30/01/2026
🔥MAMY TO!!!🔥
W końcu meta i to nie byle gdzie, bo na zwrotniku Koziorożca!!!
32 dni i ponad 4000km w nogach, chyba ze zmęczenia nie potrafię się cieszyć do końca i to dopiero przyjdzie z czasem.
Uganda, Rwanda, Tanzania, Malawi, ̶M̶o̶z̶a̶m̶b̶i̶k̶ ̶, Zambia, Zimbabwe, RPA przejechane rowerem🚴🏼♂️🔥🫡
Ten wyjazd był najtrudniejszy ze wszystkich moich dotychczasowych, dał w kość jak żaden inny. To chyba idealny przykład ludzkiej determinacji i walki z przeciwnościami losu.
Warto wierzyć w marzenia i je realizować, mimo, że nie zawsze jest z górki🥵
Afryka nauczyła mnie wiele, odkryła przede mną swoje dobre i złe strony, czy było warto?
NO JASNE!
Dziękuję Wam za doping, czułem go codziennie!
Dziękuję wszystkim mecenasom za wsparcie, bardzo pomogło!
Dziękuję bo zawsze we mnie wierzą!
Dziękuję za przygotowanie roweru, trasa była wyjątkowo trudna.
Dziękuję!!!
Przede mną jeszcze 3 dni na kontynencie afrykańskim, więc coś jeszcze postaram się pokazać.
Podajcie dalej i powiedzcie znajomym, że znacie takiego kaskadera co przejechał kawał Afryki rowerem!
Ja teraz zamiast celebrować, to biorę się za naprawę roweru, bo tuż za metą delikatnie trzepnęło mnie auto, ja cały, ale rower trochę oberwał, a jeszcze się przyda.
To by było na tyle, trzymajcie się i obiecuję przywieźć ciepło do Polski. Ciao!