25/08/2024
Noclegi.
Wybór na takiej wycieczce jest oczywisty - namiot. Nieoczywista jest natomiast dostępność miejsc biwakowych. Brzegi prawie wszystkich średnich i dużych wysp, o ile nie są urwistymi skałami, są zabudowane domkami. Jeden obok drugiego. Do dyspozycji kajakarza pozostają maleństwa oraz rezerwaty. Tu się kłaniają skandynawskie zwyczaje pozwalające na biwakowanie przez 1-2 noce nawet w parkach narodowych. Zalecałbym jednak uprzednie sprawdzenie dostępnych w sieci (!) regulaminów wstępu (wyszukiwanych po nazwach wysp). Konieczne jest też przestrzeganie zasady 'Leave no trace'. Na wielu niezamieszkałych wyspach widoczne były zarysy spacerowych ścieżek. Skandynawska przyroda jest wrażliwa i intensywny kontakt z człowiekiem dobrze jej nie służy.
Kolejna sprawa - ok. połowa miejsc w których biwakowaliśmy pozwalała na rozbicie jednego namiotu 2m x 2m. Drugi niekiedy może by się i dało wcisnąć, ale na wertepach. Dlatego optymalna ekipa powinna składać się tylko z jednego kajaka.
Sporą część najfajniejszych miejscówek stanowiły obrzeża głazów, co uniemożliwiało używanie śledzi. Namiot na taką wyprawę musi być samonośny.
Accommodation.
The choice on such a trip is obvious - a tent. However, the availability of camping spots is not obvious. The shores of almost all medium and large islands, if they are not precipitous rocks, are built up with houses. One next to the other. Small islands and reserves are available to kayakers. This is where Scandinavian customs come in, allowing camping for 1-2 nights even in national parks. However, I would recommend checking the entry regulations available online (!) (searched by the name of the island) in advance. It is also necessary to follow the 'Leave no trace' principle. On many uninhabited islands, the outlines of walking paths were visible. Scandinavian nature is sensitive and intensive contact with humans does it no good.
Another thing - about half of the places we camped allowed for one 2m x 2m tent. Sometimes it would be possible to squeeze in a second one, but on bumpy roads. Therefore, the optimal team should consist of only one kayak.
A large part of the coolest spots were the edges of boulders, which made it impossible to use pegs. A tent for such a trip must be self-supporting.