16/08/2026
Ach, mości Panowie i Waćpanny! Skoro już jesteśmy w Krakowie, mieście królów, uczonych i artystów, trzeba wam opowiedzieć o miejscu, gdzie od ponad dwóch stuleci młodzi ludzie uczą się, jak z kawałka płótna, gliny czy kamienia uczynić prawdziwe dzieło sztuki.
Oto Akademia Sztuk Pięknych imienia Jana Matejki – najstarsza polska uczelnia artystyczna.
Jej historia zaczyna się w roku tysiąc osiemset osiemnastym , kiedy przy Uniwersytecie Jagiellońskim powołano Szkołę Rysunku i Malarstwa. Pierwszymi nauczycielami byli Józef Brodowski i Józef Peszka, a wkrótce pojawiła się także nauka rzeźby.
Ale spokojnie, mości państwo – nie od razu z tej szkoły powstała wielka Akademia.
Po upadku powstania listopadowego władze austriackie ograniczyły jej działalność. W roku tysiąc osiemset szkołę odłączono od Uniwersytetu Jagiellońskiego i włączono do Instytutu Technicznego. Przez wiele lat działała więc w znacznie skromniejszej formie.
Aż nadszedł rok 1873.
Wtedy szkoła odzyskała samodzielność jako Szkoła Sztuk Pięknych, a jej dyrektorem został człowiek, którego nazwiska Krakowowi przedstawiać nie trzeba – Jan Matejko.
I tu, zacni ludzie , zaczyna się złoty rozdział tej historii.
Matejko nie tylko był wielkim malarzem. Był także znakomitym pedagogiem. Potrafił wychować całe pokolenie artystów i uczynić krakowską szkołę jednym z najważniejszych ośrodków sztuki w Polsce.
Za jego czasów powstał także obecny gmach przy placu Matejki, wzniesiony według projektu Macieja Moraczewskiego i oddany do użytku w 1880 roku.
Po śmierci Matejki w roku 1893 szkoła potrzebowała nowego gospodarza. Został nim Julian Fałat, który objął stanowisko dyrektora w 1895 roku.
I właśnie Fałat miał dokonać rzeczy wielkiej.
W roku 1900 szkoła otrzymała status Akademii Sztuk Pięknych.
A Fałat sprowadził do Krakowa prawdziwą artystyczną kompanię!
Profesorami zostali między innymi Jacek Malczewski, Leon Wyczółkowski, Stanisław Wyspiański, Józef Mehoffer, Teodor Axentowicz, Jan Stanisławski, Wojciech Weiss i Konstanty Laszczka.
Mości państwo – czyż można sobie wyobrazić lepsze grono?
To właśnie wtedy Kraków stał się jednym z najważniejszych centrów artystycznych Młodej Polski. Artyści spotykali się w pracowniach, kawiarniach i miejscach takich jak Jama Michalika. Rodziły się nowe pomysły, dzieła i artystyczne spory.
Akademia przetrwała także burzliwy XX wiek. Po II wojnie światowej przechodziła kolejne reorganizacje, a w latach 1950–1956 nosiła nazwę Akademii Sztuk Plastycznych.
W roku 1979, w setną rocznicę powstania obecnego gmachu, uczelnia otrzymała imię swojego wielkiego dyrektora i mistrza – Jana Matejki.
I tak, mości panowie i waćpanny, szkoła, która zaczęła się od kilku nauczycieli rysunku i malarstwa, stała się jedną z najważniejszych uczelni artystycznych Polski.
A kiedy przechodzicie obok jej gmachu przy placu Matejki, pamiętajcie, że za tymi murami kształcili się artyści, którzy później zmieniali oblicze polskiej sztuki.
Od Brodowskiego i Peszki, przez Matejkę i Wyspiańskiego, aż po współczesnych artystów – historia tej uczelni to ponad dwieście lat krakowskiej sztuki.
I powiadam wam na koniec:
Nie każda szkoła może pochwalić się tym, że wychowała całe pokolenia mistrzów.
A krakowska Akademia może.
Bo tutaj od ponad dwóch stuleci nie tylko uczono malować.
Tutaj uczono, jak zostawić po sobie ślad w historii.
, , , , , , , , ,