Ruiny Zamku w Kurzętniku

Ruiny Zamku w Kurzętniku Ruiny średniowiecznego zamku biskupa chełmińskiego w Kurzętniku w powiecie nowomiejskim w województwie warmińsko-mazurskim. Krzyża.

Na przełomie XIII i XIV wieku kapituła zakonu krzyżackiego w Chełmnie wzniosła zamek na górze zwanej Kurnik, położonej nad Drwęcą (wysokość 142 m n.p.m. i wybitność 63 m w stosunku do doliny Drwęcy). Dokładna data powstania warowni nie jest znana; przypuszcza się, że budowę rozpoczęto po 1331 roku. Na pewno ukończona została przed 1361 rokiem, wtedy bowiem wzmiankowani są urzędnicy zakonni rezyduj

ący na zamku. Zachowane mury kamienne i częściowo ceglane w układzie gotyckim pozwalają zrekonstruować pierwotny kształt założenia obronnego. Zamek zbudowano na planie nieregularnym, co wynikało z nierówności terenu. Długość warowni wynosiła 110 metrów, szerokość 42 metry. Wejście do zamku prowadziło od strony południowej (z kierunku Brodnicy) przez most zwodzony. Około 1340 roku powstał główny budynek mieszkalny o wymiarach 25 na 27 metrów. Pierwotnie był kilkupiętrowy; zachowały się dwie elewacje o wysokości 6-8 m. Okazałą budowlę otaczały potężne mury z granitu, w partiach szczytowych uzupełnione cegłą, wzmocnione dwiema wieżami wyrastającymi z dłuższych ciągów muru obwodowego. Dziedziniec zamkowy od strony północnej zamykała kaplica pw. Św. Na widocznej z zamku szerokiej równinie Drwęcy i zachodnich wzgórzach pomiędzy Kurzętnikiem a Nowym Miastem zbierały się w lipcu 1410 roku wojska krzyżackie przed późniejszą bitwą pod Grunwaldem. To właśnie spod Kurzętnika musiały zawrócić wojska Władysława Jagiełły, by uniknąć bitwy w trakcie przeprawy przez rzekę. Wskutek rezygnacji Jagiełły z przeprawy brodami kurzętnickimi zamek pozostał nietknięty. Po bitwie grunwaldzkiej przeszedł na krótko w ręce polskie. Został mocno zniszczony podczas wojny głodowej w 1414 roku oraz przez Szwedów w 1659 roku. W XIX wieku ocalałe dotąd ruiny zamku zniszczono, rozbierając pozostałe mury na materiał budowlany. Obecnie zachowały się częściowo mury zewnętrzne oraz fundamenty, które wskazują, że zamek miał kształt czworoboku z trapezowym dziedzińcem. Grubość murów wynosi około 1,5 metra. Z ruin zamku roztacza się piękny widok na położoną w dole u stóp góry osadę Kurzętnik, na rozległą równinę, przez którą przepływa Drwęca, oraz na oddalone Nowe Miasto Lubawskie.

07/02/2026
W popularnym programie „Polska z Góry” (sezon 1, odcinek 13 – Pokrzydowo i Pojezierze Brodnickie) można podziwiać piękne...
29/11/2025

W popularnym programie „Polska z Góry” (sezon 1, odcinek 13 – Pokrzydowo i Pojezierze Brodnickie) można podziwiać piękne, zapierające dech w piersiach ujęcia naszej okolicy oraz usłyszeć wiele ciekawostek dotyczących historii naszej miejscowości. W wyjątkowej odsłonie pokazany jest również Kurzętnik wraz z ruinami zamku.
Odcinek dostępny jest na platformie CANAL+
Co ciekawe, został on wybrany przez widzów, a premiera odbyła się w 2018 roku.
Zdecydowanie warto wrócić do tych niezwykłych kadrów z lotu ptaka, które tak pięknie oddają klimat naszego regionu.
Oglądaliście już ten odcinek?
Jakie są Wasze wrażenia?

https://www.canalplus.com/pl/serial/polska-z-gory/h/10109749_70003/sezony/

https://www.filmweb.pl/serial/Polska+z+góry-2017-800057/episode/1/13

Produkcja oryginalna CANAL+, pokazująca Polskę z lotu ptaka. Pięknym zdjęciom towarzyszy ciekawa narracja.

