15/11/2022
Dwa słowa podsumowania na temat VI Rowerowy Zlot Niepodległościowy.
Pogoda generalnie dopisała, niecałe 10st i typowa listopadowa mgiełka przez większość dnia, sucho. Frekwencja dopisała tym bardziej, ponad 40 osób! Grupa spora, ale jak na taką liczną grupę tempo jazdy było nawet wyrównane! Oczywiście największe pochwały należą się stanowiącym zawsze mniejszość dziewczynom, bo zawsze muszą gonić tych facetów... Ale walczyły dzielnie :) Zresztą na Zlot przychodzi się nie po to, żeby bić komy czy inne takie.
Jazda zróżnicowana: od odkurzonych, szybkich przelotów po naturalnych szlakach, przez traski przygotowane, aż po jazdę po grubej warstwie szeleszczących liści. Nawet stromsze ścianki się trafiły. Było chyba wszystko, trasa wyborna.
Oczywiście ognisko +/- w połowie trasy, w takiej grupie to była bomba, było wesoło :)
Dziękuję bardzo wszystkim za obecność, to był wspaniały dzień!
Widzimy się oczywiście za rok, a co to będzie to nie wiem jeszcze, bo mała rocznica nam się szykuje... ;)
Krótki, ale zacny filmik dzięki uprzejmości Marcina W. Dzięki Marcin!