Kraków słowem malowany

Kraków słowem malowany Małgorzata Mondalska - licencjonowana przewodniczka po Krakowie

26/04/2026

Co słychać na Wawelu - wiatr ( przede wszystkim 😉), ptaki, dzwony, szum rozmów, zostawiam z oryginalnym dźwiękiem. Magnolia już przekwita i wśród opadłych płatków jej kwiatów buszują kosy 🙂.
Fajna ta wiosna 🌷🪻🌷 i fajna praca 😊, nawet jak się cały weekend pracuje🤗. Za to jutro, idąc za tradycją krakowskich czeladników, "poniedziałkownie"😉🙂.

07/04/2026

Wiosna 🌿🍀i wawelska magnolia🌺🌺🌺

03/04/2026
Krakowskie plotki i skandale …Ambroży Grabowski  - księgarz, znawca historii Krakowa, był też znakomitym kronikarzem mia...
26/03/2026

Krakowskie plotki i skandale …
Ambroży Grabowski - księgarz, znawca historii Krakowa, był też znakomitym kronikarzem miasta pierwszej połowy XIX wieku. Zapisywał dosłownie wszystko, od istotnych wydarzeń po plotki i skandale, które mniej lub bardziej wstrząsały mieszkańcami miasta.
Jedną z moich ulubionych postaci jest Marianna z Wawrzeckich Badeni, której portret możemy zobaczyć w Sali Balowej Pałacu Pod Krzysztofory.
Z jej inicjatywy nastąpiła odbudowa zniszczonego w czasie najazdów szwedzkich dworu, przy trakcie warszawskim , należącego kiedyś do kupieckiej rodziny Cellarich. Obok dworu powstaje restauracja , kawiarnia o wdzięcznej nazwie „Pocieszka”.
Ambroży Grabowski o właścicielce „Pocieszki” pisał: „to była baba ekscentryczka , w młodym wieku wielce urodziwa i najpierwsza elegantka, a w starości bardzo zaniedbująca się”.
Jeden ze skandali , o którym huczał Kraków z panią Marianną w roli główne, miał miejsce na spotkaniu u hr. Stanisława Wodzickiego. Kiedy w pomieszczeniu zrobiło się bardzo gorąco panie Badeni, udała się do sypialni pani domu i zdjęła (brudne !!! ) kalesony, chowając je…. pod poduszkę. Pani Wodzicka odkryła tę ”niespodziankę” wieczorem, kładąc się spać. Oczywiście służba została odpowiednio zbesztana za brak nadzoru a element garderoby wyrzucony. I może sprawa przeszłaby bez echa, gdyby następnego dnia pani Marianna nie przysłała swojego służącego w celu … odebrania pozostawionej rzeczy.
Grabowski wspomina, że na starość p. Badeniowa stała się dość skąpa i za wszelką cenę wyjeżdżając z Krakowa do Pocieszki chciała uniknąć myta rogatkowego (Pocieszka znajdowała się wówczas daleko poza granicami miasta). Bardzo niskie opłaty dotyczyły jednak wozów wywożących nieczystości .
Stąd często można było zobaczyć przedziwny zaprzęg – za wozem za śmieciami i końskim łajnem jechała przyczepiona do niego dorożka a w niej … pani hrabina Marianna z Wawrzeckich Badeni.
No ale przecież jesteśmy w Krakowie centusiami… ;)

Na zdjęciach : portret Marianny z Wawrzeckich Badeni ( Muzeum Krakowa); Sala Balowa Pałacu pod Krzysztofory z zaznaczonym miejscem portretu naszej bohaterki; dawny dwór Pocieszka , nadbudowany z początkiem XX wieku, obecnie siedziba Sióstr Albertynek;
Zdjęcia : własne
Źródła: Wspomnienia Ambrożego Grabowskiego 1909 wydane przez St. Estreichera ( reprint KAW 1987)

16 marca minęła 125-ta rocznica prapremiery „Wesela” St. Wyspiańskiego.Sam ślub Lucjana Rydla ( syna profesora UJ)  z Ja...
19/03/2026

