26/02/2024
„Wciągacie pępek” ❓
Podzielicie się swoimi przykładami naszych regionalizmów ⬇️
No więc tak, ankieta czkawkowa stała się historią. 7 odpowiedzi zabrakło do przekroczenia granicy 13 000 odpowiedzi. Naprawdę Wam dziękuję. Progres jest widoczny z ankiety na ankietę. Z tej puli prawdopodobnie, po przejrzeniu rubryki związków z innymi powiatami doliczę jeszcze kilkadziesiąt głosów, ale to już na spokojnie, po analizie.
Spośród 30 propozycji tak na oko będzie z 25 map. Kilka makroregionalizmów, kilka mikroregionalizmów i całkiem sporo standardowych — regionalnych i ponadregionalnych.
Dziś ruszamy oficjalnie z kolejną ankietą — nożną. Nazwa wzięta od tego, że po mapie syrów mamy do zbadania jeszcze giry i szkity. Dodatkowo odświeżamy dwie stare mapy, jeszcze z mojej działalności przedinstagramowej — placek jako ciasto i spinacz/klamerka. Szczególnie ta druga mapa będzie ważna, bo pokaże po latach czy moje badania na próbie 964 osób będzie zbieżne, z jak zakładam 15 tysiącami odpowiedzi. Czy 15 razy więcej głosów zrobi różnicę? Zobaczymy.
A dzisiaj kolejny regionalizm rozbudzania się, właściwie określenia stanu po przebudzeniu, zwłaszcza u dzieci. Było wciągnięcie żółtka, mamy wciągnięcie pępka. Oba słowa związane są właśnie z tym niemowlęcym okresem. Żółtko to pokarm ptaków/gadów w okresie pobytu w jajku, pępek z kolei to pozostałość po pępowinie, którą dziecko w brzuchu matki pobiera pokarm. Wszystko się zgadza.
Obszar, zgodnie z Waszymi deklaracjami to północna część Kujawsko-pomorskiego. Słowo nie jest powszechne, najbliżej tego był powiat świecki, ale zabrakło dosłownie dwóch głosów, by uznać go za matecznik wciągania pępka. Mamy Kujawy, Ziemię Chełmińską (ostatnio dostałem reprymendę za nazwanie jej Chełmską xD) oraz Dobrzyńską. Na południu w rzadkim użytkowaniu dotyka też Ziemi Kaliskiej z Koninem włącznie.
Swoją drogą obszar dość bliski miejscom akcji książek Roberta Małeckiego, które ostatnio czytam w czasie dojazdów do pracy. Naprawdę polecam.