08/03/2025
Na dzień kobiet - "Tylko one" ⚘️
To książka o cierpliwości, odwadze, determinacji.
20 fascynujących życiorysów polskich artystek, które zapadają w pamięć i pozwalają zrozumieć ich twórczość.
Rozdziały o artystkach związanych z Krakowem zmusiły do poszukiwań, pogłębiania wiedzy i kilku nieplanowanych spacerów. A fakt, że to córki Dolabelli tworzyły część obrazów dla Dominikanów delikatnie wyprowadził z równowagi i potwierdził, że warto czytać ;)
Zofia Stryjeńska 💥 kobieta petarda, żeby uczyć się w męskiej szkole przebrała się za faceta i legitymowała się dokumentami brata. Koledzy zaczęli orientować się po... roku. Chciała by mąż kochał ją, a nie jej talent, Karol tematu nie ogarnął i doprowadził do zamknięcia jej w psychiatryku (dwa razy!). Nazywana księżniczką sztuki polskiej. W swoich pracach często przedstawiała motywy ludowe i bóstwa słowiańskie.
Małgorzata Łada-Maciągowa ❤️🩹 była kochana i wspierana przez męża, po ślubie wbrew obowiazaujacym wówczas normom nie przestała malować. Gdy na świecie pojawił się długo wyczekiwany synek, łączyła pasję z macierzyństwem.
Znana z przedstawiania scen zbiorowych, aktów kobiecych, projektów witraży. W Katyniu traci męża i syna. Po wojnie podcina sobie żyły, przeżyła i pomimo braku pełnej sprawności w ręce zaczęła tworzyć od nowa.
Hanna Rudzka-Cybis 🔥 pierwsza kobieta wybrana na profesora nadzwyczajnego Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.
W czasie II wojny światowej była współzałożycielką samopomocy koleżeńskiej w kawiarni Plastyków, ukrywała przyjaciółkę żydowskiego pochodzenia. W tym samym czasie wypytuje znajomych o swojego męża, który przestał pisać, po 4 latach przyjaciel potwierdzi plotki, że Jan Cybis ma syna. Po wojnie Jan wpadł na pomysł by Hanna usynowiła jego nową partnerkę. Była pracowita i pełna energii, niosła pomoc potrzebującym w czasie wojny, dla niektórych studentów stała się przyjaciółką.
Olga Boznańska 💪 ambitna i zdeterminowana. Spełniła marzenie i stała się słynną, uznaną malarką, gdy zagraniczni krytycy zachwycali się jej pracami, Kazimierz Sichulski pisał "Co babie do pędzla?! Jak ja nie cierpię malujących bab!”. Największą jej miłością było malarstwo i to jemu poświęciła się całkowicie. Pod koniec życia traktowana jako dziwaczka, jedyną jej rodziną były zwierzęta, po pracowni biegały udomowione myszy, na spacer wyprowadzała wypchanego pieska.
Maria Pinińska-Bereś 🌸 prekursorka sztuki feministycznej. Jej prace odnoszace się do uprzedmiotowienia kobiecego ciała spotykały się często z niezrozumieniem, gorszyły, były niszczone. Andrzej Sawicki porównał twórczość Marii do poezji Wisławy Szymborskiej "ten sam dystans, ta sama niezależność i ironia, te same szerokie odniesienia". Wraz z mężem była związana ze środowiskiem krakowskich hipisów.