdańsk ma też z nim bardzo cieka...
22/04/2026

Jutro święto jednego z głównych patronów Polski- św. Wojciecha, zwanego też Adalbertem. Gdańsk ma też z nim bardzo ciekawe powiązania
( pisałam o tym na mim blogu : https://eczerwinska.pl/.../jakie-byly-i-sa-zwiazki-sw.../)
A tu słów kilka o człowieku dzięki któremu możemy nadal czcić relikwie naszego świętego w Gnieźnie( chociaż tak do końca nie ma pewności czy to jego szczątki z tych Prus przywieziono....)

22 kwietnia 1915 roku w Winden koło Düren w Nadrenii urodził się Urban Thelen (zdjęcie) sierżant Wermachtu, organista, człowiek, który w lipcu 1941 roku uratował na dzień przed zajęciem przez Gestapo Katedry Gnieźnieńskiej relikwie świętego Wojciecha.
Czynu tego dokonał za namową innego bohaterskiego Niemca księdza Paula Matthausa, który był wówczas duszpasterzem niemieckich katolików przesiedlonych na okupowane ziemie i potajemnie prowadził też nielegalną opiekę duszpasterską wśród pozostałych w Inowrocławiu Polaków.
Thelen, ryzykujac życiem przewiózł relikwie świętego Wojciecha w niewielkiej drewnianej skrzynce, owiniętej w papier. Nie budząc niczyich podejrzeń przewiózł pociągiem z Gniezna do Inowrocławia i oddał księdzu Mattauschowi. Dzięki jego poświęceniu i heroizmowi relikwie ukryte w posadzce zakrystii kościoła pod wezwaniem świętego Mikołaja w Inowrocławiu szczęśliwie przetrwały wojnę, a po pewnym czasie wróciły do Gniezna.
Urban Thelen dożył sędziwego wieku 93 lat.
O sobie mówił, że mimo czterech lat spędzonych w Polsce jako żołnierz Wermachtu zawsze nienawidził Hitlera. "W każdym potrzebującym człowieku widzę zawsze Chrystusa. Przecież pierwszą powinnością człowieka jest niesienie pomocy Polakowi, Rosjaninowi, czy komukolwiek. Każdemu trzeba nieść pomoc. (...) Kocham Polskę. Tak dużo tam przeżyłem.”- mówił Urban Thelen.
Tak w czerwcu 1997 roku podczas wizyty papieża Jana Pawła II przedstawiał Thelena arcybiskup Henryk Muszyński:
"Ojcze Święty, to jest człowiek, który uratował relikwie świętego Wojciecha w czasie wojny jako żołnierz niemiecki"
Innym razem mówił o nim:
"Skromny człowiek, który wśród okropności wojny odegrał istotną rolę w uratowaniu bezcennej relikwii naszego patrona. W ten sposób bez rozgłosu wpisał się w bogatą historię katedry gnieźnieńskiej i kultu świętego Wojciecha". /Boguś

Dzisiaj 18 rocznica Jego śmierci [*]...O panu Franciszku słyszałam właściwie od dziecka. Kiedy mój tata, pochodzący z Gr...
11/04/2026

Dzisiaj 18 rocznica Jego śmierci [*]...
O panu Franciszku słyszałam właściwie od dziecka. Kiedy mój tata, pochodzący z Gródka Jagiellońskiego wspominał swoje szkolne lata, to jego nazwisko padało prawie zawsze. Byli po prostu kolegami z klasy. Wtedy nie zastanawiałam się jakie były jego dalsze losy. Wiele lat później, chyba już w szkole średniej, odwiedziłam Westerplatte. I wtedy, przy pomniku "zapaliła mi się w głowie lampka" . Usłyszałam imię i nazwisko, które tyle razy padało z ust mojego Taty- FRANCISZEK DUSZEŃKO !!!
No, tak!!! To była ta sama osoba!!! Kiedyś urwis w miasteczku nad Wereszycą, pod Lwowem, a teraz znany rzeźbiarz. Autor wielu monumentalnych dzieł.Profesor Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.
Zmarł 11 kwietnia 2008 w wieku 83 lat....
Takie jest moje wspomnienie o szkolnym koledze mojego taty. Jeden z nich spoczywa na gdańskim Srebrzysku, drugi na wrocławskich Osobowicach, ale może się gdzieś tam, jednak spotkali i wspominają razem szkolne psikusy??? A może śpiewają razem- "...ta ni ma jak Lwów..." ? :)
O Panu Franciszku więcej tutaj:
https://gdansk.gedanopedia.pl/gdansk/?title=DUSZE%C5%83KO_FRANCISZEK,_rektor_Wy%C5%BCszej_Szko%C5%82y_Sztuk_Plastycznych

Wczoraj była 85 rocznica Jego śmierci...8 kwietnia 1941 r. w więzieniu NKWD w Chersoniu zmarł gen. bryg. Mariusz Zaruski...
09/04/2026

Wczoraj była 85 rocznica Jego śmierci...

8 kwietnia 1941 r. w więzieniu NKWD w Chersoniu zmarł gen. bryg. Mariusz Zaruski, legendarny twórca TOPR, działacz niepodległościowy, legionista, oficer społecznik, człowiek wielu talentów (malował, fotografował i pisał) i wielu pasji, z których największymi były morze (zdobył patent kapitana żaglowców) i góry (był zapalonym taternikiem i grotołazem). Zaangażowany w rozwój taternictwa, turystyki i sportu, jako pierwszy zdobył na nartach kilka tatrzańskich szczytów. Pionier polskiego żeglarstwa i taternictwa. W 1909 r. utworzył TOPR, które do dzisiaj czuwa nad bezpieczeństwem turystów w Tatrach. W grudniu 1914 r. Zaruski został Komendantem Szkoły Narciarskiej Legionów Polskich. Brał udział w walkach z wojskami rosyjskimi na Kielecczyźnie, Podhalu, Lubelszczyźnie i Wołyniu. W 1919 r. w wojnie polsko-bolszewickiej, jego 11 pułk ułanów wsławił się walkami w wyzwalaniu Wilna. Pięciokrotnie został odznaczony Krzyżem Walecznych. W latach 30-tych na prośbę harcerzy żeglarzy objął funkcję kapitana na żaglowcu szkoleniowym „Zawisza Czarny”, na którym wypłynął z młodzieżą 17 razy.
(tekst i zdjęcia za Wojskowe Biuro Historyczne)

Adres

Gdansk

Telefon

+48601572731

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Przewodnik Trójmiejski Ewa Czerwińska Gdańsk umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij