18/12/2025
Operacja - "Dolomity 2026"!!!
Misja - Alpe Lusia & San Pellegrino!
WYJAZD W CENIE 550 € + 900 zł
6 noclegów, wyżywienie: śniadanie wzmocnione; obiadokolacja z winem i wodą do posiłków.
Skipass we własnym zakresie.
Szanowni Państwo, oficjalnie ogłaszamy koniec dylematów typu "pączek czy faworek", w Italii jada się faworki - skrzydła aniołka "ali d'angelo".
W terminie 06.02 – 14.02.2026 (tak, to te legendarne ferie) zamieniamy krakowski smog na włoskie słońce, a korki na Zakopiance na sztruks w Dolomitach!
Dlaczego musisz tam być?
• Stoki jak marzenie: Alpe Lusia i San Pellegrino to miejsca, które Włosi trzymają dla siebie, a Polacy kochają miłością bezgraniczną!!! Czekają na nas trasy tak szerokie, że zmieścisz tam i swoje ego, i wszystkie swoje ambicje carvingowe.
• Towarzystwo Premium: Gwarantujemy brak nudy, nadmiar śmiechu i ekipę, z którą nawet czekanie do wyciągu jest przygodą.
• Apres-ski na pełnej: Trening łydki na stoku to tylko połowa sukcesu. Prawdziwe cardio zaczyna się przy muzyce i słońcu!
• Termin idealny: Uciekamy w samym środku małopolskich ferii. Podczas gdy inni będą stać w kolejce po oscypka, my będziemy testować, czy włoskie piwo lub prosecco faktycznie smakuje lepiej na wysokości 2000 m n.p.m. ?
W planie:
1. Dużo jeżdżenia: Od rana do pieczenia w udach.
2. Zero stresu: My zapewniamy klimat.
3. Góry dają widoki wprost z TV EUROSPORT.
4. Ty - dajesz swoją formę (lub chociaż chęci!).
5. Włoska kuchnia od 07 grudnia b.r. jest objęta patronatem UNESCO sako światowy dorobek sztuki kulinarnej i stylu życia.
Kilka punktów, które uratują honor każdego narciarza!
Lista: Przetrwanie w Dolomitach
• Narty/Deska – najlepiej oba do pary, żeby nie kręcić się w kółko.
• Krem z filtrem SPF 50 – bo chcemy wrócić opaleni „na narciarza”, a nie pieczeni jak kurczak w rożnie.
• Gogle – idealne do ukrywania wyrazu twarzy po intensywnym apres-ski.
• Bielizna termiczna – bo „stylówa” jest ważna, ale dzwonienie zębami psuje rytm jazdy.
• Kask – 100% WYMÓG OD TEGO SEZONU, gdyby grawitacja niespodziewanie wygrała z Twoimi umiejętnościami.
• Strój kąpielowy – niezbędny do regeneracji w saunie (i żeby nie wystraszyć Włochów).
• Mały zestaw ratunkowy – elektrolity, aspiryna i coś na zakwasy (Twoje nogi podziękują Ci we wtorek).
• Gotówka na Bombardino – bo nic tak nie poprawia techniki jazdy jak ciepły ajerkoniak z bitą śmietaną.
• Dobry humor – bez tego nie wpuszczają do busa!
• Ładowarka do telefonu – żeby udokumentować na Instagramie, że faktycznie był tam sztruks, a nie tylko pizza.
Pakuj narty, smaruj gogle i szykuj się – Val di Fassa i San Pellegrino czeka!