Jak wyobrażacie sobie nasz zamek w czasach świetnosci ? Wizualizacja zamku, odnaleziona na grupie „Zamki w Polsce”.Udost...
20/09/2025

Jak wyobrażacie sobie nasz zamek w czasach świetnosci ?

Wizualizacja zamku, odnaleziona na grupie „Zamki w Polsce”.
Udostępniona została za zgodą autorki oryginalnego posta.
Jak Wam się podoba takie ujęcie naszego zamku? 🏰

08/08/2025

Trwa Tour de Pologne. Jakie macie wspomnienia z czasów gdy trasa wyścigu przebiegała przez naszą miejscowość? 🚴

30/04/2025

♥️

24/02/2025

Germanizmy w języku polskim to temat rzeka. Koegzystencja z zachodnim sąsiadem sprawiła, że mnóstwo niemieckich słów i zwrotów trafiło do języka polskiego. Tak do jego wariantu literackiego, jak i mowy regionalnej. Dla jasności — polonizmy w niemieckim również funkcjonują, ale proporcjonalnie mamy przepaść.

Im większe było oddziaływanie kultury niemieckiej na danym obszarze, tym proporcjonalnie więcej w języku miejscowej ludności zachowało się dzisiaj słów pochodzenia niemieckiego. I nie mówię tu wyłącznie o ziemiach zaboru pruskiego oraz o Górnym Śląsku (który jak przypominam już po raz kolejny, pod zaborami się nie znajdował, bo po prostu nie mógł). Popatrzcie na Galicję, gdzie w ciągu nieco ponad 100 lat przyjęło się i pozostało po dziś dzień mnóstwo słów pochodzenia niemieckiego.

Dziś przedstawię Wam bardzo interesującą kalkę z języka niemieckiego, a mianowicie czasownik zwrotny usiąść się. No bo jak można po prostu usiąść na krześle, tak mamy obszary, gdzie możecie usłyszeć – usiądź się na krześle. A "winny" jest temu niemiecki czasownik setzen (sich).

"Bitte setzen Sie sich" – powie Niemiec. A my tłumaczymy to na "Proszę usiąść".

No, chyba że jesteśmy z południowej Wielkopolski, Krajny, Pałuk, Kociewia czy szeroko rozumianego pogranicza ziemi chełmińskiej, dobrzyńskiej, michałowskiej, lubawskiej, płockiej i Zawkrza.

Wtedy możemy przetłumaczyć na "Proszę usiąść się".

Stopień używalności jest zróżnicowany. Powszechność mamy w dwóch pasach — od Leszna przez Rawicz do Krotoszyna oraz od Grudziądza przez Brodnicę i Nowe Miasto Lubawskie do Działdowa (lecz już bez Działdowa). Wspomniane Kociewie mamy na często, podobnie jak pogranicze krajeńsko-pałuckie. Na kartogramie zobaczymy, że forma w bardzo niskim stopniu ciągnie się dalej na wschód, nawet pod Łomże i Kolno. W podobnym stopniu przecina Poznań.

Brak pójść już spać? :)
20/02/2025

Brak pójść już spać? :)

Skończyło się mleko, brak do sklepu jechać.

Przykładowe zdanie z 12. Jesiennej ankiety, mogło być twardym orzechem do zgryzienia. W końcu 97,6% odpowiadających stwierdziło, że go nie zna. Spośród 2,4% znających tylko ¼ go używa, co jednak wystarczyłoby znaleźć się na mapie. Właściwie tylko dwa powiaty – nowomiejski i przasnyski.

Obszar między nimi słowa naturalnie używa, jednak w działdowskim, nidzickim czy mławskim jest on po prostu marginalny. Dlatego widzimy na mapie dwa jajka sadzone. Ciężko nazwać ten pas między ziemią lubawską a ziemią ciechanowską z Zawkrzem pośrodku. Najpewniej będzie to związane z niemieckim osadnictwem. Dlaczego? O tym za moment.

Słowa używa się tam często, jednak głównie poza miastami, gdzie wykorzystywanie go w mowie potocznej drastycznie spada. W nowomiejskim było co prawda blisko powszechności, ale zabrakło kilku odpowiedzi. Pojawia się w Małym Słowniku Gwar Polskich prof. Wronicz, a przykład użycia pochodzi z Janek Młodych na południe od Ostrołęki. Z ostrołęckiego tylko 5 na 52 osoby stwierdziło, że słowa używa.