16 marca minęła 125-ta rocznica prapremiery „Wesela” St. Wyspiańskiego.
Sam ślub Lucjana Rydla ( syna profesora UJ) z Jadwigą Mikołajczykówną wywołał niemałe poruszenie wśród krakowskich elit. Kilka dni po bronowickim weselu Adam Chmiel zapytał Wyspiańskiego o wrażenie w uroczystości a on, zamyślony, odpowiedział „Może coś napisze”.
I napisał.
Niecałe 4 miesiące później odbyła się w Teatrze Miejskim ( dziś Teatr Słowackiego) premiera sztuki "Wesela".
Pierwsza próba spektaklu na początku marca 1901 wywołała mieszane odczucia wśród aktorów.
Jak wspomniał jeden z nich, Aleksander Zelwerowicz, podzielili się oni na 3 grupy – pierwsza, najliczniejsza, uważała sztukę z „symptom choroby Wyspiańskiego”, druga – poddała się a trzecia, najmniejsza, była zachwycona.
Do ostatniej chwili cenzor c.k. starostwa w Krakowie wprowadzał poprawki np. okrzyk „Na Moskali” zamienił na „Na wroga” (wolność słowa była w Galicji większa niż w innych zborach, ale bez przesady).
Po wywieszeniu afiszów „Wesela” na ulicach Krakowa skandal już wisiał w powietrzu. Pojawiają się na nich imiona bohaterów (zwłaszcza bohaterek) dramatu, które bez problemu można było skojarzyć z autentycznymi uczestnikami wesela. Matka Lucjana Rydla na własny koszt drukuje w ostatniej chwili afisze, na których niektóre imiona bohaterek zostają zmienione.
Sam Lucjan Rydel mimo, że po premierze jest zachwycony, zmienia zdanie na następny dzień, groził Wyspiańskiemu „obiciem pyska” i życzył mu „pogrzebu z dzwonem Zygmunta, ale o zgodzie nie może być mowy” .
Krakowska prasa jest oczywiście podzielona w opiniach – część dziennikarzy zachwycona sposobem przedstawienia społeczeństwa przez Wyspiańskiego, inni odwrotnie – namawiają dyrekcje teatru do zdjęcia sztuki z repertuaru.
W późniejszych latach na deskach Teatru Miejskiego odbyły się jeszcze kolejne premiery sztuk Wyspiańskiego m.in. „Wyzwolenie”, „Bolesław Śmiały”.
Na koniec - krakowianie na premierę „Wesela” mogli pojechać tramwajem elektrycznym, który w tym samym dniu – 16 marca 1901 roku – ruszył na krakowskie tory .
Źródła: „Wyspiański. Dopóki starczy życia” M. Śliwińska,” Krakowskim Szlakiem St. Wyspiańskiego” Kr. Zbijewska.
Zdjęcia archiwalne - NAC , domena publiczna, zdjęcia współczesne - własne.

W XIX-wiecznej  Warszawie ekspertką kulinarną była Lucyna Ćwierczakiewiczowa, ale Kraków nie mógł pozostać w tyle i miał...
16/02/2026

W XIX-wiecznej Warszawie ekspertką kulinarną była Lucyna Ćwierczakiewiczowa, ale Kraków nie mógł pozostać w tyle i miał Maryę Gruszecką.
W 1892 wydała ona pozycję niezbędną dla każdej oszczędnej gospodyni pt. "Kucharz krakowski dla oszczędnych gospodyń".
Może właśnie słowo „oszczędny” w tytule , przecież w Krakowie ma ono wielkie znaczenie, spowodowało , że w ciągu 4 lat sprzedano 30 tyś. egzemplarzy tej książki. Mimo, że jak pisała autorka: „w sposób jarmarczny nie zachwalam mojej książki, pokup ciągle się zwiększa” 😉.
Idąc dalej, Marya Gruszecka napisała „366 obiadów – znakomita kuchnia krakowska”.
Skojarzenie z tytułem książki p. Ćwierczakiewiczowej nasuwa się samo, ale Kraków musiał być lepszy, więc w rozpisce całorocznego menu uwzględniono dzień 29 lutego😁.
Mimo, że p. Gruszecka w słowie wstępnym wspominała pochlebnie dzieło p. Ćwierczakiewiczowej , ona sama nie odwdzięczyła się tym samym w recenzji krakowskiej pozycji.
Co prawda grzecznie podziękowała za uznanie, ale równocześnie napisała, że autorka „jest zacofana w kwestii kulinarnej” , używa bulionu jako podstawy wszelakich sosów i zup, co jest nie zgodne w ówczesnymi trendami. Krytykowała używanie szmalcu lub podawanie polardy ( obecnie znanej bardziej jako pularda – młoda kura) z kwaszonymi ogórkami zamiast z kompotem.
Pani Lucynie do tego stopnia nie spodobał się przepis na pasztet , robiony w resztek mięsa z rosołu, wątróbki, ozorów, pieczarek, jaj , śmietany, że w pisanej recenzji zalecała porównanie go z jej własnym przepisem , ze strony 152 , 16-tego wydania „365 obiadów” ;).
Krakowska książka została określona jako przeznaczona tylko na rynek krakowski z powodu użycia miejscowych określeń i systemu miar.
Ach, te różnice warszawsko-krakowskie ;)
🫕🫕🫕🫕🫕
Na dzisiaj czyli 16-sty lutego p. Ćwierczakiewiczowa proponuje :
„Barszcz czysty z uszkami. Ozór na szaro. Pieczeń cielęca. Pączki”
Z kolei p. Gruszecka poleca na krakoski stół :
„Zupa neapolitańska. Sztuka mięsa z sosem chrzanowym. Potrwa z kury. Lincki tort.”
Pozostawiam do wyboru, komu, do jakiej kuchni bliżej 😉, ale patrząc na menu, chyba takimi strasznymi centusiami w Krakowie nie byliśmy 😁.
Smacznego ☺️.
Foto: okładka „Kucharza krakowskiego” Wikipedia (commons.wikimedia.org/wiki/File:Kucharz_Krakowski.jpg) oraz z własnej biblioteki
Źródła: „365 obiadów” Lucyna Ćwierczakiewiczowa, „366 obiadów” Maria Gruszecka, Kurier Lwowski z 18 września 1893 r. – recenzja „Kucharza Krakowskiego”
www.krakowslowemmalowany.pl

