18/08/2026
Nasza koszalińska miłość od pierwszej wizyty! ❤️
Ponad rok temu Koszalin zyskał absolutnie wyjątkowe miejsce na swojej gastronomicznej mapie, Teatralna Restauracja. Klasa, elegancja, świetny klimat, a przede wszystkim naprawdę pyszne jedzenie. Tutaj wszystko gra.
Zaczynamy od rosołu. To jedyne miejsce, w którym Anastazja mówi, że rosół jest lepszy niż u mamy. Ale trudno się dziwić. Staropolski rosół gotowany jest z perliczki, kaczki i kurczaka. Głęboki smak, absolutnie genialny.
Tatar wołowy z piklowanymi kurkami, palonym masłem, musztardą francuską i żółtkiem confit. Samo podanie robi efekt „wow”, a smak tylko to potwierdza.
Krewetki hiszpańskie? Palce lizać! Sos jest tak dobry, że po zjedzeniu krewetek można jeszcze długo zajmować się focaccią i wyjadać nim talerz do czysta.
Baby ośmiorniczki w sosie ramiro, w końcu miejsce, gdzie można je znaleźć. Świetne!
A później wchodzą dania główne.
🐙 Ośmiornica w stylu hiszpańskim to dla nas jedna z największych gwiazd tej restauracji. Salsa z pieczonej papryki, migdały, chorizo, ziemniaki, labneh limonkowy, chimichurri. Obłędnie dobre połączenie.
🐟 I polędwica z dorsza. Kolejny hit. Delikatna ryba, kuskus perłowy, mule, beurre blanc, warzywa i wędzony twaróg.
I właśnie dlatego powtarzamy: poznajcie Koszalin z wyjątkowej strony!
Czasami słyszymy, że „w Koszalinie poza kebabami nie ma gdzie dobrze zjeść”. Nic bardziej mylnego. Restauracja Teatralna jest tylko jednym z wielu przykładów, że koszalińska gastronomia potrafi być naprawdę na bardzo wysokim poziomie.
Sam Koszalin również jest wart odwiedzenia. To może nie być miasto, w którym zakochacie się od pierwszych pięciu minut. Nie ma ogromnego, pocztówkowego rynku ani dziesiątek klimatycznych uliczek wypełnionych restauracyjnymi ogródkami. Ale ma w sobie coś, co bardzo lubimy. Dobrze nam tutaj.
Można ponarzekać? Oczywiście. Tylko pokażcie nam miejsce, na które nie można.
A my wolimy szukać tego, co dobre. I w Koszalinie naprawdę jest czego szukać ❤️
🌊