Najciekawsza w tym wpisie będzie chyba etymologia. Słowo brak nie ma nic wspólnego z ogólnopolskim brakiem, choć oba są… germanizmami. Omawiane dziś brak w sensie potrzeba pochodzi od niemieckiego tłumaczenia potrzebować, czyli brauchen, a właściwie od odmiany w 3 osoby liczby pojedynczej – braucht. Trzeba lub potrzeba to właśnie es braucht.

Co ciekawe, ogólnopolskie brak jako deficyt czegoś – to jak wyjaśnia Wielki słownik języka polskiego, pochodna średnio-dolno-niemieckiego braken, a więc sortować, odrzucając wadliwe rzeczy. Pierwotnie brakować w języku polskim nie znaczyło „nie wystarczać czegoś”, a właśnie wybierać. Stąd można ciągle „brakować coś”, czyli kontrolować jakość. Z czasem przyjęło też drugie znaczenie.

Kietujecie/ketujecie drzwi?Świetlan Maps kolejny raz o naszym regionie 🙂
02/01/2025

Kietujecie/ketujecie drzwi?
Świetlan Maps kolejny raz o naszym regionie 🙂

A dziś poruszymy kwestię kety. Nie, nie będę mówił o diecie, w której eliminujemy węglowodany. Będzie o łańcuchu, najczęściej takim rowerowym.

Słowo keta jest germanizmem i pochodzi od die Kette, które oznacza naturalnie to samo, co omawiany regionalizm. Poza tym Kette to sieć sklepów, pasmo górskie (po polsku w sumie mamy na to określenie łańcuch) czy w zdrobnieniu od Halskette, także łańcuszek.

Obszar występowania skupia się na dwóch obszarach – Górnym Śląsku oraz szeroko rozumianej Północy. Na tym pierwszym występuje często i jedynie w okolicach Bytomia wychodzi powszechnie. Jak na ironię o kecie jako o łańcuchu pierwszy raz usłyszałem parę lat temu, oglądając filmik Niklaus Pieron. Chyba najbardziej znanego bytomskiego twórcy. Drugi na Śląsku obszar powszechnego użytkowania to okolice Cieszyna. Miejsce, które nie znajdowało się pod pruską, a pod austriacką władzą. Dość interesujące.

Na Północy wszystko rozkłada się na kilka regionów. Najpopularniejsze występowanie wyszło w okolicy Nowego Miasta – zarówno w powiecie nowomiejskim, jak i samym mieście. W stopniu częstym występuje na południe od Kaszub. Mamy więc obszar nieco na północ od Borów Tucholskich. Podobnie wygląda sytuacja na Kociewiu. Jeśli słowo dotyka Kaszub, to ich południowych krańców w okolicach Kościerzyny i Bytowa.

W słowniku pod redakcją prof. Wronicz keta (a także kieta) pojawia się jako słowo występujące na Śląsku, północnym Mazowszu, południowym Pomorzu oraz Kaszubach. Czyli w sumie to, co stwierdziliście w sierpniowej ankiecie.

W obecnej ankiecie badam zwrot „zakietować” jako zamknąć coś, na przykład drzwi. Pojawiają się głosy, że na północy keta może być bardziej popularną kietą. A może zakietować funkcjonuje też jako zaketować. Sprawdzimy to wkrótce.

Bywacie na "przyjmankach" ? ;)
09/09/2024

Bywacie na "przyjmankach" ? ;)

Ogłoszenia parafialne. Wczoraj ruszyły grzybowe ankiety, ale po raz pierwszy odzew wprawił mnie w niepokój. Po prawdzie, przy uruchomieniu wszystkich kanałów udostępniania ankiet mam mniej odpowiedzi niż po wrzuceniu preselekcji na kanałach nadawczych. Ja wiem, że grzyby to niszowy temat, ale z 3,5 tysiąca odpowiedzi mapy nie zrobię. Koniec ogłoszeń parafialnych.

