14/01/2022
Grrruu!
Dacie wiarę, że już dwa tygodnie nowego roku za nami?
A my niezmiennie pilnujemy Rynku od lat.
Pewnie zastanawiacie się skąd w ogóle się tu wzięliśmy?
Spieszę z odpowiedzią.
Jak głosi legenda – jesteśmy zaczarowanymi rycerzami Henryka IV Prawego. Chciał On scalić Polskie ziemię, podzielone na dzielnice. Musiał jednak zostać koronowany, a to wymagało opłaty dla Papieża. Udał się więc do Wiedźmy ze Zwierzyńca i wziął pożyczkę, Ta w zastaw zmieniła dwór i rycerzy w Gołębie. Obiecała, że przywróci ich do dawnej postaci, kiedy Henryk wróci z Rzymu i spłaci dług. Ten jednak w czasie wyprawy poszedł – jak to się niekiedy mówi – “w tango” i przepił wszystko, co pożyczył. Wrócił do Krakowa, ale długu nie spłacił długu. Dworzanie i rycerze pozostali gołębia mi do dziś.
Spójrzcie jak przed laty wyglądał rynek. Łapcie kilka zdjęć z lat 60-tych, gdzie tak jak dziś byliśmy tam obecni.
Gruuu!! Trzymajcie się cieplutko i pamiętajcie o swoich pra pra przodkach!🌿