22/04/2026
Nikt nie zna Australii tak jak my. To przecież nasz drugi dom 🐨🇦🇺
Jesteśmy tu po raz 12! W tym roku stawiamy na Sydney, Melbourne i okolice. Znów 2 grupy: każda po 20 osób, jedna prowadzona przez druga przez Pierwsza w asyście trenera Roberta Druga z „dodatkiem” w postaci nowej Zelandii (o Sydney i NZ piszemy w osobnym poście).
W Melbourne jesteśmy kilka dni. Australian Open to nasz partner, ulubiony turniej, słoneczny wielki szlem. Ależ mamy stąd wspomnień! Wchodzimy tu jak do siebie :)
Pierwszy dzień to więc tura po Melbourne Park: pokazujemy gdzie zjemy, gdzie trenuje Iga, gdzie potańczymy, gdzie najlepsze ciuchy, gdzie sesje autografowe, gdzie bez kolejki po napoje chłodzące. I wreszcie: jak to zrobić żeby być w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie.
Czas więc w Melbourne podyktowany jest kalendarzem występów Polaków - bo na ich mecze mamy gwarantowane miejsca, bo kibicowanie im to największy obowiązek, bo to ich selfie będą później na naszych stories😉💪 Walczymy też o spotkania z idolami, którzy przypadkowo kończą w tym roku karierę 😉 😍
Odwiedzamy też plaże: St Kilda z lunaparkiem i Brighton z kolorowymi domkami. Pijemy kawkę w ulubionej kawiarni Igi, odkrywamy murale, jeździmy starodawnym tramwajem, a w ogrodzie botanicznym przygotowujemy doping dla i . Codziennie też odbijamy piłeczkę w Fawkners Park.
Kolejny raz mamy zaszczyt gościć w gdzie spotykamy się z mistrzem Rolanda Garrosa, . Jest czas na pytania i odpowiedzi, wspólne odbijanie piłeczki, zdjęcia i pizzę z mistrzem. Gracias Amigo!🙏
I gracias Melbourne! Znów nie zawiodłeś!🙌😎