03/07/2026
Wróciłam, oddycham. Minęło sezonowe szaleństwo. Skończył się czas kiedy kończysz o 20.00 w Limanowej by wyruszyć o 2.00 rano z Żywca. W poniedzialek w Ojcowie, a wtorek idziesz na Sarnią Skałę w Tatrach. A że masz okienko to jeszcze Mogielicę wciśniesz na środę. Gdzieś po drodze zjadasz w aucie zupę z Lidla, uczysz się zasypiać na rozkładanym fotelu w TYM wielkim samochodzie🙃. Jak już zdarza ci się spać w domu najpewniej zakładasz o poranku mokrą podkoszulkę bo nie zdażyla przeschnąć. Ale zrobiłaś pranie!! Przed sezonnem wydaje mi się, że wolę wolniej, spokojniej. A potem w ten rytm wchodzę i jeszcze jestem w stanie docisnąć leczenie psa,🪛🔧zbieranie cześci samochodu na drogach Malopolski, czy nocne koszenie trawnika - wybaczcie sąsiedzi. 📐📏Nawet pół projektu - ale to nocami 🙃🌘
To alterego które ukrywa się na zimę, alterego, które nie potrzebuje domu, bo dom jest wszedzie gdzie się akurat znajduje.
Moze wreszcie dotarlam do autoreklamy - bo przecież po coś to jednak piszę.
🟠 15 wycieczek w maju,
🟠 23 wycieczki w czerwcu.
🏔 Tatry
⛰️ Beskidy
🏞 Ojców
🏫 Kraków
🇨🇭 Szwajcaria
🏦 ..i debiut w Lucernie 🙃
Zdarzały się przerwy.
🟢 Zawsze! rezerwuje termin na Linowy Dzień Dziecka w Kobylańskiej 💚 a więc i w tym roku z zaprzyjaźnionym kołem AKPT oprowadzalismy po torze linowym zawieszonym nad ziemią. 😊
🛑 Zdarzylo sie że ktoś wycieczkę odwołał 😀
i - za to dziękują moje Psy 🐕🦮🐕🦺🐩
🟠 Nie wiem ile osób spotkałam.
38 dni x średnio 35 osób
👬👫 okolo 1330 osób 😁
Wiem, że niektórym się podobało, wiem że w wielu wypadkach nie udało się dotrzeć do wewnętrznych światow. 🙃. Rozważę, popracuję nad formą ;))
🙏 Dobrze było Was spotkać, fajnie było z Wami zobaczyć niektóre miejsca Waszymi oczami. Też się wtedy uczę, nadrabiam braki i to jest fajne bo to proces.
Dziękuję kontrahentom i klientom. 💚
Co ze zdjęciami? Są ich miliony. Kilka poniżej, dla uwagi resztę moze uda mi się poukładać tematycznie...kiedyś. Chyba, że politycznie stracę telefon 🙃