Po kolabo z Kościelnym pojawiło się i pozostało sporo osób związanych z community stricte kościelnym, więc raz na jakiś czas wpadnie coś związane ze sferą duchową. Samą ankietę Kościelną za jakiś czas rozwiniemy (spokojnie Paweł :D). Stąd dzisiejsze północne słowo – przyjmanki.

Czym są przyjmanki? Mapę powinienem wrzucić na przełomie maja i czerwca, kiedy odbywają się I Komunii Świętej, jednak temat badałem w lipcu. Przyjmanki to właśnie regionalna nazwa uroczystości przyjęcia I Komunii Świetej. Na wskazanym obszarze rodziców nie pyta się – gdzie są moje pieniądze z komunii, ale gdzie są moje pieniądze z przyjmanek?

A co to za obszar? Głównie ziemia lubawska, choć w podobnym częstym użytku dotyka także okolic Działdowa. Trzeba od razu zaznaczyć, że nie ma obszaru, gdzie przyjmanki są nazwą powszechną. W nieco mniejszym, rzadkim stopniu występują także pod Iławą oraz na Zawkrzu.

Swoją drogą, w ostatniej 8. Sierpniowej badaliśmy inną regionalną nazwę związaną z tą uroczystością, odnoszącą się jednak do samego przyjęcia po komunii, czyli przyjęcin. Wpadnie prawdopodobnie za tydzień.

Przyjmanki naturalnie pochodzą od samego faktu przyjęcia Komunii.

„Wciągacie pępek”  ❓ Podzielicie się swoimi przykładami naszych regionalizmów ⬇️
26/02/2024

„Wciągacie pępek” ❓

Podzielicie się swoimi przykładami naszych regionalizmów ⬇️

No więc tak, ankieta czkawkowa stała się historią. 7 odpowiedzi zabrakło do przekroczenia granicy 13 000 odpowiedzi. Naprawdę Wam dziękuję. Progres jest widoczny z ankiety na ankietę. Z tej puli prawdopodobnie, po przejrzeniu rubryki związków z innymi powiatami doliczę jeszcze kilkadziesiąt głosów, ale to już na spokojnie, po analizie.

Spośród 30 propozycji tak na oko będzie z 25 map. Kilka makroregionalizmów, kilka mikroregionalizmów i całkiem sporo standardowych — regionalnych i ponadregionalnych.

Dziś ruszamy oficjalnie z kolejną ankietą — nożną. Nazwa wzięta od tego, że po mapie syrów mamy do zbadania jeszcze giry i szkity. Dodatkowo odświeżamy dwie stare mapy, jeszcze z mojej działalności przedinstagramowej — placek jako ciasto i spinacz/klamerka. Szczególnie ta druga mapa będzie ważna, bo pokaże po latach czy moje badania na próbie 964 osób będzie zbieżne, z jak zakładam 15 tysiącami odpowiedzi. Czy 15 razy więcej głosów zrobi różnicę? Zobaczymy.

A dzisiaj kolejny regionalizm rozbudzania się, właściwie określenia stanu po przebudzeniu, zwłaszcza u dzieci. Było wciągnięcie żółtka, mamy wciągnięcie pępka. Oba słowa związane są właśnie z tym niemowlęcym okresem. Żółtko to pokarm ptaków/gadów w okresie pobytu w jajku, pępek z kolei to pozostałość po pępowinie, którą dziecko w brzuchu matki pobiera pokarm. Wszystko się zgadza.

Obszar, zgodnie z Waszymi deklaracjami to północna część Kujawsko-pomorskiego. Słowo nie jest powszechne, najbliżej tego był powiat świecki, ale zabrakło dosłownie dwóch głosów, by uznać go za matecznik wciągania pępka. Mamy Kujawy, Ziemię Chełmińską (ostatnio dostałem reprymendę za nazwanie jej Chełmską xD) oraz Dobrzyńską. Na południu w rzadkim użytkowaniu dotyka też Ziemi Kaliskiej z Koninem włącznie.

Swoją drogą obszar dość bliski miejscom akcji książek Roberta Małeckiego, które ostatnio czytam w czasie dojazdów do pracy. Naprawdę polecam.

07/01/2024

Adres

Zamkowa
Kurzetnik
13-306

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ruiny Zamku w Kurzętniku umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Ruiny Zamku w Kurzętniku:

Udostępnij