Jak karnawał to muzyka 🎷🎶🎺 a jak muzyka to w przedwojennym Krakowie jako najlepsze były reklamowane  gramofony sprzedawa...
19/01/2026

Jak karnawał to muzyka 🎷🎶🎺 a jak muzyka to w przedwojennym Krakowie jako najlepsze były reklamowane gramofony sprzedawane przez sklep „Muza” przy ul. Grodzkiej 15.
Można tam było również nabyć patefony szafkowe, walizkowe, instrumenty muzyczne oraz najnowsze szlagiery albo po prostu zamówić występ orkiestry . Sklep oferował płatność w ratach.
Patefon reklamowano jako świetny, bo trwały, prezent np. na gwiazdkę.
„Co podarować na gwiazdkę?
Kwiaty – zwiędną prędko!
Słodycze – szybko znikną!
Patefon „Muzaphon” zostanie miłą trwałą rozrywką”
A jak gwiazdka minęła, nadal był to świetny prezent, z jakiejkolwiek innej okazji, bo przecież : „Najmilszą rozrywką w domu jest tylko Patefon marki „Muzaphon” „ ☺️
Do druków reklamowych były dołączane teksty piosenek np. „Brodway” , „Pensylwania” ( tekst Marian Hemar ) czy też polskie tytuły, czasami brzmiące dość zagadkowo np. „Nie kładź palca”, „Pod abażurem” „Zabawki dla Warszawki”, „Dlaczego on jest taki blady” ...
Reklamę f-my Muza drukowała krakowska drukarnia „ Gronusia i Ski” , mieszcząca się w Krakowie przy ul. Stolarskiej 6 .
Kraków miał sklep „Muza” a Warszawa sklepy „Muzyka” , sprzedające „Eufon – Elektra” reklamowany jako „źródło czystych i subtelnych dźwięków”. Sklepy firmowe mieściły się przy Nowym –Świecie i ul. Marszałkowskiej.
Na ulotce reklamowej pojawia się również taka myśl :
„Miarodajną nie jest suma , którą się płaci lecz to , co za swoje pieniądze otrzymuje” 😉
Na zdjęciach reklama f-m „Muza” i „Muzyka” i kilka tekstów piosenek, drukowanych na tych ulotkach.
Foto: archiwum własne.
www.krakowslowemmalowany.pl
🎶🎶🎶 🎶🎶🎶🎶

04/01/2026

Jeszcze do 6.01 , codziennie wieczorem - mapping na Dziedzińcu Wawelskim, jest tylko jeden warunek - ubranie ciepłej kurtki, czapki, butów i można podziwiać 30 minut magi kolorów, obrazów, dźwięków 🙂.

Pokonkursowa wystawa szopek krakowskich trwa w Pałacu Pod Krzysztofory do 1 marca 2026 i warto ją odwiedzić , aby przeni...
21/12/2025

Pokonkursowa wystawa szopek krakowskich trwa w Pałacu Pod Krzysztofory do 1 marca 2026 i warto ją odwiedzić , aby przenieść się w świat bajecznie kolorowego Krakowa.
Szopkarze w swoich dziełach oprócz architektury miasta, jego legend, upamiętniają też najważniejsze wydarzenia lub rocznice przypadające w minionym roku.
W tegorocznych szopkach dominują głównie 3 rocznice - 1000-lecie koronacji Bolesława Chrobrego, 500-lecie Hołdu Pruskiego oraz rocznica wesela Lucjana Rydla i Jadwigi Mikołajczykówny. Do szopek zawitała też Olga Boznańska, Tadeusz Kantor, Makino (niezapomniany bard z krakoskiego Zwierzyńca).
Nie mogło zabraknąć motywu krakowskich tramwajów (rocznica 150-lecia ich istnienia pod Wawelem) czy figurek smoków, które w coraz większej liczbie pojawiają się na ulicach miasta.
Zresztą tych rocznic w Krakowie co roku jest tak wiele, że ja sama przygotowując się do oprowadzania, dowiaduję się często jaka rocznica miała miejsce w mijającym roku ;).
I oczywiście warto zwiedzać wystawę z przewodnikiem, bo jak powiedzieli mi ostatnio goście po zwiedzaniu –„na szopki z ich ciekawostkami inaczej się teraz patrzy” ;).
Zapraszam :) - www.krakowslowemmalowany.pl

Adres

Kraków

Telefon

+48600996944

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kraków słowem malowany umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kraków słowem malowany:

Udostępnij